211service.com
Banjo-Kazooie: Nuts & Bolts to niezrozumiany klejnot
Czas nie był zbyt łaskawy dla publicznego odbioru Banjo-Kazooie: Nuts & Bolts. Przed niedawnym odrodzeniem Rare'a, gra była ostatnim tchnieniem dewelopera, który walczył o utrzymanie aktualności w XXI wieku. To była innowacyjna gra, która zakończyła się fatalnie, ponieważ jest powszechnie potępiana przez zagorzałych fanów serii – fanów, którzy mieli nadzieję, że miś z kreskówek i pierwsze wyjście ptaka na Xbox 360 były po prostu ładniejszą, bardziej ekspansywną wersją gier, w których kochali Nintendo 64.
Ale Banjo-Kazooie: Nuts & Bolts nie było tą grą. Nawet nie blisko. Och, jasne, są nuty rozrzucone po światach centralnych, a ty zbierasz puzzle – wciąż nazywane „Jiggiesami” z lat 90. – i rozmawiasz z szeroką gamą stworzeń o wyłupiastych oczach. Ale poza swoją nazwą i garstką postaci, niewiele ma wspólnego z grami, które pojawiły się przed nim. A im szybciej ludzie odpuszczą tę grę, tym szybciej rozpoznają w grze jej wadliwy, kreatywny geniusz.

Widzisz, Nuts & Bolts nie jest platformówką jak jej poprzednicy – to gra logiczna, która pozwala projektować i budować własne pojazdy, aby rozwiązywać różnorodne wyzwania. Podczas gry odblokujesz nowe części, znajdując ukryte skrzynie lub kupując je z zebranymi nutami, i możesz użyć tych części, aby stworzyć prawie wszystko, o czym tylko pomyślisz; tak długo, jak ma silnik, paliwo, kilka kół i siedzenie, w które wbijesz swój futrzany tyłek, zadziała. Nuts & Bolts zaczyna się powoli, ponieważ ograniczasz się do wolno poruszających się pojazdów lądowych, ale w końcu będziesz mógł budować supermocne hot-rody, pojazdy morskie, a nawet wzbijać się w przestworza.
Przejście od bardziej tradycyjnych wyzwań platformowych do tworzenia pojazdów w dowolnych formach to wstrząsające przejście, ale oferuje poziom kontroli gracza i możliwości dostosowywania, które w tamtych czasach były niezwykle rzadkie. Na wielu poziomach otrzymujesz po prostu zadanie, na przykład przeniesienie kogoś z punktu A do punktu B, i od ciebie zależy, jak to zrobić. Wskakujesz więc do projektanta pojazdów i składasz swoje „arcydzieło” – w moim przypadku jest to prostokąt z kołami – i przejeżdżasz przez rękawicę przeszkód, aby dotrzeć do celu. Fizyka jest trochę niepewna, ale oznacza to po prostu, że możesz sprawić, by Twój Prostokąt Zagłady wykonał chore przewroty, unikając wrogów i biegając wokół wzgórz.

Ale wiesz, że możesz zrobić lepiej. Być może wygrałeś Jiggy za ukończenie wyzwania, ale jest dostępne nieuchwytne trofeum dla tych, którzy mogą je ukończyć szybciej. Więc trochę majstrujesz przy swoim pojeździe, może wrócisz później, gdy ukończysz kilka innych poziomów i zdobędziesz więcej części. Myślisz sobie: „A co, jeśli przymocuję do tego łopaty helikoptera? A rakieta? A ty budujesz, testujesz i budujesz więcej. Wreszcie masz urządzenie, które omija każdą przeszkodę rzucaną w ciebie przez grę i zabiera cię tam, gdzie chcesz, w rekordowym czasie.
Nakrętki i śruby to wypełniony z takimi przełomowymi możliwościami. Jest to praktycznie zachęcane. Jasne, możesz spróbować podążać ścieżką zaleconą przez projektantów gry, ale zwykle jest jakiś sposób na obejście tego, jakieś szybsze, bardziej wydajne, gotowe rozwiązanie dostępne po wyjęciu z pudełka, o ile masz dostępne części do zbudowania to. W dzisiejszych czasach ten poziom możliwości dostosowania jest praktycznie gwarantowany, ponieważ Minecraft zapoczątkował nową erę tworzenia i posiadania użytkowników. Teraz masz gry takie jak Kerbal Space Program, które pozwalają bawić się symulacjami astrofizycznymi, dając ci wszystko, czego potrzebujesz do budowy własnych rakiet kosmicznych, a nawet Fallout 4 pozwala graczom budować własne bazy i wykonywać podstawowe programy. Nuts & Bolts pomogły położyć podwaliny pod wiele z tych tytułów.

Nie oznacza to, że jest idealny, a oburzenie fanów wobec Nuts & Bolts jest, choć hiperboliczne, nie całkowicie pozbawione zasług. To gra z kryzysem tożsamości i to całkowicie pokazuje. Chce być tą platformówką, którą wszyscy pamiętają, kiedy znudzi im się Super Mario 64, ale chce też być nowym, całkowicie świeżym doświadczeniem i nigdy nie jest w stanie podzielić różnicy. Poziomy są ogromne, rozciągają się na zewnątrz i w górę, i są zbudowane w ten sposób, aby umożliwić graczom pełne wykorzystanie stworzonych przez nich pojazdów – ale są one również wypełnione niewielką garstką przedmiotów kolekcjonerskich (głównie podstawowe nuty) i są tak daleko, że zbieranie ich zamienia się w ogromny obowiązek.
I spójrz tylko na świat hubów: jest wypełniony bardziej tradycyjnymi wyzwaniami platformowymi i łamigłówkami, których oczekują fani, ale są one słabo zaimplementowane, a ich obecność sprawia, że przejście między hubem a poszczególnymi łamigłówkami samochodowymi jest bardziej drażliwe. Pod wieloma względami centrum chce być grą, którą wszyscy chcieli, aby była, ale jest to ciągłe, rażące przypomnienie, że 95% z nich po prostu nie jest.

Jeśli patrzysz na Nuts & Bolts jak na bezcytowaną grę Banjo-Kazooie, to naprawdę nie jest to, czego szukasz (do diabła, ekrany ładowania gry nawet ci przypominają). Ale jeśli odłożysz na bok te oczekiwania i przyjmiesz to, czym jest, odkryjesz, że działa tu zupełnie inny rodzaj magii – magia, która pozwala znaleźć nowe i ekscytujące sposoby na całkowite zerwanie z zamierzonymi doświadczeniami.
Dzięki Rare Replay jestem wdzięczny, że ludzie będą mogli ponownie doświadczyć Nuts & Bolts, oderwani od całego szumu i oczekiwań, które towarzyszyły oryginalnemu wydaniu. Nie, nie jest idealny, ale starał się wziąć wcześniej ustaloną i ukochaną franczyzę i przekształcić ją w coś zupełnie innego. Być może był to odważny eksperyment, który w tamtym czasie się nie opłacał, ale szanuję go za to, że próbowałem.