4 powody, dla których powinieneś zainteresować się pojawieniem się Tery na konsolach (z otwartą betą w dniach 9-11 marca)





Ogromna bestia pokryta łuskami przypominającymi pancerz, zniekształcona i zniekształcona, ryczy, przygotowując się do szarży. Samotny łowca, dzierżący wielki miecz z ostrzem wielkości jego ciała, nakręca atak. Dwie zderzają się, broń i pazury uderzają o siebie, aż bestia zostanie powalona, ​​a bohater stanie wyczerpany, ale zwycięski. Brzmi jak scena zŚwiat łowców potworów, ale właśnie tego można się spodziewać po fantasy MMO Tera, gdy trafi do otwartej bety na Xbox One i PS4, 9-11 marca.

Domyślam się, co myślisz: „Kolejne MMO? Nie, dziękuję.' Ale Tera jest dość wyjątkowa wśród swoich rówieśników i ma więcej wspólnego z Dragon's Dogma lub wspomnianym Monster Hunterem niż, powiedzmy, Final Fantasy 14 czy World of Warcraft. Oto tylko kilka powodów, dla których warto spróbować w ten weekend:

Akcja walki

Umieszczona jako gra MMORPG bardziej zorientowana na akcję, Tera kładzie nacisk na ataki z dużej odległości, kombinacje ataków w zwarciu, ruchy unikowe i wyczucie czasu ataku z nakręcaniem wroga, w przeciwieństwie do wolniejszego celowania w karty i zaklęć kanałowanych ze starszych gier MMO . Innymi słowy, atakowanie potworów w tej grze przypomina bardziej intensywną grę dla jednego gracza, niż wolniejszą walkę, o której możesz pomyśleć, gdy usłyszysz „MMO”.



BAM

Skrót od Big-Ass Monsters (tak, naprawdę się tak nazywają), BAM to wersja elitarnych wrogów Tery. Jak można się domyślić z nazwy, są one zwykle dość duże (pomyśl o rozmiarach od szkolnego autobusu po trzypiętrowy dom, a czasem nawet większe) i wymagają ekstremalnej koordynacji i umiejętności, aby je zdjąć. Jeśli pomyślnie pokonasz jedno z tych stworzeń, zostaniesz nagrodzony jednymi z najlepszych łupów w grze.

Wyjątkowa estetyka

Tera została pierwotnie opracowana w Korei Południowej przez Bluehole Interactive (ciekawostka: firma macierzysta Bluehole jest również właścicielem PUBG Corporation), więc jej oprawa wizualna jest zupełnie inna niż inspirowane Europą średniowieczne fantasy Neverwinter, Elder Scrolls Online, a nawet opracowane przez Japończyków Final Fantasy 14. Na broni i sprzęcie można zobaczyć wiele drobnych szczegółów, a asymetryczne wzory wielu części garderoby sprawiają, że estetyka wyróżnia się z tłumu. Do wyboru jest również siedem ras, w tym urocze, małe zwierzęta znane jako Popori, demoniczne i nikczemnie wyglądające Kastaniczki oraz smocze-humanoidy znane jako Aman.



Mnóstwo zajęć

W Tera jest 13 klas do wyboru, z których każda jest wzorowana na innym typie broni. Ninja dzierżą ogromne shurikeny (większe niż całe ich ciało), Żniwiarze wyrzucają przypominające kos ostrza łańcuchowe, Czarownicy kierują swoją intensywną magię poprzez obracające się skupienie i tak dalej. Mówiąc najprościej, każda klasa wygląda po prostu fajnie, a ich broń stanowi dużą część jej wizualnej tożsamości. Sprawdź pełną listę i powiedz mi, że nie chcesz grać elfa wysadzającego wrogów armatą, która wygląda na wyrwaną z fantastycznego śmigłowca.

Otwarta beta Tera rozpocznie się 9 marca i potrwa do 11 marca. Pełna gra pojawi się na PS4 i Xbox One jakiś czas później. Po zagraniu w grę na PC jestem podekscytowany, widząc, jak dobrze przekłada się to na schemat sterowania gamepadem.

Otrzymuj najlepsze wiadomości, recenzje, porady i oferty dotyczące gier i rozrywki dostarczane co tydzień do Twojej skrzynki odbiorczej do zapisanie się do newslettera GameMe+ Dziś.