211service.com
Co to jest emblemat ognia? Dowiedz się o klasycznym SRPG
Przygotuj swoją strategię

Mario, Zelda i Metroid występują w jednych z najbardziej lubianych serii we wszystkich grach, ale niektóre z najstarszych nieruchomości Nintendo nigdy tak naprawdę nie przyjęły się na zachodzie (i to nawet jeśli Nintendo zadało sobie trud, aby je zlokalizować). Fire Emblem jest jedną z takich serii, a najnowszy wpis, Fire Emblem: Awakening, właśnie trafia do amerykańskich sklepów. Jednak, choć ta nowa wersja może być ekscytująca dla fanów franczyzy, Fire Emblem sprawia, że większość graczy jest zdezorientowana każdym nowym wpisem taktycznym.
Teraz, gdy zainteresowanie serią jest tak samo większe, jak kiedyś, stworzyliśmy tę funkcję w nadziei, że wyjaśnimy kilka kwestii związanych z jej bogatą historią i pozornie tajemnymi zasadami. Niezależnie od tego, czy jesteś zupełnie nowy w serii, czy potrzebujesz odświeżenia, zanim Awakening trafi do 3DS, powinno to przynajmniej dać ci pojęcie, dlaczego Fire Emblem istnieje od ponad 20 lat
Seria, która sięga lat 80.

Obecnie znana jako Intelligent Systems, grupa deweloperów zaczynała jako zespół wsparcia, który pomagał innym wewnętrznym programistom Nintendo. Jedną z pierwszych gier, które zespół stworzył samodzielnie, był Famicom Wars, strategiczna seria, która w końcu dotarła do wybrzeży USA wraz z wejściem GBA Advance Wars . Po pierwszym wejściu w taktyczną rozgrywkę twórcy postanowili stworzyć kolejną grę z tego gatunku, tym razem z głębszą fabułą i osadzeniem fantasy. Intelligent Systems wymyśliło grę z widokiem z góry z mapami opartymi na siatce, w której gracze na zmianę poruszali jednostkami, takimi jak szachy, próbując oczyścić planszę z wrogów. Gra była Fire Emblem.
Podczas gdy Amerykanie cieszyli się Super Mario Bros. 3 na swoich konsolach NES, głębsze gry, takie jak Fire Emblem, były wielkimi hitami na Nintendo of Japans Famicom. Ale sukces w Japonii nie zawsze przekładał się na sprzedaż międzynarodową, a wtedy Nintendo wahało się, czy lokalizować skomplikowane tytuły, takie jak FE. Tylko ogromne franczyzy, takie jak Final Fantasy i Dragon Quest, dostały szansę, a po tym, jak te nie przyjęły się w Ameryce, Nintendo zdecydowało się zachować mniejsze tytuły, takie jak Fire Emblem, wyłącznie na swojej stronie Pacyfiku.
Porada od profesjonalisty: papier-kamień-nożyce to miecz-topór-lanca

Sedno taktycznej rozgrywki Fire Emblems zawsze skupiało się na równoważeniu różnych rodzajów broni. Chociaż posiadanie zróżnicowanej kolekcji klas w drużynie sprawi, że będziesz lepiej przygotowany na nadchodzący atak, kiedy akcja w końcu się skończy, często sprowadza się to do podstawowych cech trzech podstawowych rodzajów broni. Mówiąc najprościej: miecz bije topór, topór bije lancę, lanca bije miecz.
To samo łatwe do zrozumienia podejście jest podstawą hitów, takich jak Pokmon i Advance Wars, i podobnie jak te gry, Fire Emblem opiera się na tej koncepcji w miarę postępów kampanii. Gracze dowiedzą się, że jednostki dystansowe pokonują latających jeźdźców, ciężko opancerzeni rycerze nie zniosą dobrego kucia, a magowie mogą to robić na dystans oraz walka w zwarciu, ale nie są bardzo wytrzymałe. Pod koniec gry zinternalizowałeś imponujący zbiór zasad, a wszystko opiera się na czymś tak prostym, jak kamień-papier-nożyce.
To uosobienie hardcore

