10 najstraszniejszych nowych potworów Doctor Who

Nadchodzą potwory...

Nadchodzą potwory...

Doktor Kto powraca w ten weekend, a wraz z nim Dalek. Ale nie są jedynymi potworami, które wywarły wpływ na naszego podróżującego Władcę Czasu.





Od powrotu wystawy w 2005 roku pojawiło się mnóstwo nowych kreacji. I choć nie wszyscy z nich byli zwycięzcami, pamiętasz Hoix i tych odpadków od ryb z „Córki doktora”? było wiele takich, które zmroziły nas do szpiku kości. Cóż, w każdym razie dał nam dreszcz lub dwa.

Poprzednia Strona 1 z 11 Następny Poprzednia Strona 1 z 11 Następny 10. Ood

10. Ood

Czy oni są naprawdę potwory? Może nie w głębi serca, ale w designie Ood to klasyka Doktor Kto kreacja. Wystarczy zwykła gumowa maska, kilka macek i kombinezon, by zwykły statysta natychmiast stał się członkiem tego delikatnego, ale podatnego na opętanie, obcego gatunku. Aha, i wszystkie są połączone gigantycznym, pulsującym mózgiem, który z jakiegoś powodu może połykać ludzi.

Poprzednia Strona 2 z 11 Następny Poprzednia Strona 2 z 11 Następny 9. Rodzina

9. Rodzinna armia strachów na wróble

Strachy na wróble to klasyczny motyw horroru, ale to nie pozbawia marionetek Rodziny ich niesamowitej mocy. Zataczająca się horda słomy, jest odporna na ostrzał z karabinu maszynowego i całkiem zdolna zabić człowieka swoimi wiklinowymi rękami. Pomińmy tylko pytanie, dlaczego ich twórca sprawił, że wszystkie wyglądają tak cholernie złowrogo.



Poprzednia Strona 3 z 11 Następny Poprzednia Strona 3 z 11 Następny 8. Zombie w masce gazowej

8. Zombie w masce gazowej

Przez krótką chwilę w 2005 roku na ustach wszystkich było tylko jedno pytanie: Czy jesteś moją mamusią?

The Empty Child i The Doctor Dances niezbicie dowiodły, że ta nowość Doktor Kto nie bał się przekraczać granic, jeśli chodzi o terror podczas herbaty. Dziecko tytułu było upiorną postacią ubraną w maskę gazową z II wojny światowej, która powtarzała tę dziwnie złowrogą mantrę. Ci, których napotkał, również zamieniali się w zombie, ich twarze rozciągały się i wykrzywiały, i Pękanie w podobne maski przeciwgazowe. Przerażający.

Poprzednia Strona 4 z 11 Następny Poprzednia Strona 4 z 11 Następny 6. Cisza

6. Cisza

Cisza tak naprawdę nie jest gatunkiem – to zakon. To powiedziawszy, są one w większości reprezentowane przez obce gatunki, które są ogólnie znane jako Cisi, więc prawdopodobnie dzielimy tutaj włosy.



Podobnie jak Płaczące Anioły, Cisza posiada niepokojącą umiejętność specjalną. Jak tylko się od nich odwrócisz, zapomnisz, że kiedykolwiek tam byli. I jakby tego było mało, potrafią strzelać błyskawicami z rąk, co chyba się przydaje, nie wiemy.

Ich motywacja mogła być czasami niejasna, ale Cisza przynajmniej wyglądała bardzo fajnie i groźnie. I w nieoczekiwanej zamianie walczyli u boku Doktora w ostatniej przygodzie Matta Smitha.

Poprzednia Strona 5 z 11 Następny Poprzednia Strona 5 z 11 Następny 6. Wirus z The Waters Of Mars

6. Wirus z The Waters Of Mars

„Woda zawsze wygrywa”, mówi Doktor w „Wodach Marsa”. Udowadnia, że ​​się myli, ratując dzień po raz kolejny, ale wcześniej wiele osób zostało zarażonych dziwnym obcym wirusem, który daje przerażające, łuskowate usta, które są bardziej diabelską rybą niż pstrągiem.



Zombie nie są niczym nowym w Doktor Kto , ale ci faceci, z ich ciągłym dryblingiem i szalonymi oczami, są jednymi z najgorszych.

