211service.com
5 powodów, dla których Get Out jest najlepszym horrorem 2017 roku bez spoilerów
2017 był niesamowitym rokiem horroru. IT, Raw i Annabelle: Creation były przerażająco wspaniałymi niespodziankami, ale Jordan Peele bez wysiłku uchwycił horror roku w marcu dzięki Get Out. W swoim reżyserskim debiucie Peele, scenarzysta komediowej komedii z uprowadzonymi kotkami Keanu i połowa pisarskiego duetu Key and Peele, stworzyli idealną satyrę horrorową z ostrym humorem i prawdziwym napięciem, w którym trzyma się krzesło. Potworem w tym filmie jest rasizm i Peele nie boi się o tym mówić.
Jeśli przegapiłeś (zasłużony) szum, Get Out to historia młodego czarnego mężczyzny, który po raz pierwszy odwiedza rodzinę swojej białej dziewczyny. Chociaż spodziewa się normalnego poziomu dziwności, jest coś tylko trochę zbyt wyłączyć o sytuacji. Wyprodukowany za jedyne 4,5 miliona dolarów, Get Out zdołał zarobić ponad 100 milionów dolarów w Stanach Zjednoczonych w ciągu pierwszych 3 tygodni od premiery, co czyni go najszybciej zarabiającym filmem Blumhouse wszechczasów. Biorąc pod uwagę, że jest to firma produkcyjna, która masowo masowo obracające się mega pieniądze franczyzy Insidious and Sinister, jest to nie lada wyczyn jak na film od reżysera po raz pierwszy.
Oto 5 powodów, dla których Get Out to horror roku. I nie martw się, znajdziesz tu mniej spoilerów niż w przyczepie. Jeśli nie widziałeś zwiastuna i nie chcesz wiedzieć wszystko , może wróć po obejrzeniu.
1. Śmiech jest najlepszym przerażającym lekarstwem
Jordan Peele rozumie komedię. Wyszczerbił sobie zęby do pisania, rozśmieszając ludzi, a to oznacza, że ma śmiesznie bystre oko do absurdu. Sytuacje, które wydają się normalne, zanim zauważysz, że bity są nieco wyłączone i rzeczy stają się nieco dziwne. Podczas gdy wyraźniejszy jest komediowy relief w postaci mądrego przyjaciela Chrisa, pracownika TSA, Roda, granego do perfekcji przez Lil Rel Howery, momenty, w których naprawdę błyszczy Get Out, to małe fragmenty ciemności w jego postaciach. Niezręczna komedia staje się czymś o wiele bardziej złowrogim. Jasne, w rodzinie Rose jest humor, który próbuje zachowywać się fajnie wokół Chrisa, ale satyra sięga głębiej, gdy sprawy przybierają poważny obrót dla ciemności, a Peele nie boi się przekręcać oczekiwań w najlepszy możliwy sposób.
2. To idealne połączenie emocji i społecznego komentarza

Horrory zawsze poruszały aktualne tematy polityczne. Niewiele gatunków potrafi tak zręcznie przebić społeczny komentarz na podłogę. Filmy o zombie George'a Romero trafiają siekierą w głowę współczesnego konsumpcjonizmu, Videodrome dosłownie daje telewizyjne wnętrzności, gdy przebija ludzką technologię, a Inwazja porywaczy ciał jest ostatecznym celuloidowym przedstawieniem terroru i paranoi zimnej wojny.
Get Out to produkt naszych czasów, ale nawet Peele dyskutował o tym, że wiele się zmieniło, odkąd zaczął produkcję. To ciekawe, ponieważ kiedy po raz pierwszy pisałem film, byliśmy w tej epoce, którą opisuję jako epokę postrasowego kłamstwa w Ameryce. Mieliśmy czarnego prezydenta i cała rozmowa o rasie była trochę uciszona, powiedział w wywiadzie dla Science fiction teraz.
Teraz żyjemy w czasach, gdy oczywiście napięcia rasowe są bardzo wyraźne i obecne, więc myślę, że film będzie teraz bardziej mile widziany. Myślę, że ludzie są zaangażowani w ten temat i myślę, że użycie gatunku w tej rozmowie doda trochę zabawy temu tematowi, szczerze mówiąc, temat, który wcale nie jest zabawny, ale myślę, że jest to film, w którym można uciec od tego wszystkiego i skup się na gatunku i popcornu, a możesz krzyczeć na ekran, ale możesz też użyć go jako punktu odniesienia w rozmowie.
3. Brzmi nawet przerażająco

