9 dziwnych rzeczy, które teraz wiemy o Futuramie

Dobre wieści wszyscy! Futurama powraca… Znowu.





Przygody chłopca dostawczego Philipa J Fry'a, zamrożonego w czasie i obudzonego w roku 3000, miały być kuzynem Matta Groeninga w sci-fi do Simpsonów.

W latach, odkąd został niegrzecznie odwołany po pięciu sezonach, współtwórcy serialu Groening i David Cohen przywrócili go do życia jako serię filmów bezpośrednio na DVD, które można również sprytnie podzielić na odcinki, aby pokazać je na innych kanałach .

Najnowszy – Into The Wild Green Yonder – wysyła Fry'a, alkoholika Bendera, mutanta Leeli i resztę dziwaków na epicką misję, która ma zapobiec inwazji ciemnych sił na nasz wszechświat.



Wiesz, po prostu przeciętna, codzienna historia, która zagłębia się w biologię i fizykę, z małym przesłaniem środowiskowym na boku.

Usiedliśmy z Groeningiem i Cohenem oraz członkami obsady głosu Billy West, Lauren Tom, Maurice LaMarche i Phil LaMarr, aby znaleźć fascynujące informacje o nowym DVD i samym programie.

1. Robienie wielu głosów w jednej scenie jest łatwe. Z treningiem.

Billy Zachód: Zwykle robię około trzech lub czterech w każdym. Miałem do tego szkolenie - pracowałem w programie w 1999 roku dla Nickelodeon, zwanym Doug.



Był tym słodkim dzieciakiem, a jego wróg, Roger, łobuz, był wzorowany na dzieciaku, którego znałem. I przechodziłem od tego wąchatego głosu dla niego do tego łagodnego dzieciaka i czytałem tylko jeden po drugim, ponieważ nie chcą wracać, mieszać i łączyć.

Był raz, kiedy wyszedł ze mnie głos, który nie powinien. Wszyscy byli jak „oooohhhh”.

Phil LaMarr: W większości programów animowanych każdy, kto wykonuje więcej niż jeden głos, musi go przeczytać raz jako jedna postać, a potem ponownie jako druga. Nie Billy.



W pierwszym odcinku Futuramy jest scena, w której profesor zabiera Fry'a na spotkanie z dr Zoidbergiem. Byłem tam, a Billy nagrał wszystkie trzy głosy w locie. Bez przerw, bez wielokrotnych ujęć. A Zoidberg nie jest normalnym głosem! [przerwa strony]

2. Zespół programu działa szybko. Również tanio.

Matt Groening: Jedną z niesamowitych rzeczy w Futuramie i jej zespole jest to, że zrobiliśmy te cztery filmy dość szybko.



David Cohen: Minęły niecałe trzy lata od pierwszego dnia rozpoczęcia pracy, a my postawiliśmy naszą czwórkę, więc...

Matt Groening: Teatralne filmy animowane trwają około czterech lat. I nie zrobiliśmy tego za duże pieniądze. Najbardziej jestem dumny z tego, że wszyscy naprawdę włożyli w to swoje serce.

David Cohen: Poza tym próbowaliśmy mieć w tych filmach kilka naprawdę kinowych scen, zwłaszcza w tym, co jest niesamowite, ponieważ zostało nakręcone w jakości HD. Ale zostaliśmy ukarani przez studio animacji za wyświetlenie 250 postaci na ekranie w jednym ujęciu!

3. Współtwórca / scenarzysta David Cohen ma zgromadzoną wiedzę o serialu, która zawstydziłaby pedantycznych fanów. W każdym razie przez miesiąc.

David Cohen: Moja pamięć jest straszna. Ale przez miesiąc lub dwa po zakończeniu każdego filmu mam go na pamięć. Bardzo szybko przechodzi od 100% do zera.

Pokrótce pamiętam każdy jej aspekt i dlaczego zrobiliśmy wszystko i dlatego tak desperacko staram się umieścić to w komentarzach, żebym mógł tego posłuchać i zachować.

Matt Groening: Poza tym jesteś jak dzieciak, który odrabia pracę domową w noc przed zrobieniem tych rzeczy.

David Cohen: Nigdy nie mam więcej niż jednej strony notatek. Rzeczy takie jak tytuły piosenek, których mogę nie pamiętać.

Matt Groening: Mam teorię dotyczącą twórców animacji. Jednym z powodów, dla których Harvard lub jakakolwiek dobra szkoła rodzi dobrych pisarzy, jest niesamowita pamięć.

Siedzisz tam w pokoju i nie masz czasu na przeglądanie wszystkiego - wszystko jest poza mankietem. David ma ogromną wiedzę, z której może czerpać.

David Cohen: Z ostatniego miesiąca! [podział strony]

4. Główny bohater Philip J Fry JEST Billy West. O 25…

Billy Zachód: Chciałem, żeby wiele moich głosów było zakorzenionych w rzeczywistości, ale żaden z nich nie był, z wyjątkiem Fry'a. Mam taśmy, na których miałem 25 lat i brzmiałem dokładnie tak. Płaczące, nosowo, wadliwe. Niedoskonała mowa.

Ale kiedy tworzę postacie, wkładam w to dużo myśli. Staram się nie robić niczego na wyrzucenie, staram się, żeby to było coś wielkiego.

5 ...Ale Lauren Tom i inni członkowie obsady nie czerpią z prawdziwego życia. Cóż, niewiele.

