Cuphead jest dowodem na to, że Nintendo Switch naprawdę potrzebuje systemu osiągnięć





Osiągnięcia w grach nie są dla wszystkich, ale są (prawie) wszędzie. PlayStation ma swoje trofea, Xbox ma osiągnięcia, a Steam też ma osiągnięcia. Jedynym miejscem, w którym ich nie ma, jest Switch i bez względu na to, jak dobry jest skład gier na Switch lub jak niesamowita jest konsola jako całość, brak osiągnięć zawsze będzie dla mnie odczuwany jako brakująca funkcja.

Jednak wszystko się zmieniło (trochę) wraz z dodaniem Cuphead do biblioteki Switcha. Teraz Cuphead na Switchu jest cudem pod wieloma względami, nie tylko dlatego, że jego piękna rysunkowa grafika z lat 30. przeczy, że jest to diabelsko trudna rozgrywka typu „biegnij i strzelaj”. W rzeczywistości jest to pierwszy flagowy ekskluzywny Xbox One, który trafił na Switcha, co sygnalizuje potencjalnie ogromną nową przyjaźń między Microsoftem i Nintendo, dwoma największymi nazwiskami w branży gier.

Osiągnięcie odblokowane: port przełącznika

Jedną z głównych wskazówek dotyczących tej kwitnącej nowej przyjaźni jest to, że niektóre funkcji Xbox Live przeszło na Switch wraz z Cuphead. Kiedy ogłoszono port, Xbox powiedział, że „współpracuje ze StudioMDHR w celu zbadania możliwości przeniesienia funkcji Xbox Live poza Xbox i PC na Nintendo Switch. Tak, oznacza to, że fani będą teraz mieli okazję doświadczyć wielokrotnie nagradzanej debiutanckiej gry StudioMDHR na Nintendo Switch z Xbox Live!” Nie wiadomo, na co dokładnie te funkcje obecnie się rozszerzają, ale oznacza to, że Switch po raz pierwszy zasmakował prawdziwych osiągnięć.



Po raz pierwszy w historii zdobędziesz osiągnięcia za swoje umiejętności w grach na Switchu. Osiągnięcia Cuphead zostały przeniesione prosto z wersji na Xbox One, wraz z tytułem i opisem. Pojawią się, gdy odhaczysz je z listy, począwszy od stosunkowo prostego „Take a Name” za pokonanie jednego bossa, do nie, nie, dziękuję, poziomy „Beat the Devil at its Own Game” za ukończenie gry na ekspert w niektórych tajnych osiągnięciach.

Jedyną różnicą między zdobywaniem osiągnięć Cuphead na Switchu a Xboxem jest to, że nie są one naliczane do całkowitego wyniku gracza. W rzeczywistości są one śledzone tylko w grze, jako część ekranu menu otwierania lub za pośrednictwem menu pauzy w grze, a nie w interfejsie użytkownika Switcha. Jest to w dużej mierze kwestia Xbox, ekskluzywna Cuphead, a nie nowa funkcja Nintendo.



Gra po grze, a nie gruntowny remont

Ale to nie przeszkadza, że ​​jest to interesujący eksperyment dotyczący tego, jak osiągnięcia mogą działać na Switchu. Tak daleko w cyklu życia Switcha wprowadzenie nowego systemu osiągnięć najprawdopodobniej zdenerwowałoby więcej graczy, niż by to uspokoiło. Czy możesz sobie wyobrazić, jak byłeś zirytowany, gdyby Nintendo dodało teraz osiągnięcia Zelda: Breath of the Wild, na przykład po tym, jak zatopiłeś setki godzin w przygodzie w otwartym świecie? Ale wprowadzenie ich w ten sposób, w poszczególnych grach, wydaje się sposobem na dodanie ich do istniejącej oferty Switcha – szczególnie jeśli w drodze jest więcej portów Xbox One, a pogłoski o pojawieniu się Game Pass w pewnym momencie są naprawdę prawdziwe – bez naruszania status quo.

Bycie nagrodzonym za dokonanie określonego wyczynu zawsze jest przyjemne, niezależnie od tego, czy jesteś łowcą trofeów mającym obsesję na punkcie platyn, czy też maksymalizujesz swój wynik gracza. Otrzymywanie od czasu do czasu odrobiny uznania jest prawdziwym zastrzykiem endorfin i zawsze uważam je za pomocne jako przewodnik, aby wiedzieć, że czerpię jak najwięcej z każdej gry, w którą gram.



Oczywiście pomaga to, że Cuphead jest pierwszą grą, która wprowadza osiągnięcia do Switcha. Nie tylko jest to gra, która czasami może wydawać się niewdzięczna, szczególnie jeśli masz duffa, ale jest to również idealne dopasowanie do systemu. Jest zbudowany wokół tej podstawowej mentalności typu pick-up-and-play, która tak dobrze sprawdza się w tytułach Switch. Szybka rozgrywka — czy to z kompaktowej, opartej na poziomach struktury Cuphead, czy z faktu, że umrę cały czas więc trzeba robić sobie przerwy – oznacza to, że w trybie ręcznym Cuphead działa niesamowicie dobrze. Plus, masz wpaść, wyrzucić kooperację dla dwóch graczy, w której drugi gracz może wskoczyć, aby pomóc ci w pokonaniu najwyższego bossa. Przejdź drugi tryb wieloosobowy Joy-Con w najlepszym wydaniu.

Ale oczywiście jest to tylko obsesja jednej kobiety na punkcie powiedzenia, że ​​wykonuje dobrą robotę. Co myślisz? Czy Switch potrzebuje osiągnięć? Zagłosuj poniżej: