Celne uderzenie: odrodzenie się bijatyk nadal oferuje mile widziane wytchnienie od rzeczywistości

(Źródło zdjęcia: DotEmu)





Nie ma nic bardziej satysfakcjonującego niż uderzenie pierwszego ciosu w beat 'em up. Solidne dźgnięcie, które oszałamia przeciwnika, pozostawiając go otwartym na powtarzające się ciosy. Kontynuacja nie jest tak wielka. Kilka kolan przy twarzy, rzucanie biodrami w przypadkowe przedmioty, ryzykowne kopnięcie huraganu – wszystko to wykonuje swoją pracę. Ale żaden z nich nie może konkurować z pierwszym uderzeniem.

Tak było zawsze. Od pierwszego razu wrzuciłem ćwiartki do Double Dragon. Chwytając kije z tatą i odchodząc od punktu wyjścia, atakowaliśmy różnych członków gangu w nadziei na uratowanie dziewczyny Billy'ego Lee. Pierwszy bandyta, na którego wpadłem, najwyraźniej miał najgorsze. Uderzając w duży przycisk „dziurkacz” tak mocno, jak tylko potrafiłem, rzuciłem białego wroga w umięśnionej koszuli. Byłem uzależniony.

Walcząc z szansą



(Źródło zdjęcia: SEGA)

Moje wczesne doświadczenia z graniem w bijaki były ekscytujące. Powody są różne, niektóre mają większy wpływ niż inne; Spędzanie czasu z tatą po jego wdrożeniu (dzięki aktywnej służbie w obcym kraju) było z pewnością punktem kulminacyjnym.

Jedną z rzeczy, która najbardziej do mnie przemawiała, była możliwość bycia bohaterem obok niego. Byliśmy tam, aby naprawić błąd i ten pierwszy cios nadał ton. Jak śmią ci głupcy napaść i porwać dziewczynę Billy'ego! Wy łobuzy! En garde czy coś takiego. Zasadniczo chcieliśmy cały dym.



Lata później i ten sentyment pozostaje. Uwielbiam ten gatunek, a niedawny napływ beat'em upów mówi mi, że nie jestem w tym osamotniony. Fani świetnie się bawią w grach takich jak River City Girls i Mother Russia Bleeds. Sądząc po miłości zdobytej w niektórych kręgach do nowej gry Battletoads, wydaje się, że chęć bicia przypadkowych złych facetów jest silniejsza niż kiedykolwiek.

(Źródło zdjęcia: WayForward)



„Wydaje się, że chęć bicia przypadkowych złych facetów jest silniejsza niż kiedykolwiek w 2020 roku”

To odnowione zainteresowanie starszym gatunkiem nie jest jednak nowe. Widzieliśmy to samo z survival horrorem po Amnezji. To powiedziawszy, nie sądzę, że odrodzenie się beat'em ups było koniecznie spowodowane przez deweloperów, którzy wykorzystali brakujący gatunek, przynajmniej nie do końca. Niech to powiedzą, a powiedzą, że są tylko fanami Final Fight, Streets of Rage i tak dalej. Ma to sens, biorąc pod uwagę związane z tym ryzyko; programiści muszą być pewni, że ludzie będą chcieli grać w te inspirowane stylem retro gry bez żadnego wcześniejszego powiązania z gatunkiem, biorąc pod uwagę jego postrzegane wady.

Beat 'em ups są dość uproszczone w konstrukcji. Powtarzające się uderzenia pięścią i kopaniem mają pierwszeństwo przed takimi rzeczami, jak fabuła, zniuansowane postacie, a nawet logika. Podstawy gatunku mają trudności z ewolucją, chociaż istnieją odstające od tego wzorce, szczególnie w dzisiejszych czasach. Na przykład Treachery w opartym na menu systemie walki Beatdown City stanowi widoczną zmianę w dobrze noszonej formule, nawet jeśli podstawowe doświadczenie nadal koncentruje się na walce z chwili na chwilę. W końcu wszystko inne jest na drugim miejscu.



