5 momentów, które musisz rozegrać w trybie kariery WWE 2K19





Fani wrestlingu znosili relację miłości i nienawiści z deweloperem 2K, odkąd w 2013 r. odebrała prawa do gier WWE od THQ – jednak w społeczności znajdziesz niewielu, którzy nie mają nic poza pochwałami WWE 2K19 genialny tryb MyCareer.

Wracając do liniowych opowieści o tworzeniu postaci z gier WWF/E Smackdown, tworzysz sobowtóra w grze, a następnie prowadzisz go przez indies i NXT oraz na główny skład, z niezliczonymi interaktywnymi przerywnikami z głosami zapaśników WWE, oraz szereg intrygujących dopasowań. Jest to najlepszy tryb, który 2K zaimplementował od czasu przejęcia sterów w serii, a jeśli jesteś zwykłym fanem wrestlingu, naprawdę musisz w niego zagrać.

Nadal nie jesteś przekonany? Czytaj dalej, aby poznać pięć głównych powodów, dla których nie możesz przegapić MyCareer. Przed nami spoilery , naturalnie.



1. Inwazja NXT

Rozpoczynasz tryb w niezależnej federacji BCW, z trzema fikcyjnymi postaciami - właścicielem pięty Barronem Bladem oraz przyjaznymi kolegami zapaśnikami Cole Quinn i El Mago, którzy są starannie włączeni w historię. Po serii meczów z Quinn, przyjaźń Blade'a z Triple H kończy się infiltracją NXT jako outsider. Najbardziej zabawnym aspektem tego jest naśladowanie klasycznego tandemu WWE (DX, NWO lub Macho Man i Ultimate Warrior) u boku Quinna podczas walki ze ścianą bandytów Triple H, tak jak widziałeś niezliczoną ilość razy w poniedziałek wieczorem Surowe przez lata. Bójka to huk, a wszystkie stroje są później odblokowywane do ogólnego użytku – co jest przydatne, ponieważ Blade, Quinn i Mago tworzą przydatne postacie bonusowe we Wszechświecie, jeśli potrzebujesz „pracowników”.

2. Niewłaściwa cena



Po krótkiej przerwie w NXT Buzz (w grze pseudonim dla twojego CAW) zostaje podpisany do Smackdown przez dyrektora generalnego Daniela Bryana – gdzie jego ostateczna walka jest zauważalna z powodów innych niż fabuła. To dość prosta opowieść o tym, jak próbuje zdobyć szacunek Johna Ceny, pokonując 16-krotnego mistrza świata w Summerslam. Ale i tak trzeba w to zagrać, bo – w przeciwieństwie do każdego innego zapaśnika w tym trybie – głos Cena jest podszywany pod pseudonimem. Właściwie zrób z tego oszusta. Próba niezbyt świetnego pretendenta brzmienia jak „Big Match John” jest śmieszna. Jest to najniższy punkt trybu, ale z tego właśnie powodu nie można go przegapić: zdumiewająco fałszywie chybotanie w symfonii na granicy perfekcji. Nie podano żadnego wyjaśnienia dla tak ciekawej decyzji projektowej.

Zobacz więcej Zobacz więcej

3. Raw dostaje Buzzed

Tuż za półmetkiem historii, zaraz po meczu Summerslam z Ceną, pojawia się dyrektor generalny Raw, Kurt Angle, aby ogłosić, że zostałeś przeniesiony do jego programu. To natychmiast wrzuca cię w spór z czteroosobowym Miztourage: The Miz, Bo Dallas, Curtis Axel i Maryse. Włączenie tego ostatniego dodaje mile widziany (jeśli spóźniony) kobiecy zwrot do skądinąd męskiej opowieści, z Sasha Banks dołączającą do twojej sprawy – choć niestety nie ma mieszanego meczu przeciwko Maryse i Miz, pomimo błagania o to fabuła. Mimo to rywalizacja zapewnia mnóstwo rozrywki dzięki twoim interakcjom z Dallasem i Axelem, którzy nieustannie podważają się nawzajem w rozmowach za kulisami i wyglądają jak odpowiedź WWE na Bebop i Rocksteady. Prawdziwy humor w grze wrestlingowej? Ja też byłem oszołomiony.

4. Zapasy z wymiarami



Latem pierwszy zwiastun rozgrywki WWE 2K19 przedstawiał elementy nawiedzonego domu i zombie. Wielu fanów, w tym ja, wzdrygało się przed takimi bzdurami. Czas na spowiedź, a potem: ja - my - myliliśmy się. Te nadprzyrodzone fragmenty pojawiają się w sporze z Brayem Wyattem „Eater Of Worlds”, który przeskakuje od absurdalnego do niewiarygodnego, ale w sposób, który wydaje się wystarczająco dobry, aby ujść mu na sucho. Barron Blade powraca na brutalną bitwę z ciężką bronią przed nawiedzonym domem, Matt Hardy zabiera cię w podróż do wieloświata, a mroczne momenty historii, takie jak zainwestowałeś pomimo absurdu. To sprawia, że ​​jest to najdziwniejszy feud o mistrzostwo Intercontinental w historii WWE i w rezultacie jest kluczową grą.

5. Powrót ewolucji

Głównym motywem przewodnim MyCareer od samego początku jest Triple H próbujący ograniczyć astronomiczny wzrost Buzza w szeregach WWE – i zbliża się do końca, z nikczemną reformą „King of Kings” wraz z Batistą i Randym Ortonem, aby pożegnać swojego nowicjusza na dobre. Atak za kulisami powoduje, że Triple H celowo rozbija limuzynę z Buzzem w środku, a wcześniejsze interakcje MyCareer z Finnem Balorem i AJ Styles kończą się tym, że ta para łączy siły z Buzzem, by zmierzyć się z Tripsem i spółką. na Fast Lane, ostatnim pay-per-view przed WrestleManią. Pokochałem cały rozdział. Jeśli chodzi o jego następstwa – cóż, ta część jest naprawdę zbyt wielka i zbyt szokująca, by tu zepsuć. Graj. Na serio. Proszę.

WWE 2K19 jest już dostępne. Chcesz poszerzyć swój skład poza wymienione powyżej nazwiska? Następnie pobierz Tommaso Ciampa, Hulk Hogan i Nikki Cross z pomocą naszego WWE 2K19 CAW przewodnik.