To nie tylko japońska ekskluzywność sprawiła, że Fire Emblem stał się anomalią wśród franczyz Nintendo. W przeciwieństwie do tradycyjnej filozofii projektowania Nintendo, polegającej na zapraszaniu rozgrywki i tworzeniu nieprzewidywalnych sequeli, rozgrywka Fire Emblems pozostała w dużej mierze niezmieniona w każdym wydaniu, które nastąpiło po oryginale Famicom. A ta rozgrywka jest karanie .
Po pierwsze, kiedy umrze cenny członek zespołu – nawet taki, który awansowałeś w ciągu 40 godzin kampanii – ta śmierć jest nieodwracalna. W połączeniu z faktem, że możesz zapisywać tylko poza bitwą, oznacza to, że musisz całkowicie wznowić każdą długą potyczkę, jeśli chcesz spróbować zapobiec śmierci tej postaci za drugim razem. Konsekwencje te nadają dodatkową wagę każdemu działaniu, ale kara często wydaje się dla niektórych zbyt wysoka. Pomimo tego, że projekt ten stanowi potencjalną barierę wejścia, Intelligent Systems nadal angażuje się w wymagające rozgrywki FE, chociaż ostatnie wersje dają graczom opcję wyłączenia permanentnej śmierci i ograniczonych zapisów.
Losowe podejście do ciągłości

Sposób, w jaki Fire Emblem radzi sobie z ciągłością, to kolejny czynnik, który sprawia, że jest to dziwna kaczka w stajni hitów Nintendo. Podczas gdy Mario, Donkey Kong i Pokmon prawie nie uznają żadnego związku między większością swoich wydań, w połowie przypadków Fire Emblem tworzy bezpośrednie kontynuacje swoich gier. Przez drugą połowę czasu – być może w celu utrzymania graczy na palcach – każdy nowy wpis nie ma praktycznie żadnego związku z poprzednią grą.
Pierwsza gra miała nie tylko bezpośrednią kontynuację na Super Famicom – była też gra poboczna wydana na Famicom. Następnie seria rozpoczęła nową fabułę w następnym wpisie Super Famicom i rozpoczęła się kolejna nowa narracja, którą podzieliły dwa tytuły FE na GBA. Wydania GameCube i Wii były również bezpośrednio powiązane, ale nie miały żadnego związku z żadnym poprzednim wpisem, podczas gdy najnowsza wersja 3DS wydaje się być stycznie powiązana z wieloma poprzednimi wpisami dzięki retro podejściu do DLC. Śledzenie tej płynnej historii to gratka dla fanów hardcore, ale prawdopodobnie kolejny powód, dla którego seria wydaje się niezgłębiona dla niewtajemniczonych.
Niebieskie włosy i niebieska zbroja to konieczność

Ostatnim wątkiem znalezionym w Fire Emblem jest to, że wielu głównych bohaterów to stoicy, którzy preferują kolor niebieski. Wszystko zaczęło się od pierwszego bohatera, Martha, który ustanowił standard swoją dzielną szermierką i niebieskimi włosami. Po tym, jak Marth uczynił go sławnym, ten wygląd przyjęli mistrzowie Ike (Fire Emblem: Path of Radiance), Hector (GBA jako pierwszy Fire Emblem) i Ephraim (The Sacred Stones). Nawet kilka znanych kobiet z serii, takich jak Shiida i Erika, przyjęło ten wygląd.
Mimo że ta estetyka jest dość wszechobecna, mniej znaną, ale prawie tak samo powszechną tradycją projektową jest brązowowłosy lider. W połowie wydań Super Famicom i GBA wystąpili mężczyźni o orzechowych głowach, tacy jak Eliwood i Leif, a przykładem dla amerykańskich fanów jest Super Smash Bros. Gry przez jakiś czas zmieniały wygląd bohaterów, ale Przebudzenie wydaje się mocno w niebieskim obozie, czego przykładem są gwiazdy okładki Chrom i Marth, choć nie byli pewni tego nowego związku Marths z oryginałem.
Złapany w wojnie konsoli

Fire Emblem odnosił sukcesy w Japonii przez lata, ignorując Amerykę, wypuszczając tytuły na Super Famicom aż do 2000 roku. W rzeczywistości seria całkowicie pominęła N64, chociaż jeden wpis został opracowany dla 64 Disk Drive i ostatecznie został anulowane po awarii tego dodatku do konsoli. Ale mimo że gry zignorowały Nintendo 64, FE wpadło w system walki z PlayStation.
W późnych latach 90. twórca FE Shouzo Kaga opuścił Nintendo, by założyć dewelopera Tirnanoga, aby stworzyć ekskluzywną serię fantasy na PlayStation, która była niesamowicie podobna do Fire Emblem. Rozgrywka dopasowana, postacie zostały zaprojektowane przez weterynarza FE Mayumi Hirota, a gra została nawet pierwotnie ogłoszona jako Emblem Saga. To wystarczyło, aby Nintendo pozwało dewelopera, a po długiej bitwie sądowej Nintendo otrzymało ugodę pieniężną. Ale gra, teraz przemianowana na The Tear Ring Saga, nie została uznana za naruszającą prawa autorskie FE i nadal była sprzedawana w sklepach. Chociaż Tear Ring doczekało się kontynuacji, jest teraz w zasadzie nieistniejące.
Smash Bros przedstawia światu Fire Emblem

