211service.com
Crash Bandicoot 4: It's About Time to sequel, na który czekałeś od czasu Warped
(Źródło zdjęcia: Activision)
Niezależnie od tego, czy ukończyłeś Crash Bandicoot 3: Warped w 1998 roku, czy jako część zremasterowanej trylogii N. Sane, jest to moment, na który czekałeś od dawna. Oryginalna trylogia Crasha w końcu doczeka się kontynuacji. Crash Bandicoot 4: It's About Time to coś więcej niż oświadczenie o cierpliwym oczekiwaniu na istnienie tej gry, to także oświadczenie o intencjach. Nowy programista Toys for Bob chce stworzyć coś, co odda naszą miłość do przeszłości, jednocześnie upewniając się, że nie będzie to również relikt tamtych czasów.
Awaryjne lądowanie

(Źródło zdjęcia: Activision)
Szef wspólnego studia w Toys for Bob i dyrektor kreatywny Paul Yan podsumowuje cel swojego zespołu w tej platformowej przygodzie, mówiąc GameMe: „To prawdziwa kontynuacja trzech oryginalnych gier opracowanych przez Naughty Dog. Chcemy wrócić do źródła, od którego wszystko zaczęło się w punkcie kulminacyjnym całej serii, zarówno pod względem krytycznym, jak i komercyjnym, i z tego się wywodzi”.
Crash 4 dosłownie do tego wraca, rozmawiając z trzema głównymi złoczyńcami Warped, dr Neo Cortex, dr N. Tropy i Uka-Uka, gdy udaje im się uwolnić z planety, na której zostali uwięzieni, i w robiąc to, wyrwij dziurę w kontinuum czasoprzestrzeni. Wiesz, typowe rzeczy złego faceta. Oznacza to, że Crash i Coco będą musieli naprawić ten bałagan, a to oznacza ponowne połączenie czterech masek kwantowych, które utrzymywały razem przestrzeń i czas.
Co ważniejsze, oznacza to również, że wracamy do oryginalnego stylu precyzyjnej platformówki Crasha. Wczesne nagrania pokazują, jak dobrą robotę Toys for Bob wykonali, odtwarzając ten styl rozgrywki z oryginalnej trylogii, z Crashem i Coco (Yan potwierdza nam, że możesz przełączać się między dowolną postacią w dowolnym momencie gry) przeskakując między platformami , wirując przez wrogów i walcząc z nikczemnymi bossami na poziomach, które wyglądają jak godne kontynuacje oryginalnej trylogii.

(Źródło zdjęcia: Activision)
To, co sprawia, że jest to krok przed ostatnią fazą remasteringu, to fakt, że nasi torbacze mają wiele nowych sztuczek, które pomogą im przejść przez różne poziomy, aby przez nie przejść. Na przykład obaj bandicoot mogą teraz biegać po ścianach, szlifować raile i używać huśtających się lin, co dodaje dodatkowe wyzwania i różnorodność do potencjału platformówki. Jak wyjaśnia Yan: „Myślę, że wiesz, po pierwsze, czy gra przypomina klasyczną grę Crash? [To] jest ciągłe pytanie, które mierzymy w stosunku do tego, co robimy. A kiedy już spotkamy ten pasek i poczujemy się komfortowo, że to jest właściwe, to następne pytanie brzmi, jak możemy zrobić to fajniej? Jak możemy to powiększyć? Jak możemy uczynić to bardziej ekscytującym?
Jeśli chodzi o to, Yan mówi konkretnie o tym, jak zespół skupił się na tym, aby bitwy z bossami były większe i lepsze. Podczas gdy oryginalna trylogia zawierała walki z bossami, które można opisać jako dość proste (na papierze, może nie tak bardzo w praktyce), spodziewaj się, że Crash 4 jeszcze bardziej przetestuje twoje umiejętności. Yan podaje nam przykład walki z bossem z N. Ginem, gdzie „będzie rzucał w ciebie tymi niebezpiecznymi nutami, a ty musisz ślizgać się i unikać tych zagrożeń, a następnie obrócić wroga, by wbić się w jego głośniki, zanim idziesz w górę, aby użyć maski kwantowej, aby uderzyć go w głowę. I że jest jak seria czterech eskalujących faz, które prowadzą do miejsca, w którym możesz pokonać tego bossa.
Skok kwantowy