Postawienie walki ponad innymi aspektami gry nie jest złym wyborem. Wręcz przeciwnie, w większości przypadków jest to pozytywna cecha. Po pierwsze, umożliwia dostęp do tych gier niemal każdemu. To jest poncz. To jest kopnięcie. Ta osoba to zły facet. Wyrzuć ich! Wydarzenia na ekranie będą zrozumiałe w ciągu kilku chwil, gdy podejdziesz do szafki zręcznościowej lub usiądziesz na kanapie.

(Źródło obrazu: Microsoft)

Czytaj więcej

(Źródło zdjęcia: Arc System Works)

Mogłem pracować nad każdą umiejętnością podczas kwarantanny i wybrałem gry walki

Powtarzanie też nie jest takie złe. Ponownie, wracamy do bycia dostępnym. Jednym z powodów, dla których granie w Double Dragona z moim tatą było tak zabawne, było to, że oboje byliśmy w stanie wytrzymać. Nie musiał wyjaśniać zasad ani podkreślać, które przyciski robią co.

Wszystko, co musiałem zrobić, to ciągle uderzać wrogów, aż przewrócili się i zniknęli. Umiejętności, które można ulepszać, skomplikowane kombinacje, elementy RPG – wszystkie te nowoczesne pułapki są mile widziane. Mój brat i ja często oddajemy się zawiłościom walki. Jednak nie te rzeczy są tym, czego szukam, dzieląc się tym gatunkiem z moją najstarszą córką.

Zazwyczaj rytmy narracyjne nie są ważne. Nie oznacza to, że bijatyki nie mają historii, które warto opowiedzieć (seria Yakuza znana jest z rozbudowanej fabuły); po prostu większość z nich maluje szerokimi pociągnięciami. Wszystko jest czarno-białe. Jesteśmy dobrymi facetami, oni są złymi facetami. W ten sposób programiści negują niektóre moralne implikacje bycia czujnym.

Sprawiedliwość służyła

(Źródło zdjęcia: DotEmu)

Bijatyki często stanowią niebezpieczną stronę odwagi, gdzie idealna miara walki z przestępczością jest przyćmiona przez trzeźwe poczucie sprawiedliwości. Jest to widoczne w Streets of Rage 4, gdzie Axel i jego załoga muszą powstrzymać organizację przestępczą przed przejęciem ich miasta za pomocą hipnotycznej muzyki. Założenie jest głupie, ale walka ze skorumpowaną policją to nic innego. Chociaż nie jestem zwolennikiem brutalnej reakcji na problemy systemowe nękające nasz wymiar sprawiedliwości, nie trzeba wiele, aby zrozumieć, dlaczego niektórzy z nas nie mieliby nic przeciwko podawaniu rąk kilku z nich.

Jeśli chodzi o Wood Oak City, wszystkie zakłady są wykluczone. Jako Axel mogę swobodnie naprawić zło, wbijając trochę rozsądku w chuligana. Skorumpowany komendant policji nie jest taki straszny, kiedy mogę wezwać płomienie z moich rąk. Nie martwię się o reperkusje lub zniuansowany zestaw postaci, z realistycznymi motywami i tym podobne. Nie. Mogę po prostu być po właściwej stronie, zaspokajając silne pragnienie naprawienia niektórych głęboko zakorzenionych problemów tego świata.

Dlatego zawsze chwaliłem ten pierwszy cios. Kiedy byłem młodszy, to dlatego, że nadało ton temu, co ma nadejść – rozliczenie za złoczyńców. Przewińmy jednak do dzisiaj i nie zakładam już, że wiem, co to znaczy być bohaterem w każdych okolicznościach; w końcu wszyscy możemy się mylić. Wszystko to jest jednak wyrzucane podczas grania w gry wideo i chociaż inne gatunki mogą wywoływać te same uczucia, niewiele z nich zapewnia również tę surową formę rozrywki. Dobrze było ocalić Hyrule jako Linka i położyć kres Rafe Adlerowi jako Nathan Drake. Ale żaden z nich nie dał mi przyjemności wybicia smarkacza z bezwzględnego przestępcy we własnym apartamencie.


Wiele z wymienionych tutaj beat'em upów jest dostępnych w ramach subskrypcji Xbox Game Pass i będzie można w nie grać na konsolach Xbox Series X i Series S. Możesz przeczytać nasze Praktyczny podgląd Xbox Series X tutaj.