Black Knight wciela się w Avengers w redefinicji Curse of the Heban Blade #1

Pisarz Simon Spurrier rozpoczął rewitalizację Czarnego Rycerza Marvela, Dane'a Whitmana, w jednorazowym związaniu się z Królem w czerni. Teraz w Czarny Rycerz: Klątwa Hebanowego Ostrza , kolejnej limitowanej serii składającej się z pięciu numerów, obok artysty Sergio Davili, Spurrier będzie nadal przedstawiać Black Knighta jako najbardziej niedocenianego bohatera Marvela.





Czarny Rycerz #1

(Źródło zdjęcia: Iban Coello (Marvel Comics))

Król w czerni: Czarny rycerz wprowadził koncepcję, że zamiast wzorców cnoty, linia przodków Whitmana, którzy zajmowali przed nim rolę – od pierwszego Czarnego Rycerza, sir Percy’ego ze Skandii, po poprzednika/krewnego Whitmana, nikczemnego Nathana Garreta – są w rzeczywistości najbardziej wojownikami. podatny na niszczącą moc przeklętego Hebanowego Ostrza, wykutego przez Merlina z dworu króla Artura.



Opierając się na tym prostym skręcie na dziedzictwie Whitmana (który sięga wstecz do czasów, gdy Czarny Rycerz Sir Percy był bohaterem historycznego komiksu fantasy w erze Marvela przed superbohaterem Atlas Comics), Spurrier rozwinie to, co nazywa „Marvelization of Camelot”, czerpiąc z mitu arturiańskiego, aby stworzyć nową rolę dla Czarnego Rycerza w uniwersum Marvela.

Newsarama rozmawiała ze Spurrierem przed premierą Black Knight: Curse of the Ebony Blade #1 z 17 marca, aby omówić plan pisarza dotyczący umieszczenia Dane'a Whitmana w centrum uwagi uniwersum Marvela oraz o tym, jak pisarz ma nadzieję uprościć coraz bardziej skomplikowaną historię Whitmana dzięki nowemu podejściu do mocy Hebanowego Ostrza.

Strona z Black Knight: Curse of the Heban Blade #1



(Źródło zdjęcia: Marvel Comics)

Newsarama: Simon, rozpocząłeś swoją misję ożywienia Dane'a Whitmana jako A-listera Marvel Comics w King in Black: Black Knight #1, który ujawnił wielką tajemnicę dotyczącą natury Dane'a jako Czarnego Rycerza. Jak doszło do tego szczególnego zwrotu dla Dane'a Whitmana i spuścizny Czarnego Rycerza?

Simon Spurrier: Chyba jestem frajerem tego rodzaju kreatywnego wyzwania. Jest jedną z tych postaci, które przeszły miliard retconów i zmian. Niektóre z nich się zatrzymały, inne nie, ale zostajesz z tym biednym facetem, którego historia jest tak złożona, że ​​trudno jest zrobić coś nowego bez zaprzeczania czemuś lub innemu.



To facet, który nosi przeklęty miecz, który pochodzi z arturiańskiego Camelot. Wydaje się, że to jedyna z grubsza stała linia przelotowa.

Cóż, zamiast próbować ignorować całą tę poszarpaną dysfunkcję i niepewność, ani też pochylać się tak bardzo, że staje się nieprzeniknionym bagnem, moim celem było znalezienie sposobu na wykorzystanie tego wszystkiego, aby zmienić pozycję postaci w uniwersum Marvela. Dając mu elegancką, łatwą do wytłumaczenia konfigurację, aby ludzie mogli cieszyć się jego historiami

Mówiąc prościej: miecz, który nosi, jest przeciwieństwem Mjolnira Thora. Hebanowe Ostrze jest najpotężniejsze, gdy żywi się negatywnością – wściekłością, smutkiem, poczuciem winy i nienawiścią – swojego właściciela.



To stawia Czarnego Rycerza w fascynującej i tragicznej sytuacji. Im bardziej jest użyteczny jako bohater, tym głębiej pogrąża się we własnej autodestrukcyjnej ciemności. Zdradliwy...

