15 rzeczy, które musisz wiedzieć o Transformers: Fall of Cybertron

Nie ukrywaliśmy naszej miłości do Transformers: War for Cybertron, kiedy została wydana w 2010 roku. High Moon Studios dostarczyło lepszą grę Transformers, niż sądziliśmy, że jest to możliwe, i chociaż miała wiele wad, nadal byliśmy pod wrażeniem jej wyniku. W przypadku sequela, Fall of Cybertron, twórca planuje wprowadzić mnóstwo dodatków i zmian, które mają sprawić, że gra będzie jeszcze silniejsza, dodając aktualizacje sztucznej inteligencji, ogromne modyfikacje kampanii i gigantyczny kosmiczny T- Rex, który między innymi strzela ogniem.





Oto wszystko, co musisz wiedzieć, aby nadrobić zaległości w grze, która ma się ukazać jeszcze w tym roku.

1. Fabuła rozpoczyna się zaraz po Wojnie o Cybertron

Autoboty przegrały. Wojna o Cybertron się skończyła. Megatron i reszta Decepticonów kopali swoje metalowe tyłki na całej planecie, a pod koniec ostatniej gry Optimus Prime i szereg innych Autobotów obiecali pozostać na spadającej planecie, dopóki wszyscy pozostali sojusznicy nie zostaną uratowani. i to właśnie zamierzają zrobić.



Ale Decepticony nie zadowalają się ucieczką Autobotów. Teraz, gdy wepchnęli swoich dawnych wrogów w ziemię, chcą ich wykończyć raz na zawsze, co oznacza, że ​​bitwy powinny nadal być absolutnie epickie, nawet jeśli faktyczna wojna dobiegła końca.

2. Ma jedną kampanię z różnymi postaciami

W War for Cybertron historia została podzielona na dwie części. Sekcje Autobot i Decepticon zostały oddzielone i można w nie grać w dowolnej kolejności, aby zapewnić graczom większą elastyczność. W tamtym czasie wydawało się to dobrym pomysłem, ale High Moon Studios przyznaje, że spowodowało to pewne problemy. Dwie kampanie oznaczały dwa samouczki, dwie powoli rozwijające się historie i dwa wnioski, które musiały mieć sens niezależnie od drugiego. Oznaczało to dwie krótkie, dobre gry, zamiast jednej długiej, świetnej.



Tym razem nadal będziesz przełączać się między postaciami i frakcjami, ale wszystko to będzie w jednej płynnej, spójnej historii. Ciekawy wydaje się również sposób, w jaki przebiegają przejścia między postaciami – w pewnym momencie widzieliśmy, jak kontrolowany przez gracza Starscream drwi z uwięzionego Grimlocka (więcej o nim później). W połowie rozmowy podpowiedzi dotyczące przycisków zaczęły przenosić kontrolę nad graczem ze Starscreama na Grimlocka, gdy ten się uwolnił. High Moon nawet upiekł kilka elementów samouczka w akcie ucieczki, co bezproblemowo nauczyło gracza, jak korzystać z postaci. Jeśli każda zmiana jest tak fajna jak ta, czeka nas nie lada gratka.

3. Co najmniej jeden transformator ma więcej niż dwie formy

W większości Transformatory w grze będą miały tylko jedną przekształconą formę. Optimus zamienia się w ciężarówkę, Megatron w odrzutowiec, Soundwave zamienia się w iPoda lub cokolwiek innego i wszystko jest proste. Jednak co najmniej jeden Transformer będzie miał trzy formy, między którymi można się przełączać. Podczas naszego demo widzieliśmy, jak Decepticon Vortex biegał po ziemi, zabijając wrogów, tylko po to, by wskoczyć w niebo i przekształcić się nie tylko w helikopter, ale także w odrzutowiec.



Przekształcenie się w dwa różne statki powietrzne może wydawać się trochę zbędne, ale po zobaczeniu go w akcji ma to sens. Vortex jest w stanie unosić się w miejscu, aby strzelać do wrogów jako helikopter, przełączyć się na odrzutowiec, aby niezwykle szybko latać między obszarami, a następnie wskoczyć z powrotem do swojej formy robota, gdy chce pokonać wrogów na ziemi. To fajne i mamy nadzieję, że więcej postaci ma tę zdolność.

4. Każdy transformator ma unikalną zdolność

High Moon Studios nie podobało się, jak ostatnio działały te umiejętności, i chciało stworzyć większą różnorodność w Fall of Cybertron. W tym celu połączył kampanie w jedną i nadał każdemu grywalnemu Transformatorowi unikalną zdolność. Jeden przycisk na ramieniu pozwoli Transformerowi sprintować, podczas gdy drugi zrobi, no cóż, coś zupełnie innego.



Oznacza to, że żadne dwa segmenty kampanii nie powinny być tak naprawdę odtwarzane, ponieważ każdy z nich zawiera specjalną umiejętność, której nie miał ostatni.

5. Jakby Jazz był kotwiczką...

Jedną z umiejętności, która została pokazana, był hak z liną Jazz. Najwyraźniej w pewnym momencie wielu lat komiksów, filmów, kreskówek i zabawek Transformers Jazz miał hak, więc High Moon wziął go i pobiegł z nim. Jasne, czemu nie? Brzmi dobrze dla nas.

W pokazanym segmencie Jazz walczył z ponad tuzinem wrogów-snajperów. Musiał stale skakać między różnymi platformami za pomocą swojego chwytaka, unikając ognia i oddając go, gdy tylko było to możliwe. Na początku było to oszałamiające, ale ostatecznie przekształciło się w niesamowitą, napiętą bitwę, która nie przypominała niczego w Wojnie o Cybertron.

6. Albo kontrola Optimus Prime nad ogromnym Metroplexem...

Ponieważ Optimus jest ostatnim z Najwyższych, jego specjalna umiejętność daje mu kontrolę nad ogromnym Transformatorem wielkości miasta o nazwie Metroplex (niestety na zdjęciu). Metroplex jest absolutnie kolosalny, a celując we wroga, budynek lub lokalizację za pomocą swojej specjalnej zdolności, Optimus może wezwać wsparcie goliata.

Jego wsparcie ma kilka różnych kontekstowych smaków. Czasami wystrzeli grad pocisków spoza ekranu, działając jak wsparcie powietrzne w grze wojennej. Innym razem będzie wchodzić w bezpośrednią interakcję z przedmiotami, uderzając w budynki lub depcząc wrogów. Metroplex jest absolutnie ogromny i nie możemy się doczekać, kiedy rozkażemy mu jak zwierzę domowe, niszcząc naszych wrogów, podczas gdy my bredzimy o wolności, która jest prawem wszystkich czujących istot.

7. Albo zdolność Combaticonów do przekształcenia się w Bruticusa...

Jeszcze fajniejsze niż kontrolowanie ogromnego Transformatora z daleka jest w rzeczywistości bycie nim, i to właśnie mogą zrobić Combaticony. Obserwowaliśmy, jak pięć Transformerów stało się jednym, Voltron-wchodzącym razem w brutalnego Bruticusa.

Samo to było niesamowite, ale sposób, w jaki High Moon wykorzystał każdą ze swoich umiejętności, naprawdę nas podekscytował. Na przykład śmigłowiec Combaticon zaczepił się o ramię i pozwolił Bruticusowi użyć swoich ostrzy jako tarczy. Jest wydajna i ma sens... wiesz, jak na grę o gigantycznych robotach.