211service.com
Chris Claremont o tym, dlaczego X-Men jest „boleśnie bardziej istotny niż kiedykolwiek”
Chris Claremont (Źródło zdjęcia: Clearmountain Creatives)
Pisarz Chris Claremont wyrobił sobie markę z X-Men – a czcigodny zespół mutantów został z kolei zdefiniowany przez wizję Claremonta w ciągu jego pierwszych 16 lat i jego późniejszej pracy nad X-Men w dziesięcioleciach.
Ponieważ komiksy X-Men prawdopodobnie wróciły na wyżyny, nie widział tych czasów świetności oryginalnego biegu Claremonta, podczas gdy Marvel Cinematic Universe opracowuje wprowadzenie do MCU, ten pisarz jest wyjątkowo przygotowany do zaoferowania swojej wiedzy na temat X-Men i wiedzy jego miejsce w uniwersum Marvela.
Newsarama spotkał się z Claremontem, aby uzyskać wgląd czcigodnego architekta X-Men na temat tego, co ta nowa era może oznaczać dla mutantów.
Newsarama: Chris, X-Men są wysoko na sukcesie linii komiksów X-Men wznowionej przez Jonathana Hickmana i z niepokojem rozmawiają o tym, co Marvel Studios może zrobić z filmem o prawach do filmu i telewizji, do którego wracają .

Okładka X-Men Legends #12 autorstwa Alana Davisa (Źródło zdjęcia: Marvel Comics)
Jako jeden z architektów pierwszej wielkiej fali popularności, jak myślisz, jakie są klucze do ponownego uczynienia X-Men największą franczyzą w mediach o superbohaterach?
Chris Claremont: Prawdopodobnie fakt, że wiele osób, które czytały X-Men w młodości, 40 lat temu, kiedy to pisałem, jest teraz w stanie podejmować decyzje dotyczące mediów.
Wszystko ma swoją ewolucję, a w naszym przypadku ludzie, którzy dorastali czytając książkę i kochając historię i postacie, stali się teraz osobami podejmującymi decyzje.
Newsarama: Wspomniałeś, jak wielu dzisiejszych twórców dorastało z X-Men i jak to wpływa na ich współczesną trajektorię. Kiedy X-Men są teraz w drodze do Marvel Cinematic Universe, jaki widzisz grunt, który nie został jeszcze pokryty z zespołem na dużym ekranie?
Chris Claremont: Myślę, że chodzi o to, że wszystkie postacie i historie, które opowiedzieliśmy Dave Cockrum, John Byrne i Paul Smith i ja, powierzchnia i struktura zostały ledwie dotknięte.

(Źródło zdjęcia: Mahmud Asrar (Marvel Comics))
Należy pamiętać, że cała obecna era filmów o superbohaterach rozpoczęła się od X-Men z 2000 roku, co całkowicie zaskoczyło 20th Century Fox. Nie spodziewali się dziewięciocyfrowego weekendu otwarcia, co było niespotykane w przypadku filmów komiksowych. Założę się, że to przygotowało scenę dla Spider-Mana, a kilka lat później Iron Mana i wszyscy wiemy, do czego doprowadził Iron Man.
Jeśli istnieje jakaś grupa postaci, która jest gotowa do dalszych eksploracji, to właśnie X-Men.
Newsarama: Jak powiedziałeś, filmy X-Men tylko zarysowały powierzchnię historii opowiadanych w komiksach X-Men – zwłaszcza twojej własnej definiującej serii. Jaką historię lub historie chcesz zobaczyć w filmie?

Okładka X-Men: The Dark Phoenix Saga (Źródło zdjęcia: John Byrne (Marvel Comics))
Chris Claremont: 'Ciemny feniks.'
Newsarama: I oczywiście były próby adaptacji tej historii.
Chris Claremont: Wytłumaczę. Wyzwanie z X-Men polega na tym, że jeśli zauważysz, jak Marvel wyprodukował filmy o Avengers, wprawili je w ruch solowymi filmami – Iron Man, Thor, Kapitan Ameryka – wtedy kazałeś im zebrać się razem dla Avengers. Tak więc publiczność stopniowo zakochała się w postaciach i świecie, który te postacie zamieszkują w serii opowiadań.
Hawkeye pojawił się w Thorze. Ledwo widzieliśmy go w tle, ale on tam był. Black Widow odegrała rolę w Iron Man 2. Kevin Feige budował i poszerzał świat kawałek po kawałku na każdym kroku. A w przypadku X-Men, to również musi się wydarzyć – z wyjątkiem tego, że jest to jedna koncepcja.
Tak naprawdę nie można zrobić solowego filmu Cyclops, potem filmu Storm, potem Nightcrawlera i tak dalej. Musisz znaleźć sposób na przeniesienie szkoły Xaviera i X-Men na ekran w zunifikowanej koncepcji, jednocześnie budując świat kawałek po kawałku, aby publiczność zakochała się w nim w ten sam sposób.
Dla mnie, jako gawędziarza, idealnym sposobem na zrobienie tego byłoby podążanie ścieżką HBO w Game of Thrones, w której bierzesz 12 odcinków – innymi słowy, 12 numerów – i tworzysz świat, przedstawiasz postacie i pozwalasz widzom upaść zakochany w nich, gdy idziesz dalej.