Nrama: Przyjmując ideę, że w historii Marvela wielu Czarnych Rycerzy było złoczyńcami (w tym bezpośredni poprzednik Dane'a), jakie drzwi otwiera to Dane jako bohaterowi i postaci?

Strona z Black Knight: Curse of the Heban Blade #1

(Źródło zdjęcia: Marvel Comics)

Ostroga: Chodzi o wewnętrzny konflikt, prawda? To podstawa wszystkich wielkich bohaterskich opowieści, bez względu na to, jak wiele osób może chcieć skupić się na mięśniach, broni i eksplozjach. Potencjał, że wady bohatera przeważają nad jego mocnymi stronami. Wyjątkowym problemem, przed którym stoi Dane – i uwielbiam to, jak całkowicie Marvelowskie to jest – są jego wady jego siła. Jak sobie z tym radzi? Czy akceptuje to i pozwala się połknąć? Czy stara się odwrócić od wszystkich swoich marzeń i oczekiwań? A może szuka trzeciej drogi, aby przywrócić mu równowagę?

Nie mogę do końca uwierzyć, że za chwilę będę tak lekkomyślnie na półmetku, jak faktycznie zacytuję Nietzschego w wywiadzie, ale hej, cieszmy się przygnębieniem: „Ten, kto walczy z potworami, musi uważać, żeby nie stał się potworem”.

Nrama: Rozszerzając, jak pomysł, że natura rodziny Dane'a Whitmana jako „wadliwych” wojowników wpływa na Curse of the Ebony Blade? Jak będzie ewoluował związek Dane'a z mieczem?

Ostroga: Ach tak. Nie mogę wiele na ten temat zdradzić. Zobaczysz w #1, że wciąż jest strasznie wiele tajemnic i sztuczek krążących wokół Hebanowego Ostrza, których nikt nie podejrzewa.

Jest olbrzymi beat, właśnie tam w środku pierwszego numeru, który zmieni wszystko.

Zobacz więcej

Nrama: Z czym konkretnie ma do czynienia Czarny Rycerz w Klątwie Hebanowego Ostrza? Nagabywania wspominają o nowym złoczyńcy powiązanym z artefaktami arturiańskimi. Co możesz nam o tym powiedzieć?

Ostroga: Naprawdę nie mogę wiele powiedzieć, jak można sobie wyobrazić.

Możesz spodziewać się całej masy wielkich gościnnych gwiazd – zaczynając od dosłownych rzeczywistych Avengersów i nie poddając się – a wśród tej liczby jest kilku złoczyńców, których pokochasz znienawidzić.

Zadaniem Dane'a, takim jakim jest, jest wreszcie zrozumienie, kim jest, jaką rolę ma do odegrania w świecie i jakie dziwne historie doprowadziły go do tego punktu.

Niestety, musi odpowiedzieć na te pytania, będąc ściganym przez jednego z najpotężniejszych wielkich złych w kanonie Marvela...

Nrama: A skoro już o tym mowa, w jaki sposób wiedza arturiańskiej legendy wpływa na tę historię, gdy wracasz do początków Czarnego Rycerza?

Spurrier: To główna część książki. Zawsze byłem maniakiem cykli arturiańskich i to zaszczyt prowadzić Marvelization of Camelot.

Strona z Black Knight: Curse of the Heban Blade #1

(Źródło zdjęcia: Marvel Comics)

Aby trochę tego posmakować, jedną z irytujących rzeczy w fikcji arturiańskiej jest to, że historyczne pułapki, które zwykle widzimy, są tak wyraźnie anachroniczne. Tak jak nasza współczesna koncepcja Camelotu z jego turniejami rycerskimi, dziewczętami w niebezpieczeństwie, romansami rycerskimi i tym wszystkim, w oczywisty sposób wywodzi się ze znacznie późniejszych pojęć średniowiecza. Trochę tak, jak ja opowiadam historię osadzoną na dworze Henryka Ósmego, gdzie wszyscy jeżdżą wózkami golfowymi i krzyczą o bombach nuklearnych.

Gdybyś próbował dowiedzieć się, gdzie i kiedy dwór Artura faktycznie istniała… cóż, zawiedziesz. Ale zdasz sobie sprawę, że masz do czynienia z ramą czasową około 300 lub 400 lat i nieskończonymi możliwymi lokalizacjami, z których żadna nie pokazuje przekonującego potwierdzenia historii.

