8 rzeczy, których chcemy od Śródziemia: sequel Cień Mordoru

Ogłoszono Śródziemie: Shadow of Mordor 2. Właściwie to się nazywaŚródziemie: Cień wojny. Nic dziwnego, że trwają prace nad kontynuacją – od czasu premiery Shadow of Mordor sprzedał się na całym świecie w 2,88 milionach egzemplarzy na samym PS4, a gra została szeroko rozpowszechnionauznanie krytyków. Grając i kochając Shadow of Mordor, jestem podekscytowany perspektywą przeszkadzania nowej generacji orków w sequelu, więc oto lista życzeń, które chciałbym zobaczyć.





Lepsze bitwy z bossami

Ostateczna walka z Czarną Ręką to ogromne rozczarowanie oryginałem. Po spędzeniu całej gry na brutalnym mordowaniu większości Mordoru, finał nie oferuje nawet prawdziwego testu. Chciałbym faktycznie zaangażować się w walkę z moimi najniebezpieczniejszymi wrogami, a nie tylko naciskać kilka przycisków podczas antyklimatycznych wydarzeń QTE, co jest dokładnie tym, czym okazuje się finałowa walka w Shadow of Mordor. Daj nam szefa, który zasługuje na zniszczenie w Śródziemiu.

Powrót systemu Nemezis



System Nemezis był jedną z najlepszych części ostatniej gry, jeśli nie ten największy. Jest zawarty w sequelu, jak potwierdzono Michael de Plater, dyrektor projektu Shadow of Mordor: …szczerze mówiąc, to był nasz pierwszy krok, więc po prostu zarysowaliśmy powierzchnię tym, co możemy zrobić z systemem Nemesis. W tej kontynuacji wpłynie na cały świat, a nie tylko postacie, z którymi walczysz. Istnieje również system Fortecy Nemezis, w którym całe bazy ulegają przemianom w zależności od twoich wrogich relacji z ich mieszkańcami.

Przycisk restartu dla nieudanych misji

To bardziej irytacja niż wielka skarga, ale niemożność wznowienia misji po niepowodzeniu jest irytująca. Wsypując sól do i tak już przepastnej rany, cenny czas morderstwa marnuje się na długie podróże, których można by uniknąć. Opcja szybkiej podróży z pierwszej części pokazuje, że twórcy chcą szybko wciągnąć ludzi do akcji, więc opcja automatycznego restartu misji wydaje się logicznym krokiem w sequelu.



Bardziej dogłębna eksploracja postaci

Historia Celebrimbor jest dalej omawiana w DLC The Bright Lord i chciałbym, aby historia Taliona została potraktowana w ten sam sposób. Akcja Shadow of War rozgrywa się w ciągu 60 lat między Hobbitem a Drużyną Pierścienia i skupia się na nowym pierścieniu wykutym przez Celebrimbora. Sauron i Nazgul również będą odgrywać kluczową rolę, jak zostało to zapowiedziane kilka miesięcy temu na czacie dla programistów. Rzeczą, którą zaczęliśmy bardziej odkrywać i którą kocham jako postać i która ma o wiele większy potencjał, jest Sauron, mówi Michael de Plater. Myślę, że jest tak silnym złoczyńcą i chciałbym również zbadać Nazgula [sługi Saurona].

Lepsza historia



Podczas gdy walka w oryginale to as, narracja Shadow of Mordor to opowieść o przeciętności, dzięki dobrze znanej fabule zemsty po śmierci rodziny. Wraz ze wzmianką o „nowym pierścieniu” Taliona pod koniec gry, kolejna historia sprawi, że sprawy będą o wiele ciekawsze, ponieważ wiemy już, że ten drugi pierścień został sfałszowany.

Większa mapa

Ponieważ Udin i Morze Numen zwiększają liczbę obszarów, które możemy eksplorować w ostatniej grze, wydaje się logiczne, że w sequelu rozszerzymy to, być może na okoliczne obszary Mordoru. co ja bym naprawdę tak jak gdyby Shadow of War miał mapę Wiedźmina 3, ale Śródziemia zamiast Północnych Królestw. Wiemy już, że ta druga gra odwiedzi kolejne lokacje z filmów.



Odświeżone umiejętności

Chociaż wszyscy uwielbiamy wiele pomysłów na atrybuty i umiejętności Shadow of Mordor, byłoby wspaniale zobaczyć nowe umiejętności. Niewielu może pozostać: Brutalize zdecydowanie powinien zrobić cięcie, a Brand bez wątpienia zostanie ponownie wykorzystany dzięki swojej wartości w systemie Nemesis. Nowe koncepcje pozwoliłyby jednak na utrzymanie podstawowych systemów bez poczucia zmęczenia lub nudy. Podobnie jak uczenie się, że twój orkowy nemezis osiągnął wyższy poziom, chciałbym połączyć ponurą znajomość i świeże wyzwanie.

Bez kooperacji, bez PvP

Przed wydaniem Monolith odpowiedział na pytanie na Twitterze słowami „Niestety, brak współpracy”. Shadow of Mordor jest tworzony w całości jako gra dla jednego gracza”. Jasne, to była właściwa decyzja i mam nadzieję, że kolejne gry nadal będą zapewniać takie same niesamowite wrażenia dla jednego gracza, jak pierwsza. Trails of War – rywalizacja oparta na wynikach, stanowiąca alternatywne, przeszywające wyzwanie – może jednak bezwzględnie powrócić.