211service.com
3 bolesne prawdy, których nauczyłem się po zagraniu w pierwszy duży dodatek DLC do Final Fantasy 15
(Źródło zdjęcia: Square-Enix)
Najczęstsza krytyka Final Fantasy 15 jest to, że jego historia jest niekompletna. Główne postacie nie są odpowiednio rozwinięte w przerywnikach; trudno powiedzieć, czego naprawdę chcą złoczyńcy w grze; 13. rozdział tej historii jest torturą, która wprowadza znikąd główne elementy fabuły, które nie są kontynuowane. Prawda jest taka, że wszystkie te krytyki są całkowicie uzasadnione, ale nie są to również dokładnie wady systemu. Czy myślałeś Historia Final Fantasy 15 była strasznie opowiedziana lub zakończyła się pełnym sukcesem , jest to dokładnie to, co postanowili stworzyć jego twórcy; historia nie jest niekompletna z powodu pośpiechu rozwoju. Historia jest prawie całkowicie zamknięta w doświadczeniu głównego bohatera, postaci, która przez większość czasu jest w ciemności. To gracze mieli doświadczyć historii oczami Noctisa, powiedział Hajime Tabata, reżyser gry, w ostatnim wywiadzie . Świat i wydarzenia, które widzi Noctis, to tylko rzeczy widziane jego oczami. Nie chcieliśmy tworzyć w tej grze kompleksowej i doskonale wyważonej historii.
Tak więc historia Final Fantasy 15 jest kompletna. Każdy, kto dotrwał do końca, wie jednak, że pozostawiło kilka znaczących luk, aby podłączyć nową historię, która istnieje poza doświadczeniem Noctisa. Pierwszy duży dodatek DLC do Final Fantasy 15, Episode Gladiolus, wpasowuje się w jedną z tych luk. Posiadacze przepustki sezonowej Final Fantasy 15 dowiedzą się, gdzie Gladio, krzepki towarzysz Noctisa, który ma zamiłowanie do gigantycznych mieczy i ciężkich ataków, znika w dwóch trzecich gry, by ponownie pojawić się z poważnymi bliznami na twarzy. Opierając się na 30-minutowym demo rozszerzenia na PAX East, które, jak mi powiedziano, stanowi ogromną część całego odcinka, nie trzeba wypełniać otwarć fabuły w Final Fantasy 15.
Mieczyk nie jest wiodącym materiałem na człowieka.

(Źródło zdjęcia: Square-Enix)
Gladio jest znacznie mniej rozwinięty niż smakosz Ignis, społecznie zdesperowany Prompto i Noctis, przytłoczony, niedoświadczony przywódca zespołu braci Final Fantasy. Poza zauważalnie ekstremalną miłością do Cup Noodles i jego postawy twardziela, niewiele można go opisać jako wysportowaną osobę, dopóki nagle nie zniknie z grupy i nie wróci ze świeżymi bliznami, tylko po to, by agresywnie osądzać Noctisa po tym, jak ich przygoda się załamuje. . Odcinek Gladiolus ma okazję wyjaśnić swoje motywacje i wzbogacić historię, a wszystko zaczyna się obiecująco. Historia zaczyna się od sceny przy ognisku z chłopcami, kiedy w końcu pytają o szczegóły, dokąd poszedł.
Pełna tego samego ciepłego koleżeństwa, co sceny obozowe w głównej grze, gra przenosi się do przeszłości, gdy Gladio poszukuje Cor Leonis, krótko widzianego doradcy drużyny z wczesnych rozdziałów 15 lat. To, co wygląda na możliwość rozwinięcia dwóch postaci, to niewiele. Okazuje się, że Gladio po prostu chce, aby Cor zaprowadził go do Ruin, gdzie może stać się silniejszy, poddając się rytualnemu wyzwaniu półboga. Kiedy zamierzasz rzucić wyzwanie Gilgameszowi, mistrzowi ostrzy – Cor martwie się później, tak, jego imię oznacza po prostu, że jest mistrzem wszystkich ostrzy – staje się jasne, że wszystko, co robi Gladio, to wzmacnianie tego, co już o nim wiemy. Twardziel po prostu chce być twardszym facetem. Nie do końca historia, w którą można zatopić zęby.
Fani poszukujący bardziej otwartych przygód powinni szukać gdzie indziej: Odcinek Gladiolus to przede wszystkim loch.