Więc... skłoniłem się do tego. Znaleźć powód że historia i mit nie pasują do siebie.

Nie mogę nic więcej powiedzieć - chociaż jest całkiem fajnie. Ale dzięki tej jednej zarozumiałości byliśmy w stanie wpaść w amok z wyobrażeniem o tym, jak naprawdę jest wersja Camelot MU.

Wersja skrócona: jak Manhattan jest dla współczesnego Marvel Universe, tak Camelot był dla wczesnego średniowiecza.

Nrama: Pracujesz z artystą Sergio Davilą nad Black Knight: Curse of the Ebony Blade. Jak to było rozwijać ten związek? Co on wnosi do takiego tytułu?

Spurrier: Jest niesamowity. Masz wrażenie, że spędził całe swoje życie tylko czekając na szansę na wykonanie akcji miażdżenia mieczem, rąbania zbroi i rażenia magią.

Doskonałe potwory, trzaskająca akcja, perfekcyjne aktorstwo postaci. Nie mogę prosić o więcej.

Nrama: Masz pięć numerów, aby pokazać światu, że Dane Whitman zasługuje na to, by zostać kolejnym wielkim bohaterem Marvela. Jakie są twoje wielkie strategie, aby tak się stało?

Ostroga: Napisz dobrą historię.

Konflikt postaci.

Niech rzeczy wybuchną.

Przedstaw lokaja z głową kozy.

Nieoczekiwanie ściemnij się.

Zabijaj rzeczy.

Zabij więcej rzeczy.

Krew.

Tyle krwi.

Żarty.

Więcej krwi.

Strona z Black Knight: Curse of the Heban Blade #1

(Źródło zdjęcia: Marvel Comics)

Nrama: W tej notatce, wiedząc, że nie jesteś zaangażowany w filmową stronę Marvela, jak to jest przywracać Czarnego Rycerza z powrotem do centrum uwagi, ponieważ ma on stać się bardziej znanym nazwiskiem niż kiedykolwiek dzięki jego rolę w nadchodzącym filmie Eternals?

Ostroga: To całkiem fajne!

I nie, nic nie wiem o filmie. Przestań łowić ryby. Wstydź się.

Nrama: Muszę zapytać, czy Sersi lub Eternals odegrają rolę w nowym komiksowym status quo Dane'a?

Ostroga: Nie jako takie.

Ale tak jakby.

Nie tak. Isz?

Nrama: A jeśli już o to chodzi, ile z Black Knight: Curse of the Ebony Blade będzie rozgrywać się w UltraVerse? Tylko pół żartuję.

Ostroga: Żaden procent, obawiam się. [śmiech]

W tym łuku jesteśmy bardzo skoncentrowani na życiu, roli i równowadze Dane'a. Jeśli uda nam się przeprowadzić po #5, mam wielkie pomysły. Ale po prostu nie dowiemy się, jak bardzo jest to prawdopodobne, dopóki nie nastąpi to.

Nrama: Jaka jest twoja misja w Black Knight: Curse of the Ebony Blade? Czego fani dowiedzą się o Danem Whitmanie dzięki tej historii?

Ostroga: Uznałbym to za dobrze wykonaną pracę, gdyby czytelnicy odeszli od historii, zdając sobie sprawę z tej postaci – nie, pozwól mi to określić; te postacie - miej w sobie nieskończoną ilość niesamowitych historii.

Myślę, że podczas tego łuku zrozumiemy problemy, które po cichu prześladują Duńczyka od wielu lat, a które dopiero teraz wychodzą na powierzchnię. Jak – lub czy – podniesie się do okazji jest oczywiście mięsem dania.

Nrama: Na koniec, jeśli wszystko pójdzie dobrze, czy możemy spodziewać się od ciebie więcej Black Knight w przyszłości?

Palce, rękawice, pałasz i miserykordy skrzyżowane. Możemy tylko mieć nadzieję.

Jako Mściciel od lat 60. Czarny Rycerz był częścią niektórych najlepsze historie Avengers wszechczasów .