Aktor głosowy Niko zarobił tylko 100 000 $

Aktor głosowy Michael Hollick otrzymał 100 000 dolarów za piętnastomiesięczną rolę Niko Bellica w Grand Theft Auto IV.





Hollick, który przed wielkim sukcesem gry był praktycznie nikim, ma mieszane opinie na temat tego, czy otrzymał rozsądną kwotę za swoją rolę w największym produkcie rozrywkowym wszechczasów.

„Oczywiście jestem niesamowicie wdzięczny Rockstar za możliwość bycia w tej grze, kiedy byłem tylko nikim, nieznaną ilością”, powiedział do New York Times .

„Ale to trudne, kiedy widzisz Grand Theft Auto IV jako największą rzecz, która się teraz dzieje, kiedy zarabiają setki milionów dolarów, a my nic z tego nie widzimy.



„Nie winię Rockstara” – dodał szybko. „Obwiniam nasz związek za brak porozumień mających na celu ochronę kreatywnych ludzi, którzy napędzają sprzedaż tych gier. Tak, technologia jest ważna, ale ludzie naprawdę łączą się z ludzkimi występami i mam nadzieję, że aktorzy zyskają większy szacunek dla pracy, którą wykonują w ramach tych technologii”.

W większości innych mediów Hollick otrzymywałby tantiemy za swój głos pojawiający się w produkcie. Powiedział, że „podczas negocjacji pytał o kwoty rezydualne, ale powiedziano mi, że nie ma takiej możliwości”.

Sprawę dodatkowo utrudnia włączenie jego głosu w innych mediach reklamujących grę, w tym w telewizji, filmie, radiu i Internecie.



Nic dziwnego, że inni aktorzy głosowi w grze zarabiali znacznie mniej niż Hollick. Ryan Johnston, który grał Patricka McReary, powiedział, że zarabiał 1050 $ dziennie.

A jeśli przed chwilą myślisz „Jezu, chciałbym zarobić 1000 dolarów dziennie”, przypomnijmy, że większość aktorów głosowych (wiesz, ludzie, którzy nie są Cam Clarke lub Jim Cummings) mają szczęście pracować średnio 14 płatnych dni w roku.

Dzięki uprzejmości CVG .



21 maja 2008