(Źródło zdjęcia: Activision)
Dodając do tego, że nie jest to bieżnikowanie po dawnych chwałach, Toys for Bob wprowadziło kilka nowych elementów do miksu, które sprawiają, że Crash 4 jest godnym następcą tych oryginalnych klejnotów. Jednym z głównych dodatków są wspomniane wcześniej cztery maski kwantowe, które zapewniają Crashowi i Coco pewne moce. Na przykład Ika Ika to maska grawitacyjna, która pozwoli swojemu noszącemu zmienić grawitację, aby mógł biegać po suficie i niedostępnych w inny sposób platformach. Na jednym poziomie widzimy, że Coco wygląda prawie jak YoYo, stale unosząc się w górę, zanim ponownie zeskoczy w dół, unikając zagrożeń związanych z elektrycznością.
Tymczasem Kapuna-wa jest Maską Czasu i jest w stanie spowolnić rzeczy do pełzania. Jednak ta maska da ci wreszcie wytchnienie od jednego z największych wrogów Crasha: skrzyni Nitro. Yan mówi nam: „Klasycznie, skrzynki nitro są jednym dotknięciem, jedno zabójstwo. Ale dzięki mocy Kapuna-wa Crash jest w stanie spowolnić wszystko, aby mógł dotknąć skrzynki z nitro i [to otwiera] małe okienko, przez które może przejść, zanim skrzynka z nitro wybuchnie na niego. Wraz z nowymi ruchami Crasha i Coco, Maski Kwantowe wydają się naturalną ewolucją oryginałów, dodając elementy, które mogą rozwijać się na fundamentach oryginalnej trylogii Naughty Dog.
Nowa perspektywa

(Źródło zdjęcia: Activision)
Jednak niektóre inne dodatki do gry są znacznie bardziej radykalne. W Crash 4 będą nakładać się na siebie osie czasu, które pozwolą ci grać różnymi postaciami, w tym złoczyńcami, takimi jak Dr Neo Cortex. Tak, w końcu będziemy mogli kontrolować jedną z największych wad w historii platformówek. Yan mówi nam, co ten dodatek wniesie do gry: „Chcę się upewnić, że te nowe postacie dadzą możliwość rozgrywki, aby mieć nową mechanikę. [Te] nowe mechaniki są odzwierciedlone nie tylko w ruchu postaci i ich możliwościach, ale także w sposobie, w jaki wyzwania platformowe, światy są projektantami poziomów zaprojektowanymi specjalnie dla tej postaci”.
Więc zamiast Dr. Neo Cortexa grającego jak zmieniona wersja Crasha, jego sekcje będą dla niego różne, a to z kolei nada grze inny smak, w którym będziesz musiał przejść przez poziom, a nie sprintem. . Yan wyjaśnia: „[Cortex] polega na jego urządzeniach, ma ten pistolet promieniowy, który jest w stanie transmogrować zagrożenia na ścieżce na platformy. I może przekształcić je w platformę statyczną lub platformę do skakania. Wiele poziomów zaprojektowanych specjalnie dla Cortexa będzie bardziej zagadkowych, trochę bardziej strategicznych i będzie wymagało trochę więcej drapania po głowie, aby się poruszać”.
Czas na historię
Te zmiany oznaczają również, że poprawiono również sposób przeskakiwania między poziomami. Zamiast wybierać najpierw poziomy w świecie, w którym chcesz zagrać, Yan opisuje, w jaki sposób wrócili do stylu wyboru poziomów, który jest podobny do oryginalnego Crash Bandicoot, aby opowiedzieć bardziej liniową historię. „Wprowadzamy coś, co nazywamy Mapą Wymiarową, a to jest jak centrum, które znajduje się między każdym z poziomów”.
To nie tylko pozwala zespołowi opowiedzieć chronologiczny zestaw wydarzeń, co powinno pomóc ci zrozumieć cały czas przeskakiwania, ale także stworzyć bardziej satysfakcjonującą grę. Yan wyjaśnia: „Jeśli chodzi o rozgrywkę, jesteśmy w stanie być bardziej precyzyjni i skoncentrowani na sposobie układania naszych wyzwań, dzięki czemu wiemy, że gracz osiągnął określone poziomy i wyzwania i czuje się z tym komfortowo. A potem na następnym poziomie możemy podnieść tę złożoność, trudność i zabawę w bardzo specyficzny i liniowy sposób”.

