Czy free-to-play to nadal pay-to-win?

Pierwszą rzeczą, którą chcę podkreślić, jest to, że nasza gra nie jest grą typu pay-to-win, mówi każdy programista free-to-play, z którym rozmawialiśmy w ciągu ostatniego roku. Rynek darmowych gier jest ogromny – w samej Wielkiej Brytanii w grudniu 2012 r. był wart 216 milionów funtów – ale ma nieco nadszarpniętą reputację wśród poważnych graczy, ponieważ wielu uważa F2P za „płatność za”. wygrać'. Zasadniczo oznacza to, że gracze, którzy wydają więcej pieniędzy na przedmioty w grze, mają większe szanse na wygranie gier, ponieważ mają znaczną przewagę nad graczami, którzy płacą gorzej. Jasne, kilka lat temu – kiedy free-to-play był w powijakach – była to w dużej mierze prawda, ale czy ta sama krytyka jest aktualna?





Ogólnie rzecz biorąc, gry free-to-play są dostępne w trzech różnych wariantach. Pierwsza to prawdziwa darmowa gra, w której od samego początku jesteś konkurencyjny i naprawdę płacisz tylko za dodatkowe rzeczy. Najlepszymi przykładami są tytuły takie jak Team Fortress 2 , Lord of the Rings Online i Planetside 2 – w których można szczęśliwie grać godzinami, nie uderzając w ścianę, którą można zburzyć tylko za pomocą twardej gotówki. Innymi słowy, wydawanie dolarów nie zapewnia znaczącej przewagi nad graczami, którzy grają za darmo. W takim razie na pewno nie pay-to-win. Dobry.

Rozmawialiśmy z bardziej tradycyjnym graczem ze społeczności GameMe, Ollym, który łączy swój czas i pieniądze między grami za 40 funtów i darmowymi tytułami. Kupiłem klucze Promethium w DC Universe Online dwa razy, w pakiecie po 5 kluczy na raz, ponieważ sądziłem, że wytrzymają mi dość długo, mówi. Zapłaciłem prawdziwe pieniądze za cyfrowe przedmioty, ponieważ czuję, że czerpię ogromną wartość z darmowej gry i dlatego nie żałuj „oddawania” części moich ciężko zarobionych pieniędzy deweloperom. To było wspaniałe z ich strony, że wydali tę ogromną i głęboką grę za darmo i dlatego nie czuję się źle, płacąc stosunkowo niewielką kwotę. To darmowa gra dla hardcore'a, stosunkowo nowe zjawisko.



Problem w tym, że większość gier nie może sobie pozwolić na bycie tak hojnym. Tak więc drugi – i najnowszy – model F2P to coś, co nazwiemy „płatnością z góry”. Tutaj czas gry jest albo ograniczony, albo sztucznie spowolniony, chyba że rozstaniesz się z gotówką. Świetnym przykładem jest The Settlers Online. Dostajesz całą grę za darmo w przeglądarce i możesz grać od początku do końca, nie wydając ani grosza. Jednak w miarę zagłębiania się w grę proces budowania struktur i armii zajmuje coraz więcej czasu. Teraz możesz po prostu wylogować się i poczekać na zakończenie swoich projektów lub wydać klejnoty w grze (które kosztują prawdziwe pieniądze), aby natychmiast je ukończyć.

Tego rodzaju gry stawiają pytanie: ile kosztuje cię czas wartość? EA eksperymentuje z modelem pay-to-advance nie tylko w darmowych tytułach, takich jak Real Racing 3 na urządzenia mobilne, ale także w pełnych grach pudełkowych, takich jak Dead Space 3 (gdzie można zapłacić prawdziwymi pieniędzmi, aby odblokować przedmioty w grze) i FIFA 13 . Rozmawialiśmy z innym czytelnikiem GameMe, Davem, który regularnie gra w fenomen zbierania graczy, FIFA Ultimate Team.



Uważam, że w ciągu pierwszych 6 tygodni od premiery FIFA 13 wydałem ponad 100 funtów na punkty MS, aby pobrać nowe pakiety graczy w Ultimate Team, mówi. Mówiąc najprościej, jeśli chcesz odnieść sukces w tym trybie - ty mieć wydać. Zaczynasz z kompletnie bezużyteczną drużyną, a matchmaking (który w sezonach jest doskonały) prawie nie istnieje, co oznacza, że ​​prawdopodobnie dostaniesz dobre bicie od każdego, kogo spotkasz, gdy po raz pierwszy zagrasz w FUT online. Dodając do tego, waluta w grze, którą otrzymujesz za wymianę kart graczy oraz wygrywanie gier i turniejów, jest maleńka w porównaniu z tym, ile potrzeba, aby zbudować zwycięską drużynę - chyba że w jakiś sposób natkniesz się na Lionela Messiego lub Cristiano Ronaldo kartę, którą możesz sprzedać za 100 000 monet.

Podobnie jak wielu innych graczy, Dave wykorzystuje pieniądze, aby zaoszczędzić czas. Technicznie rzecz biorąc, możesz torować sobie drogę do supergwiazdowej drużyny w FIFA UT, ale jeśli chcesz od razu konkurować (a kto nie?), potrzebujesz odpowiednich narzędzi. W tym sensie FIFA Ultimate Team jest naprawdę doskonałym przykładem modelu pay-to-win. Tak ty Móc spędzaj godziny na upokarzaniu przez przeciwników, aby zebrać pieniądze na przyzwoitego pomocnika, lub możesz upuścić prawdziwe pieniądze, aby zaoszczędzić czas i udrękę. Zacząłem kupować pakiety w FUT z różnych powodów – po pierwsze, jestem graczem i mam głęboko zakorzeniony przymus odkrywania każdego trybu w kupionej grze. Po drugie jestem fanatykiem piłki nożnej. Po trzecie, to dlatego, że nienawidzę przegrywać… przyznaje Dave.



Podczas gdy 99% gier nie oferuje już „magicznej kuli pieniężnej”, która praktycznie gwarantuje zwycięstwo, wielu nakłada na graczy tak poważne ograniczenia, że ​​są oni zmuszeni zapłacić lub całkowicie zrezygnować z gry. Na przykład w Star Wars: The Old Republic nie możesz sprintować bez płacenia za subskrypcję. Eee…

Nasz trzeci i ostatni rozmówca ze społeczności GR, Neil, wybiera kolejny świetny przykład: ceny niektórych przedmiotów są absurdalnie zawyżone, zwłaszcza w The Simpsons Tapped Out na iOS. Używasz pączków do przyspieszania zadań lub zdobywania nowych przedmiotów lub budynków itp. Możesz zdobywać pączki, zdobywając kolejne poziomy. Ale kiedy awansujesz, dostajesz tylko jeden lub dwa pączki. Tak więc, w zasadzie, jeśli chcesz mieć szybszy dostęp do rzeczy, musisz /musisz kupić pączki; i mają 2400 pączków za 69,99 £. To jest kompletnie śmieszne, nie mogę uwierzyć, że ludzie nawet rozważyliby zakup tego.

Zasadniczo zawsze, gdy gra oferuje znaczące korzyści w zakresie płacenia pieniędzy, staje się płatna, aby wygrać. Nie, w rzeczywistości nie płacisz za wygraną, ale znacznie układasz szanse na swoją korzyść. Nie jest to taki problem, gdy grasz sam – hej, nikt nie lubi przegrywać – ale kiedy jesteś online i wchodzisz w interakcję z innymi graczami w The Old Republic i Tapped Out, nie równoważy to doświadczenia z grą. szkoda.



Czy zatem free-to-play nadal jest opłacalny? Cóż, większość gier F2P jest teraz płatna z góry, a ilość rzeczy rozdawanych za darmo różni się w zależności od gry. Chociaż istnieje wiele głośnych przykładów gier, które oddają większość swojego łupu za nic, wciąż istnieje dobrze prosperująca stajnia gier, które nie chcą, abyś odniósł sukces bez zapłaty. Wystarczająco uczciwe – gry kosztują pieniądze, a programiści muszą również wyżywić swoje rodziny – ale nie udawajmy, że płacący gracze nie mają przewagi.

Znasz tego dzieciaka na imprezach, który za dużo mówi? Pij w ręku, zbyt entuzjastyczny, ociężale dobrze wykształcony w tematach, o których nikt przy zdrowych zmysłach nie powinien wiedzieć? Głośno? Cóż, ten dzieciak to czasami my. GR Editorials to półregularna funkcja, w której dzielimy się naszymi świadomymi spostrzeżeniami na temat aktualnych wiadomości. Ostre, zabawne i precyzyjne, to informacje, które musisz znać, nawet jeśli nie wiesz, że ich potrzebujesz.