211service.com
Animal Crossing: New Horizons to doskonały przykład stylu życia bez odpadów
(Źródło zdjęcia: Nintendo)
Przejście dla zwierząt: nowe horyzonty ma okropny sposób na to, że wszyscy potrzebujemy rzeczy, o których nawet nie wiedzieliśmy, że chcemy. Patrzysz na właściciela zupełnie nowego worka treningowego, ogromnej zamrażarki skrzyniowej, różowej lampy lawowej i asortymentu gadżetów o tematyce wielkanocnej – a to były tylko zakupy tego ranka. Rzeczy do zebrania jest mnóstwo i poczucie ich potrzeby Wszystko pogarsza się tylko widząc rzeczy, które inni gracze zgromadzili we własnych tropikalnych rajach za pośrednictwem mediów społecznościowych. Śliczne stroje połączone z przedmiotami, których nigdy nie widziałem, w połączeniu ze wspólnymi migawkami rosnących centrów oznacza, że głód na więcej przedmiotów nie zniknie w najbliższym czasie.
Z powodu tego pożądania rzeczy , wielu graczy przez lata sugerowało, że poza wszystkimi uroczymi i antropomorficznymi zwierzętami seria Animal Crossing jest tylko jedną wielką machiną kapitalizmu. To też nie jest trudne do udowodnienia. Od sposobu, w jaki gromadzimy produkty z Nook's Cranny, ilości kupowanej przez nas odzieży jednorazowej, po niekończący się cykl spłat kredytów hipotecznych i fakt, że wszystko, co robisz w grze, to w zasadzie zarobienie większych pieniędzy.
A jednak, podczas gdy Tom Nook wciąż mnie wypłukuje i wydałem więcej dzwonków na niepotrzebne przedmioty, niż chciałbym wziąć pod uwagę, w serii Animal Crossing jest jeszcze jeden element, który kładzie nacisk na sposób, w jaki wchodzimy w interakcję ze środowiskiem i używaj produktów na dobre.

(Źródło zdjęcia: Nintendo)
Być może zauważyłeś, że dużo mówi się o ludziach próbujących przyjąć styl życia bez odpadów. Chociaż wszyscy – miejmy nadzieję – staramy się zużywać mniej produktów z tworzyw sztucznych, są tacy, którzy próbują zredukować ilość wytwarzanych odpadów na wysypiskach do absolutnie zera. Etos zakłada, że ludzie ograniczają to, czego potrzebują, ponownie wykorzystują w jak największym stopniu, a jeśli to możliwe, nawet przetwarzają mniej .
To styl życia, który, o dziwo, przeniknął także Animal Crossing: New Horizons. Pomiędzy ciągłymi wydawaniem a sprzedażą, również w życiu na wyspie panuje tendencja w kierunku tego rodzaju mentalności. To coś, co zauważyłem zaraz po uruchomieniu gry. Wszystko, co miałem na imię, to namiot, garść gównianych przedmiotów kempingowych, sieć i moja wierna, słaba wędka. Więc podczołgałem się do najbliższego odcinka wody w poszukiwaniu ryb, ale zamiast tego zacząłem wyrywać z głębin puszki i stare opony. Niezbyt dobre do budowania muzeum.
Ale po tym, jak wyłowiłem kilka śmieci, mój mały wieśniak miał chwilę żarówki, decydując się wymyślić coś ze śmieciami, zamiast po prostu je wyrzucić. W ciągu moich 200-dziwnych (i wciąż rosnących) godzin z grą, zdobyłem przepisy na wszelkiego rodzaju przedmioty wykonane wyłącznie ze śmieci. Soczysta donica z pustej puszki i 10 kęp chwastów, trochę doniczkowego bluszczu na ścianę z większej ilości chwastów i trochę gliny, pianino z pustej puszki, trochę drewna i samorodek żelaza… Mnóstwo tego, co zrobiłem śmieci, które poprawiły ogólną estetykę mojej wyspy na lepsze. Nawet pierwsza para nowych butów, którą dostałem w Nowych Horyzontach, była zrobiona z pary butów, które wyłowiłem ze stawu.
Odpady z zakątków

(Źródło zdjęcia: Nintendo)
Istnieją oczywiście mniej przydatne przepisy, które mój mały wyspiarz wymyślił, jak stos opon lub dosłownie worki na śmieci, ściany i podłogi, które pozwalają mi odtworzyć dosłowne wysypisko śmieci w moim cyfrowym domu. Ale to nie powstrzymało społeczności internetowej przed ich przyjęciem. Przez bazę graczy płynie wątek, który wybiera bardziej niepokojące i regularnie zabawne, życie na wyspie, a takie obiekty grają tylko w ich szczególne fantazje i estetykę. To może nie być mój wybór, ale z pewnością jestem tu z powodu chaosu, jaki tworzą ludzie.
To samo dotyczy sklepów handlowych i wymiany, które gracze prowadzą, aby wymieniać przedmioty i zasoby z innymi ludźmi. Wysyłanie bezczelnego kodu Dodo w mediach społecznościowych, aby ludzie mogli przyjść i wymienić się przedmiotami, owocami lub innymi tego typu osobliwościami, stało się podstawą najnowszego wpisu z serii. Właśnie dzisiaj stworzyłem dwie deski do krojenia, aby wymienić się z kimś na komodę z drewna żelaznego, której potrzebowałem do wykonania aneksu kuchennego z drewna żelaznego, którego pożądałem od tygodni. Szaleństwo, ale teraz mam kuchnię, ludzie.
Być może w tym małym świecie, w którym wszystko służy celowi, odzwierciedla to idealistyczne życie, do którego wszyscy powinniśmy dążyć. Tak, nadal zamierzamy sprzedawać działka przedmiotów dla bliźniaków w Nook's Cranny, ale przynajmniej po drodze byliśmy trochę lepsi w wykorzystaniu tego, co mamy. Miejmy nadzieję, że Tom Nook poddaje się recyklingowi, co?