Carol Danvers i Doctor Strange spotykają się w Captain Marvel #27

Kapitan Marvel #27

(Źródło zdjęcia: Marvel Comics)





17 marca Kapitan Marvel #27 pisarki Kelly Thompson oraz artystów Davida Lopeza i Tríony Farrell przygotowuje Carol Danvers do kolejnego wielkiego opowiadania – i dodaje nową zmarszczkę do jej życia miłosnego.

Zgodnie z obietnicą Lopeza dla Newsaramy, że ostatnia strona wydania „spowoduje, że opadnie ci szczęka”, ostatni obraz wydania z pewnością zostanie wypalony w mózgach fanów, z pewnym zwrotem, którego nie zdradzi tytuł tego wydania.

Strona z Kapitana Marvela #27



(Źródło zdjęcia: Marvel Comics)

Po trudnym emocjonalnie spotkaniu z Jamesem Rhodesem/War Machine (długoletnim romantycznym partnerem Carol), Carol utknęła w depresyjnym funku. Kiedy nie odpowiada na telefony swojej najlepszej przyjaciółki Jessiki Drew, Jess rozbija jej mieszkanie (dosłownie), ciągnąc ją do walki z grupą międzywymiarowych kotów wybuchających kwasem.

Po tym Carol wraca do superbohaterów, popychając się do granic możliwości, aby odwrócić uwagę od swojego smutku.



Wciąż zatroskana o dobre samopoczucie Carol, Jess ponownie wpada przez okno, tym razem ciągnąc ją na „dziewczęcy wieczór” wraz z Moniką Rambeau, Hazmatem i Lauri-Ell (nowym oskarżycielem Kree). Ale niespodzianką okazuje się być szybka randka w barze, gdzie Carol (nosząca plakietkę z imieniem z napisem „Susan”, aby zachować dystans i anonimowość w stosunku do swoich meczów) spotyka, szczerze mówiąc, szybką następstwo, szczerze mówiąc, palantów, zanim Gra randkowa zostaje przerwana przez powrót kwasowych kotów, z którymi Carol porzuca imprezę do walki.

Strona z Kapitana Marvela #27

(Źródło zdjęcia: Marvel Comics)



Rozczarowana obrotem wydarzeń, których kulminacją jest kłótnia z Jessicą Drew, Carol udaje się samotnie do baru, gdzie rozważa picie whisky (Carol jest trzeźwym alkoholikiem, jak Tony Stark). Ale zanim pije, przerywa jej nie kto inny jak Doktor Strange, który również miał ciężki dzień.

Dziwne powstrzymuje Carol od picia, a dwoje bohaterów – którzy, jak wskazuje Strange, nigdy nie byli ze sobą bardzo blisko – współczują trudnościom w zrównoważeniu prawdziwych obaw z superbohaterami, a ich połączenie szybko przechodzi we flirt, po którym następuje pocałunek… po którym następuje coś, co można potocznie nazwać „podłączaniem”.

Na tej oszałamiającej ostatniej stronie Carol i Strange leżeli razem w łóżku, z Carol owiniętą w Strange's Cloak of Levitation. Szczera (ale generalnie wciąż bardzo PG-13) scena pokazuje Carol i Strange zmagających się z emocjonalnymi i superbohaterskimi konsekwencjami ich schadzki, werbalnie postanawiając pozostawić incydent w przeszłości – ale obejmując i całując się w ostatnim panelu.



Strona z Kapitana Marvela #27

(Źródło zdjęcia: Marvel Comics)

Co dziwne, rozwijający się związek Carol i Strange maluje nagabywanie 21 kwietnia Kapitan Marvel #28 w nowym świetle.

„Trud i kłopoty! Carol Danvers jest urodzonym żołnierzem. Daj jej pole bitwy i wroga do uderzenia, a jest nie do powstrzymania. Ale pięta achillesowa kapitana zaraz pęknie” – czytamy. „Sztuki mistyczne to jedyna prawdziwa słabość Carol i – nawiedzana jej niepowodzeniem w powstrzymaniu złoczyńcy Ove – ma misję naprawienia tej słabości... za wszelką cenę. Rozpoczyna się zupełnie nowy łuk z nadprzyrodzonymi talentami artysty Jacopo Camagni!

Kapitan Marvel pomija premierę w maju, ale fabuła o sztukach mistycznych i Doktorze Strange będzie kontynuowana w Czerwcowy Kapitan Marvel #29 .

„Nawiedzony przez straconą przyszłość Kapitan Marvel staje się zdesperowany” – czytamy w opisie Marvela. — I widać tę desperację, zarówno w tym, kto Carol chce jej pomóc, jak i tajemnicy, którą ukrywa przed nimi, gdy wyruszają razem na tę przygodę. Ale dążenie Carol do magii trwa nadal, ponieważ naprawdę wierzy, że to ostatnia nadzieja na powstrzymanie dystopijnej przyszłości, nawet jeśli każdy jej znany użytkownik magii się z tym nie zgadza!

Nadrobić zaległości najlepsze historie Kapitana Marvela wszechczasów .