Poprzednia Strona 6 z 11 Następny Poprzednia Strona 6 z 11 Następny 5. Przepowiedziane

5. Przepowiedziane

Kiedy mumia nie jest mumią? Kiedy tak naprawdę są to żywe szczątki żołnierza, który powinien był umrzeć dawno temu.

Wyposażony w teleport i najnowocześniejszą technologię bitewną, Przepowiedziany może żyć w nieskończoność, ale tylko dzięki energii innych żywych istot. Jest naprawdę tragiczną istotą. Ale cholera to wszystko, apel Przepowiedziany jest prosty: jest naprawdę okropnie wyglądającą mumią, która zabija ludzi.



Poprzednia Strona 7 z 11 Następny Poprzednia Strona 7 z 11 Następny 4. Bestia

4. Bestia

Kolejny kosmita owiany tajemnicą, Bestia z dwuczęściowego Asa Tennanta The Impossible Planet i The Satan Pit, jest (dosłownym) gigantem zła. Uwięziony pod powierzchnią Krop Tor w łańcuchach, jest nieśmiertelną (a przynajmniej starożytną) istotą, która ma zdolność dostania się do umysłów słabych ludzi. Czy on sam jest diabłem? Może po prostu być.

Aby dodać do tego przerażający czynnik, głos Bestii brzmi cudownie złowrogo brzmiący Gabriel Woolf (który długoletni fani zapamiętają jako głos Sutekha z Pyramids Of Mars). Zabójczy i elokwentny? Kombinacja Helluvy.

Poprzednia Strona 8 z 11 Następny Poprzednia Strona 8 z 11 Następny 3. Stworzenie w północy

3. Stworzenie w północy

Nie wiemy, co to jest. Nikt wie, co to jest. Ale jest coś poza wahadłowcem Doktora na planecie Północ. Ogarnia ludzi, a następnie naśladuje mowę innych, gdy zaczyna uczyć się naszego języka. A w najbardziej alarmującym momencie odcinka przewiduje nawet, co powiedzą przestraszeni ludzie. Na koniec nie wiemy, czy stwór jest żywy, czy martwy, nigdy nie poznajemy jego nazwy ani intencji, ale poważnie wstrząsnęło to Doktorem i ile potworów to robi?

Poprzednia Strona 9 z 11 Następny Poprzednia Strona 9 z 11 Następny 2. Bez kości

2. Bez kości

Ci tajemniczy kosmici z zeszłorocznego Flatline to w dosłownym sensie dwuwymiarowi złoczyńcy. Przebijają się do naszej rzeczywistości ze wszechświata, w którym obowiązują bardzo różne prawa fizyki. I brrrrrrr, czy były przerażające?

Ich zdolność do spłaszczania ludzi i przedmiotów była wystarczająco dziwna, ale moment, w którym manifestują się jako banda chwiejących się, przesuwających się, błędnych nieludzkich postaci, jest najstraszniejszy Doktor Kto moment od mrugnięcia.

Poprzednia Strona 10 z 11 Następny Poprzednia Strona 10 z 11 Następny 1. Płaczące anioły

1. Płaczące anioły

Nowy Kto najbardziej kultowe dzieło. Ich oryginalny odcinek, Blink, opierał się na prostym pomyśle, będącym rodzajem podróży w czasie (nie użyjemy tego nieszczęsnego innego wyrażenia) gry Grandmother's Footsteps, ale ze śmiertelnymi konsekwencjami. Płaczące Anioły wyglądają jak posągi i mogą poruszać się w mgnieniu oka.

Geniusz ich stworzenia polega na tym, że jeśli chcesz przeżyć spotkanie z jednym z aniołów, musisz wpatrywać się w jego okropną twarz. Wystarczy chwilowa przerwa i przenosisz się z powrotem w przeszłość.

Kolejne odcinki wykorzystywały je mniej skutecznie (nie wchodźmy w to, że Statua Wolności jest tutaj biznesem aniołów), ale ze względu na ich okropny wygląd i czystą przerażającą koncepcję, ci goście są oczywistym zwycięzcą.

Poprzednia Strona 11 z 11 Następny Poprzednia Strona 11 z 11 Następny