(Źródło zdjęcia: Square-Enix)
Siedząc z DLC 15, byłem podekscytowany powrotem do jego świata. Uwielbiałem wieś i jej szeroko otwarte równiny. Niestety nie ma zbyt wiele świata do zobaczenia. Po krótkim samouczku na temat kontrolowania Gladio – więcej o tym za chwilę – i kilku przerywnikach filmowych, zostaniesz automatycznie przeniesiony do ruin lochów, gdzie przejdziesz próby Gilgamesza. Stamtąd loch wygląda jak wiele innych w 15. Większe obszary oferują spotkania z bossami, takie jak walka z gigantycznym wężem wodnym, a te prowadzą do mniejszych korytarzy zaśmieconych słabszymi wrogami, a także kempingów, aby zrobić krótką przerwę (chociaż Gladio i Wytchnienia Cora nie wiążą się z zabawą ze szczegółowymi posiłkami Ignisa). W moim demo było tylko loch. Kiedy zapytałem przedstawiciela Square-Enix, ile widziałem całego odcinka, powiedzieli, że potrwa to w sumie przez kilka godzin i że stanowi to ogromną część tego.
Ograniczenie graczy do kontrolowania Noctis było właściwym rozwiązaniem w Final Fantasy 15.

Podczas gdy system walki w Final Fantasy 15 jest niemal powszechnie chwalony przez krytyków i fanów, decyzja o ograniczeniu kontroli wyłącznie do głównego bohatera pozostaje kontrowersyjna. Seria znana jest z tego, że pozwala ci kontrolować grupę poszukiwaczy przygód, ale 15 daje ci tylko dowodzenie nad Noctisem, jego wachlarzem upiornej broni do przywołania i jego zdolnością do teleportowania się po polu przez rzucanie mieczem. Gladio i inni mają specjalne zdolności, których można użyć na rozkaz w bitwach, ale nigdy nie przejmujesz nad nimi bezpośredniej kontroli. Po sterowaniu Gladio w walkach w wersji demonstracyjnej możesz zobaczyć, dlaczego.
Biorąc pod uwagę jego charakter jako czołgu grupy, nic dziwnego, że Gladio jest wolniejszy niż Noctis. Do blokowania ma tylko swój ogromny miecz i tarczę, a atakowanie wrogów polega na nakładaniu ciężkich czterech kombinacji ciosów ostrzem przed odparciem ataków. Tarcza pochłania trafienia, ale jeśli naciśniesz przycisk tarczy dokładnie wtedy, gdy wróg uderzy, możesz go również odrzucić. Gdy trafiasz trafienia, metr się wypełnia, a Gladiolus może wykonać ciężki atak zwany Glaive Art; fantazyjna nazwa to wykańczanie wykańczających ruchów i ataków obszarowych.
Bez reszty imprezy teatralny dynamizm walki w Final Fantasy 15 jest całkowicie stracony. (Cor dołącza do ciebie, ale nie możesz mu dowodzić, a on nie robi wiele w walkach.) Zacząłem demo na normalnym poziomie trudności, mając nadzieję, że przetestowałem strategię innego stylu walki, ale wszystko, co w końcu zrobiłem, to przytrzymanie klawisza przycisk ataku w każdym starciu, aż do zakończenia walki. Kiedy pojawił się Mistrz Ostrzy i szydził z Gladio, mówiąc, że nie jest gotowy na wyzwanie, chciałem powiedzieć: Naprawdę, stary? Więc dlaczego przechodzę przez twoje legiony, jakby były zwariowanymi luźnymi kartkami?
Jeśli nic więcej, granie w Episode Gladiolus dodało nowej przejrzystości mojej rozgrywce w Final Fantasy 15. Odszedłem z tej gry całkowicie zadowolony z jej historii, jednocześnie rozpoznając jej wady, a także ciekawiłem się, co może dodać DLC. Po zagraniu w to nie wydaje się, że może w ogóle dodać wiele.