6 razy pierwszy zwiastun Więzień labiryntu: Lek na śmierć sprawia, że ​​Igrzyska Śmierci wyglądają jak dziecinna zabawa

Wiesz, jak idą te filmy. Wybraniec prowadzi grupę ocalałych, którzy wymykają się ze szponów złej, mrocznej korporacji w dystopii i – czekaj, co to jest? – Więzień labiryntu: W pierwszym zwiastunie The Death Cure grupa walczy w do dystopii? I są porwania pociągów i wszystko idzie jak strzelanina? Jestem w. Jestem całkowicie w.





Seria Igrzysk śmierci może nieść pochodnię dla gatunku odkupienia YA, ale trzecia (i ostatnia) część Maze Runner wygląda na podniesienie poprzeczki, wysadzenie poprzeczki, a następnie odlot helikopterem bez powodu poza tym, że wygląda fajnie. Oto 6 razy zwiastun Maze: Runner: The Death Cure sprawia, że ​​Igrzyska Śmierci wyglądają jak dziecinna zabawa.

Thomas i gang wrócili

Już można powiedzieć, że to nie piknik. Thomas i Newt wyglądają na odpowiednio przygnębionych – patrzycie na średni dystans, chłopaki – ponieważ tytuły Maze Runner dosłownie zamykają się w sobie. Ponieważ metafory nie są metaforami, chyba że są… Super oczywiste.

EPICKI. SKOK. CIĘCIA.

Widziałeś, co chcesz o Igrzyskach śmierci, nie ma Littlefingera z Gry o Tron, Spec Ops: Pustynna dystopia w stylu Line i dziwnych potwornych rzeczy. Jennifer Lawrence, zjedz swoje serce.



Więzień labiryntu staje się Mad Max

Giancarlo Esposito wciska gaz do dechy, gdy grupa chce włamać się do The Last City. A w oddali jest pociąg. O o…

Chodź kochanie, ukradnij lokomocję ze mną

Cokolwiek kradnie gang, musi być tego warte. Oni są zabranie całego wagonu helikopterem. Nawet nikczemna jednostka, która chce ich powstrzymać, nie może ich odepchnąć.

Czy plany zostały wykolejone?

Mnóstwo eksplozji i ogólnej strzelaniny zaśmieca ten zwiastun, ale eksplozja, która wykolei proces, jest 1) niezawodnym sposobem na wywołanie opóźnień i 2) przypomina mi o Uncharted 2. Co nie jest złe.



Ostateczne starcie?

Przyczepy uwielbiają rozpieszczać klimatyczne chwile. Oto Thomas celujący pistoletem w złą Avę Paige. Syk! Gwizd! (Guczę na producentów, ale nie jestem też fanem Avy). To wszystko jest bardzo nastrojowe, poważne i melodramatyczne. Mój rodzaj dżemu.

Zdjęcie: lis XX wieku