Pomimo problemów prawnych Nintendo, Fire Emblem nadal był takim hitem, że pierwszy sequel Smash Bros., Super Smash Bros. Melee, oddał hołd FE. Zarówno oryginalna gwiazda Marth, jak i najnowszy główny bohater, Roy, były dostępne w grze, chociaż Nintendo prawie odcięło ich od zachodniej wersji, ponieważ seria nigdy nie została wydana w Stanach Zjednoczonych. Ostatecznie obaj zawodnicy zostali zatrzymani na liście, co było dobrodziejstwem dla fanów Smash, ponieważ obaj stali się jednymi z najczęściej granych postaci w grze.
Dzięki Smash Bros. Nintendo zauważyło bezprecedensowe zainteresowanie fanów serią, która była kiedyś nieznana wszystkim, z wyjątkiem najbardziej oddanych importerów gier. Nintendo zdecydowało, że w końcu nadszedł czas na zlokalizowanie serii, zaczynając od po prostu zatytułowanego Fire Emblem na GBA. Ta gra mogła nie być najlepszym wyborem ze względu na skomplikowaną historię, która opierała się na punktach fabuły z jej poprzednika tylko w Japonii. Kolejnym wpisem był Fire Emblem: The Sacred Stones, przenośna przygoda, która została zaprojektowana jako nowy początek dla amerykańskich fanów (choć w najlepszym razie odnotowała skromną sprzedaż).
Walka o znalezienie nowej publiczności

Pomimo stonowanej premiery w Stanach Zjednoczonych wydawało się, że Nintendo nie zamierza wycofać się z nowego międzynarodowego statusu Fire Emblems. W latach 2003-2009 Nintendo wydało nowe wpisy na GBA, GameCube, Wii i DS, a nawet przerobiło oryginalną grę z serii na przenośne urządzenie z dwoma ekranami. Jednak, mimo że gry cieszyły się kultową popularnością, nie widziały ułamka sukcesu nowych serii Nintendo, takich jak Brain Training czy Wii Sport .
Po kilku próbach ponownego udostępnienia serii masom wydawało się, że Nintendo mogło zrezygnować z Fire Emblem w 2010 roku. W tym roku Japonia wydała drugi remake DS dla Fire Emblem, podczas gdy gra całkowicie pominęła Stany Zjednoczone. To, plus roczna cisza Nintendo w sprawie lokalizacji nowego 3DS Fire Emblem, sprawiło, że przyszłość serii w USA wydawała się ponura. Perspektywy fanów w końcu się rozjaśniły, gdy prezes Nintendo of America Reggie Fils-Aime dał swobodne potwierdzenie przyszłości franczyzy podczas E3 2012.
Budzi się zupełnie nowy dzień

Po latach milczenia, Fire Emblem wygląda na drugą szansę w USA dzięki Fire Emblem: Awakening i pomaga, że gra 3DS jest najbardziej zachęcającą serią do tej pory. Bardziej hardkorowe elementy rozgrywki można wyłączyć, fabuła i grafika zostały znacznie ulepszone, a jego zaskakująco bogate DLC dodaje do listy wiele klasycznych postaci, co może stanowić wprowadzenie do złożonej historii franczyzy.
Ale nawet jeśli Awakening nie jest przebojem w USA, kolejny wpis został już ogłoszony z pewnymi fanfarami. Kontynuacja nie tylko nadchodzi na Wii U – seria przechodzi z dobrze ugruntowanym (i prawie tak niszowym) Shinem Megami Tensei. Niewiele ujawniono na temat Shin Megami Tensei X Fire Emblem, ale fakt, że został ujawniony na arenie międzynarodowej, a nie tylko na imprezie w Japonii, jest dobrym znakiem obecnego globalnego spojrzenia Nintendo na franczyzę.
Ogień wciąż płonie

Czy teraz trochę lepiej rozumiesz Fire Emblem? Czy jesteś gotowy, aby zanurzyć się w Przebudzeniu? A może nadal masz pytania dotyczące niecodziennej serii? Daj nam znać w komentarzach!
A jeśli szukasz więcej historii na temat japońskich gier, sprawdź najdziwniejsze gry, jakie kiedykolwiek zostały zlokalizowane w Japonii, oraz naszą listę nieistniejących już japońskich twórców, za którymi wciąż tęsknimy.