(Źródło zdjęcia: Activision)
Oprócz tego dopracowania, jeśli chodzi o fabułę, dostępne będą również dwa tryby, w jaki możesz tego doświadczyć: retro i nowoczesny. Dają ci możliwość posiadania stałego życia, które może wymusić twarde resety, jeśli je zgubisz w trybie retro, lub możliwość grania w grę z nieograniczonym życiem w trybie nowoczesnym. Nie myśl jednak, że dzięki temu gra jest łatwiejsza. Jak informuje nas Yan: „Zamiast liczyć, ile żyć zużywasz, liczymy, ile zgonów dokonałeś w trakcie gry. Jeśli ukończysz poziom ze 100 zgonami lub ukończysz go z 40 zgonami, to jest niesamowite. Udało ci się przejść.
„Jednak wprowadziliśmy również nagrodę na końcu poziomu, nowy rodzaj nagrody za czysty klejnot. Jeśli uda ci się osiągnąć ten poziom w mniej niż [określoną liczbę] zgonów, otrzymasz ten nowy klejnot. Wciąż staramy się zachęcać do pewnego rodzaju perfekcji i mistrzostwa, ale otwieramy to, aby gra była nieco bardziej przystępna dla współczesnych odbiorców”. Potwierdził również, że gracze w trybie retro będą mieli również możliwość odblokowania tego czystego klejnotu.
Atak sztuki

(Źródło zdjęcia: Activision)
Jedną z ostatnich rzeczy, o których się poruszymy, jest ulepszony styl graficzny Crasha, który oddaje ducha oryginałów, jednocześnie nadając mu nowoczesny charakter. To coś, na czym zespół, na którym chcemy się skupić, mówi Yan, który mówi nam: „Mamy niesamowitych artystów z całego świata i to, na co się przyjrzeliśmy, stara się upewnić, że jest to wyraziste spojrzenie między nową grą a remasterami, które pojawiły się przed nią, aby nadała nowy ton i kierunek na nadchodzącą przyszłość”.
Mimo to, po kilku remasterach z poprzedniego roku, jedno pytanie wydawało się ważne. Po co robić kontynuację tej trylogii zamiast czegoś zupełnie nowego. Yan powiedział nam: „z perspektywy dewelopera franczyza Crasha jest tak bogata i tak kolorowa. To jest rodzaj estetyki i świata pełnego osobowości, który naprawdę pociąga nasz zespół w Toys for Bob. Drugą rzeczą jest przyjęcie przez fanów remasterów, a niemal jednogłośne domaganie się czegoś nowego to po prostu tak silna pula i motywacja, abyśmy mogli wrócić do gry”.
Entuzjazm Yana do pracy nad tą serią jest widoczny podczas naszej rozmowy z nim, a kierunek, w jakim Toys for Bob wprowadza Crash 4, jest ekscytujący. Funkcje, które widzieliśmy, wydają się dodawać do oryginału, a nie nadmiernie je komplikować, podczas gdy tryb nowoczesny brzmi jak dobry sposób na otwarcie gry dla różnych odbiorców bez poświęcania pomysłów, które sprawiły, że ludzie zakochali się w Naughty Dog's trylogia. Tytuł Crash 4 nie może być bardziej trafny.
Crash Bandicoot 4: It's About Time ukaże się 2 października na PS4 i Xbox One.