Podczas gdy wielu współczesnych reżyserów horrorów błądzi po stronie odlotowych syntezatorów z lat 80., by skomponować swoje opowieści, Peele zastosował inne podejście, tworząc muzykę od klasycznego kompozytora Michaela Abelsa. To pierwsza ścieżka dźwiękowa do filmu Abela, który jest najbardziej znany z łączenia muzyki klasycznej z jazzem i bluesem. Nie umknęło to Peele'owi, który chciał bardzo specyficznego brzmienia dla Get Out. Chociaż istnieją bardzo tradycyjne, zestresowane struny grozy, jest tam coś innego i podkręcone do głośności kinowej jest to wręcz niepokojące.
Podobał mi się pomysł z wyraźnymi czarnymi głosami i czarnymi odniesieniami muzycznymi, więc ma trochę afrykańskich wpływów i trochę bluesowych rzeczy, ale w przerażający sposób, którego tak naprawdę nigdy nie słyszysz, wyjaśnił Peele w wywiadzie dla GQ . Muzyka afroamerykańska ma w sobie przynajmniej iskierkę nadziei – czasem pełnej nadziei. Chciałem, żeby Michael Abels, który napisał muzykę, stworzył coś, co wydawałoby się, że żyje w braku nadziei, ale wciąż ma [czarne korzenie]. A ja mu powiedziałem: Ty też musisz unikać dźwięków voodoo. A jeśli napisy początkowe brzmią złowrogo, oni są . Śpiewające głosy, które słyszysz, są dosłownym ostrzeżeniem suahili, wołającym do Chrisa, aby się wydostał. Uspokajający.
4. Zdjęcia są ponure i przerażające

To nie tylko horror z mózgiem, ale także śmiesznie łatwy dla oczu. Strzał z precyzją, wszystko jest na swoim miejscu. Peele wymienił The Stepford Wives jako inspirację i jest to widoczne w projekcie każdego zdjęcia. Dom rodziców Allison jest uosobieniem „amerykańskiego snu”, ale czy to wewnątrz, czy na zewnątrz, czujemy się jak pułapka, z której chcemy uciec parze. Aparat Peele'a jest klaustrofobiczny i niezachwiany, ponieważ zatrzymuje się nad twarzami tylko trochę za długo, budując niekończącą się presję wewnątrz bomby społecznej satyry.
5. Get Out wie, jak zagrać w Twoje oczekiwania

Podobnie jak Zaproszenie – które, jeśli jeszcze nie oglądałeś na Netflix, musisz natychmiast zobaczyć – Get Out ma namacalne poczucie zagrożenia od samego początku. Oczywiście coś pójdzie nie tak. Nie ma filmu, jeśli wszystko idzie płynnie, ale jak Chris wygląda tak, jak na zdjęciu z plakatu? Co może pójść tak źle? Peele bez wysiłku prowadzi nas przez narrację, która na pierwszy rzut oka wydaje się stosunkowo prosta. Czy to kryminalista z tylko jednym złoczyńcą, czy też jesteśmy źle kierowani? Czy brat Allison jest po prostu pijany, kiedy tak się cieszy ze spotkania z Chrisem? Och, teraz jest komedia... Co to do diabła ma znaczyć? Nikt nie podnosi głosu, wszyscy pozostają całkowicie spokojni, ale rozlecisz się na kawałki na swoim kinowym fotelu. Wiercenie jest prawdziwe i całkowicie mistrzowskie. Aha i tak, żeby było jasne, to jest film gatunku horror.