X-Men: plakat Mrocznego Feniksa (Źródło zdjęcia: 20th Century Fox)
Mój problem z obydwoma wersjami Dark Phoenix na ekranie, oryginalną autorstwa Bretta Ratnera i nowszą wersją autorstwa Simona Kinberga, polega na tym, że nie sądzę, aby można było to zrobić skutecznie w 90 minut. Możesz opowiedzieć dobrą historię w tym czasie, co myślę, że zrobił to Simon, ale nie jest to przywołanie historii, którą stworzyliśmy Dave, John i Paul i ja, nie ma to wpływu na poznanie postaci, ich dynamiki i budowania do niego ostatecznie w ten narracyjny sposób.
Wyzwanie polega na tym, że kanon taki jak X-Men jest bardziej podobny do Harry'ego Pottera i Hogwartu lub Gry o Tron. Potrzeba czasu i przestrzeni, aby ewoluować i przyciągnąć czytelnika lub widza i dać im wynik, który jest wart zainwestowania tego czasu.
Newsarama: Czy uważasz, że lepiej byłoby opowiedzieć tego rodzaju historię w serii filmów lub jako program telewizyjny, może coś transmitowanego na Disney+?
Chris Claremont: Paradygmat opowiadania tego rodzaju historii, który widziałem, polega na tym, że można to zrobić jako serial telewizyjny i zrobić tego rodzaju ewoluującą sprawiedliwość narracyjną, tak jak zrobiło to HBO z adaptacją Game of Thrones. Robisz to w tych sekwencyjnych seriach, 8 lub 12 numerach lub odcinkach.
Newsarama: W tej chwili, co postrzegasz jako fundamentalne części mitu X-Men, które definiują zespół na współczesność?

Niesamowita okładka X-Men #140.5 (Źródło zdjęcia: Salvador Larroca (Marvel Comics))
Chris Claremont: To łamiące serce, ponieważ jako koncepcja wydaje się bardziej potrzebna i aktualna w duchu czasu niż kiedykolwiek.
Nie tak dawno napisałem opowiadanie poświęcone Magneto, w którym Stany Zjednoczone, pod wpływem aktu kontroli mutantów, gromadzą rodziny mutantów i wsadzają je do więzienia w Nowym Meksyku „dla ich własnego bezpieczeństwa”. Dzieci są umieszczane w jednym ośrodku, rodzice w innym i będą przetrzymywane do czasu ustalenia, czy stanowią zagrożenie dla kraju, a jeśli tak, zostaną potraktowane zgodnie z federalnym polityka.
A Magneto opowiada o swoich doświadczeniach z czasów młodości, zebranych wokół ludzi w kawiarni, którzy dowiadują się o akcie kontroli mutantów – niektórzy mówią: „Najwyższy czas, musimy coś zrobić z tymi mutantami. ' Magneto wychodzi do placówki, zostaje rozpoznany jako mutant, angażują się, a Magneto oczywiście pokonuje ich i demontuje placówkę.
Ale chodzi o to, że jeśli jedna grupa może być traktowana w ten sposób przez dekret rządu, co powstrzyma ich przed ściganiem jakiejkolwiek innej grupy?
Rzecz w tym, że mutanty zawsze stawały w obronie pozbawionych praw i uciskanych. I bez względu na to, jak ciężko walczą, jak ciężko pracują, by żyć wśród ludzi, ludzie zawsze odpierają nowe prawa i nowe sposoby krzywdzenia mutantów.
Mówię, że kiedy podejmujemy kroki naprzód, niestety nie są one nieodwracalne. Jak więc zwrócić się do ludzi, którzy są przez to zranieni? Jak zwracać się do naszych współobywateli, którzy znaleźli się pośrodku?
Myślę, że nie ma łatwej odpowiedzi, ale myślę, że jest to pytanie, które należy zadać. I na dobre lub na złe, w zależności od okoliczności, X-Men to miejsce w komiksach, w którym zawsze pojawia się pytanie.
Upewnij się, że przeczytałeś wszystkie najlepsze komiksy X-Men wszechczasów - Claremont jest autorem wielu z nich.
[Od redakcji: Ten wywiad został pierwotnie opublikowany 7 listopada 2019 r.]