Lauren Tom: To by oznaczało, że jestem albo bimbo, albo paskudną staruszką! Musiałabyś zapytać o to mojego męża.

Maurice La Marche : Jest część mnie, która jest bardzo podobna do Kiffa, ta kanadyjska część, na którą cały czas pozwala się deptać. Ale jest ta część mnie, która jest bardzo egoistyczna i przypomina Calculon. A ja od czasu do czasu tracę panowanie nad sobą i wściekam się jak Morbo.

Lauren Tom: Od czasu do czasu widziałem, jak żyła wyskakuje.

Maurice LaMarche: W tym nowym filmie był jeden moment, w którym kazali nam robić myśli każdej postaci, robiąc sekwencję czytania w myślach. Walt pomyślał: „Zastanawiam się, jak to jest uprawiać seks…”

Nawiasem mówiąc, ŻADNA część mnie nie jest taka jak on.

6. Bądź elastyczny - może to uratować twoją pracę!

Lauren Tom: Głos Amy jest właściwie zbliżony do mojego naturalnego głosu. Właściwie zaczęła zupełnie inaczej niż skończyła. Miała być mechanikiem samochodowym, naprawdę twardą lesbijką.

Wszedłem i to jest tak… nie… moja naturalna esencja, ale Mattowi spodobał się mój śmiech, więc powiedział: „Po prostu cię obsadzimy i wymyślimy, co zrobić później – musimy to zdobyć śmiać się gdzieś tam.

Na początku staraliśmy się zrobić to szorstko, ale Leela (Katey Segal) jest tak twarda, że ​​to było dobre zestawienie, żeby mieć coś innego. Więc nie muszę zbyt ciężko pracować w Amy, nie tak jak Maurice, który ma jakieś osiem głosów.

Maurice LaMarche: Tak, jestem taki głupi... ee... natchniony.

7. Sci-Fi może być zabawne, jeśli odpowiednio je traktujesz.

Matt Groening: Nie zdawałem sobie sprawy, jak trudno jest tworzyć zabawne science fiction. Większość tak zwanych „humorystycznych” science fiction jest naprawdę zwariowana i nie jest zabawna.

Nasza pierwsza lekcja była taka, że ​​nie możesz mieć statku rakietowego, który jest wizualnym kalamburem, który wygląda jak coś innego lub działa przeciwko tobie. To może być zabawne przez kwadrans.

David Cohen: Nauczyliśmy się traktować aspekt science fiction całkowicie poważnie i tworzyć historię, która, nawet jeśli odrzucisz dowcipy, nadal działa jako dobra opowieść science fiction i dramatyczna.

Więc kiedy toczy się wielka bitwa lub nawet tylko kłótnia, staramy się to rozegrać poważnie. Bohaterowie opowiadają dowcipy i dotyczą ich osobowości, drobnych narzekań i problemów.

Pomaga komedii, ponieważ wciąga ludzi w dramat, a żarty działają jak uwolnienie. Dobrze ze sobą współpracują - lubimy od czasu do czasu szarpać za struny serca. Nie zawsze musisz toczyć głupią walkę z gumowymi zabawkami.

Matt Groening: Zrobiliśmy to, chociaż... [podział strony]

8. Przeklinanie jest dopuszczalne w amerykańskiej telewizji, o ile jest w innym języku.

Lauren Tom: Zwykle wrzucam tam chińskie przekleństwa, żeby wszystkich roztrzaskać. Nauczyłem Billy'ego (West) jak to zrobić i jest w tym doskonały.

Widzowie kantońscy naprawdę wiedzą, co mówię, to nie jest zmyślone. Więc upewniam się, że to takie rzeczy jak: „Zabiję go na śmierć!”

Ale znam tylko niektóre zwroty, bo nie mówię płynnie. Wiem tylko to, co mówiono mi, kiedy byłam mała. Urocze rzeczy, takie jak: „Odetnę ci głowę!”

Maurice LaMarche: Więc nic związanego z seksem ani z ekskrementami. Po prostu przerażająca przemoc. Wszyscy widzieliśmy to w telewizji.

9. To nie jest skończone…. Ufnie.

David X Cohen: Język obcych w napisach początkowych tego odcinka brzmi: Ludzie nas nie pokonają! To nasz ukłon w tę stronę.

Matt Groening: Chcielibyśmy kontynuować tworzenie kolejnych odcinków Futuramy w jakiejkolwiek formie... Z wyjątkiem Pogsa.

Myślę, że nawet nie wyczerpaliśmy wszystkich pomysłów na fabułę, które wymyśliliśmy, gdy serial zaczął się w 1999 roku.

David Cohen: Każdego ranka i nie wymyślam tego, myślę pod prysznicem o następnym odcinku, który zrobimy po tym. Mam to w większości dopracowane, więc jesteśmy gotowi do wyjścia, jeśli nadejdzie telefon.

Jest szansa, że ​​wróci, ponieważ płyty DVD sprzedają się dobrze.

Matt Groening: Masz rozwiązanie? Na końcu tego wciągnęliśmy się w kąt, ale myślę, że możemy robić, co tylko zechcemy.

Into The Wild Green Yonder trafi na DVD i Blu-Ray w poniedziałek 23 lutego. Bender chciałby, żebyś to kupił. Żeby mógł to ukraść…

Lubię to? Więc spróbuj...

Zapisz się do naszego bezpłatny cotygodniowy biuletyn aby otrzymywać najnowsze wiadomości, funkcje i recenzje prosto do Twojej skrzynki odbiorczej.

Śledź nas na Twitterze