Aktor Władcy Pierścieni Elijah Wood mówi, że jest otwarty na pojawienie się w serialu

(Źródło zdjęcia: Kino New Line)





Program telewizyjny Władca Pierścieni przenosi nas z powrotem do Śródziemia – ale prawdopodobnie bez wielu kultowych postaci z filmowej trylogii Petera Jacksona (ze względu na serię Amazon, która miała miejsce tysiące lat przed śmiercią Saurona). Elijah Wood – który grał Frodo – powiedział jednak niedawno, że z radością przyjmie szansę pojawienia się w programie.

IndieWire zadał Woodowi pytanie, czy zechce powtórzyć swoją rolę w serialu. Jego odpowiedź? Absolutnie.

Jeśli istniał świat, w którym miało to sens i było organiczne w stosunku do tego, co robią, to tak. Słuchaj, jakakolwiek wymówka, żeby pojechać do Nowej Zelandii i popracować nad czymś, że absolutnie tam jestem, powiedział Wood.



Chociaż obecnie nie ma planów, aby Frodo pojawił się w serialu telewizyjnym Władca Pierścieni, jasne jest, że Wood skorzystałby z szansy, gdyby miało to sens.

Jednak dla aktora nie do końca liczy się tytuł serialu. Na razie to Władca Pierścieni. Wood ma lepszą sugestię, taką, która będzie współgrała ze wzmocnieniami wiedzy Tolkiena.

Nazywają to Władcą Pierścieni, ale myślę, że to trochę mylące. Z tego, co rozumiem, materiał, nad którym pracują, istnieje chronologicznie dalej w historii w tradycji Władcy Pierścieni lub Śródziemia niż jakiekolwiek postacie przedstawione we Władcy Pierścieni. Brzmi to bardziej w erze „Silmarillionu”. Nie po to, żeby się nerdować, ale to druga era Śródziemia.



Zespół marketingowy może poczuć się trochę urażony tą sugestią. Na razie to po prostu serial Władca Pierścieni – nawet jeśli Frodo się nie pojawi.