211service.com
15 rzeczy, których nie wiedziałeś o Sonic 4: Epizod II
Graliśmy w Sonic 4: Episode II i oto, co odkryliśmy

Sega zorganizowała wielki dzień prasowy w Londynie, prezentując nadchodzące gry tylko do pobrania. Sonic 4: Odcinek 2 był dostępny w grywalnej formie. Czy to lepsze niż odcinek 1? Cóż, spójrzmy...
1) Ogony mogą w każdej chwili przenosić Cię po niebie lub pod wodą

Po prostu naciśnij X (lub Kwadrat na PS3) w dowolnym momencie, nie stojąc na ziemi, a Sonic przybije piątkę Tails (który natychmiast pojawia się z dowolnego miejsca, w którym mógł się ukryć), a następnie obaj będą latać lub pływać przez krótki czas . Ma to kluczowe znaczenie przy znajdowaniu skrótów lub alternatywnych tras.
2) Jest nowy atak z doskoku

Czy przyzwyczaiłeś się do trzymania X i zwiększania obrotów, tak jak w Sonic Generations? Cóż, tutaj nie jest tak samo, ale naciśnięcie X w dowolnym momencie podczas stania przywoła do ciebie Tailsa. Następnie przyspieszysz razem w dużej kuli niebiesko-pomarańczowej, zanim ruszysz z prędkością ponaddźwiękową. Jest to łatwy sposób na omijanie pętli lub podjazdów, chociaż kontrola może być trudna, jeśli chcesz używać go tylko na krótkich dystansach. Będziesz potrzebować tego, aby poradzić sobie z zaspami śnieżnymi, ale twój zwykły atak z odskoku nie przebije się przez nie.
3) Przez całą grę jest kooperacja dla 2 graczy

Ale najwyraźniej nie ma trybu dwóch graczy kontra ten, który można znaleźć w Sonic 2. Nie bylibyśmy zaskoczeni, gdyby pojawił się bliżej premiery, ale obecnie odpowiedź brzmi „nie”. Mimo to Tails odnajdzie drogę z powrotem na ekran, jeśli się zgubi, więc może być tu dużo zabawy.
4) Powracają czerwone pierścienie

Znaleźliśmy jeden czerwony pierścień podczas grania w demo (nie pokazano na tych oficjalnych zdjęciach, ponieważ prawdopodobnie ma to być tajemnica). Po przeskoczeniu powierzchni wody w Sylvania Castle Zone (styl Sonic 3), szybki skok przed uderzeniem w ścianę na końcu pozwoli ci zeskoczyć z powierzchni i na platformę. To wyraźnie skrót do szybkich biegów, ale to tam znajdziesz pierścień, który wygląda dokładnie tak, jak te ukryte w Sonic Generations. Do czego służą? W tej chwili jest to nieznane, ale przynajmniej znalezienie ich powinno dodać znaczącą wartość powtórek do gry w przyszłych rozgrywkach.
5) Tajemnice są wszędzie

W zamku Sylvania, jeśli na początku pobiegniesz w lewo (przez zaskakująco długi czas), znajdziesz błyszczące dodatkowe życie, być może w ukłonie w stronę Bridge Zone Act 3 w Game Gear Sonic 1 (anulowanie trybu geek). Na tym zrzucie ekranu lot w górę również daje ukrytą trasę. Również na tym ekranie - widzisz to światło słoneczne? Promienie z niego filtrują w czasie rzeczywistym przez łopaty wirnika Tailsa, co wygląda dość pięknie.
6) Możesz sterować Sonic za pomocą D-Pad lub drążka

Być może nie jest to niespodzianka, ale gra wygląda inaczej w zależności od tego, z której opcji korzystasz. D-pad zdecydowanie wydaje się bardziej retro, czego prawdopodobnie będziesz chciał użyć, jeśli jesteś wieloletnim fanem Sonic. Nawiasem mówiąc, tej walki z bossem nie było w wersji demonstracyjnej, w której graliśmy, ale widać wyraźny wzrost jakości grafiki w porównaniu z Epizodem I.
7) Ekran ma funkcję powiększania

Nie jest to aktywowane ręcznie, ale kamera cofa się, aby pokazać więcej poziomu wokół ciebie w określonych punktach. Oczywiście robienie tego zmniejsza wrażenie prędkości, więc gra wkrótce wraca do zwykłego ustawienia powiększenia, które być może jest zbyt blisko Sonica, aby widzieć wystarczająco daleko przed tobą. Ale to odwieczny problem Sonic, prawda?
8) Sonic fizycznie chwyta pęcherzyki powietrza i wpycha je do ust

Jedną z najsłodszych animacji w grze jest podwodny łyk powietrza. Przywykliśmy do tego, że Sonic otwiera szeroko usta i wdycha bąbelki powietrza, ale obserwowanie, jak wpycha je do ust, jest miłym akcentem… nawet jeśli jest to fizycznie nieprawdopodobne. Ale przecież jeże i tak potrafią pływać, a Sonic nie, więc kogo obchodzi realizm?
9) Wersja mobilna wygląda świetnie

Wypróbowaliśmy dokładnie to samo demo na tablecie Asus z Androidem (ale nie w tej walce z bossem, której niestety nie było w demie) i byliśmy pod wrażeniem. Liczba klatek na sekundę może nie być tak jedwabiście gładka jak w wersji 360 (zwłaszcza podczas biegania za tymi fantazyjnymi wodospadami), ale wszystkie efekty graficzne pozostają, w tym promienie światła filtrujące przez szczeliny w ścianach w tle. Powinno być świetne na nowym iPadzie