211service.com
Czy próbowałeś… Odprężyć się w medytacyjnej deskorolkowej akcji The Ramp?
(Źródło zdjęcia: Hiperraj)
Jest coś prawie ASMR-owego w podejściu The Ramp do skateboardingu. Może to stukot kół, gdy uderzają w pół rurę, gdy schodzisz w dół, lub surowe i jasne kolory tła, które mieszają się z ciepłym, naturalnym projektem artystycznym. Być może dzieje się tak dlatego, że granie w tę indie jest mniej doświadczeniem polegającym na próbie sprawdzenia, jak daleko mogą cię zabrać twoje umiejętności, a bardziej pozwalanie, by jego charakterystyczny i relaksujący rytm zawładnął tobą.
Nie pozwól jednak, aby moje porównanie cię odstraszyło, ponieważ The Ramp zapewnia również bardziej śmiałe podejście do „boardingu”. W rzeczywistości może to być po prostu jedno z bardziej realistycznych podejść do tego sportu, odkąd Skate po raz pierwszy wpadło na scenę. Jednak w grze niezależnego twórcy Paula Schnepfa skupia się na jeździe na łyżwach w half-pipe, bowls i okazjonalnych mega rampach, a nie na zdobywaniu punktów lub wypełnianiu wyzwań.
Wraz z tym następuje ponowne skupienie się na ruchu łyżwiarstwa, który polega na budowaniu rozpędu i prędkości poprzez synchronizację naciśnięć przycisków A. Kiedy już zrozumiesz jego wyjątkowy rytm, rezultatem jest doświadczenie, które jest proste, ale urzekające. Nie ma przypomnień o wynikach, celów ani ograniczeń czasowych. Tylko Ty, Twoja tablica i szansa na zatracenie się w nurcie.
Airwalking na Sunshine

(Źródło zdjęcia: Hiperraj)
W rozmowie ze Schnepfem, który jeździ na deskorolce od 18 lat, opowiada mi, jak po raz pierwszy wymyślił The Ramp. „Zawsze uważałem, że jazda na łyżwach w halfpipie lub misce jest jednym z najbardziej ekscytujących wrażeń, jakie daje jazda na deskorolce. Jest w tym po prostu jakiś niezrównany przepływ. Jednak tego szczególnego uczucia wydawało się brakować we wszystkich grach na deskorolce, w które grałem przez te wszystkie lata, ponieważ skupiały się one głównie na jeździe ulicznej (skakanie po schodach, ocieranie się o poręcze, tego typu rzeczy). Pomysł na The Ramp zrodził się z mojego pragnienia gry, która odda prawdziwe uczucie jazdy na deskorolce halfpipe”.
Podczas każdej sesji, jaką mam z The Ramp, ten etos prześwituje. Możliwość wskoczenia do miski i natychmiastowego wypróbowania sztuczek – czy to sprawdzanie, czy mogę popchnąć mojego skatera, by zrobić Airwalk 900, czy po prostu zgrzytać przez krawędź half-pipe – bez presji odczuwania, że jest coś, potrzebować robić lub próbować jest cudowne. W czasach, gdy granie może wydawać się drugą pracą, The Ramp to po prostu dobry czas na tak długo, jak tego potrzebujesz.
Jest w tym coś zarówno relaksującego, jak i wciągającego, o co pytam Schnepfa, jak mu się udało. Mówi mi: „Moim celem było uchwycenie tego, jak czuję się na łyżwach. Nacisk kładziony jest tutaj na „uczucia”, ponieważ nie chciałem tworzyć jakiegoś symulatora. Podobne emocje starałem się raczej wywołać jeżdżąc na łyżwach w The Ramp. Kluczem było, jak sądzę, uczynienie tego tak realistycznym, jak to tylko możliwe, od strony fizyki, przy jednoczesnym zachowaniu prostoty i dostępności elementów sterujących, tak aby każdy mógł je łatwo zrozumieć”.
Niebo to half-pipe

(Źródło zdjęcia: Hiperraj)
Pojawia się również w czasach, gdy gry na deskorolce przeżywają coś z kulturowego renesansu. W 2020 roku mieliśmy Remake Tony Hawk's Pro Skater 1 + 2, który pomógł nam przypomnieć, dlaczego wszyscy mamy taką obsesję na punkcie serii, a później tej zimy Olli Olli World będzie musiał grindować i szatkować. , a na horyzoncie pojawia się odrodzenie Skate EA.
Kiedy pytam Schnepfa, dlaczego uważa, że w grach jest powrót do łyżwiarstwa, odpowiada: „Zauważyłem również tego rodzaju „ożywienie”, ale nie potrafię powiedzieć, co jest tego przyczyną. Może skateboarding zyskuje szerszą społeczność dzięki dodaniu do igrzysk olimpijskich i tak dalej? Dla mnie to głównie [wspomniane] osobiste powody skłoniły mnie do pracy nad Rampą. To było coś, co chciałem zrobić od jakiegoś czasu, aw zeszłym roku w końcu znalazłem czas, żeby się tym zająć”.
I dzięki Bogu, że to zrobił. Gry mogą być najlepsze, gdy odłożymy na bok pojęcie ukończenia i po prostu cieszymy się czymś takim, jakim jest. Rampa przypomina o tym, jak zabawne może być zatracenie się w toku gry, a nie w otaczającej ją strukturze. Jeśli gry łyżwiarskie zgubiły się pod koniec pierwszej dekady XXI wieku, to dlatego, że stały się zbyt zawiłe, zbyt zajęte, zbyt zdesperowane, by udowodnić, że są innowacyjne bez faktycznego istnienie innowacyjny. I tak, ci z Was, którzy pamiętają Tony Hawk's Ride lub Shred, będą wiedzieć, o czym mówię.
Z drugiej strony rampa jest lekka, przewiewna i daje ci szansę na wyłączenie hałasu i po prostu cieszenie się próbą wchodzenia i schodzenia po half-pipe. 6 miesięcy od premiery na PC, to wszystko, czego potrzebowałem, aby udać się do mojego osobistego szczęśliwego miejsca.
Rampa jest już dostępna na komputery PC, urządzenia z systemem iOS i Android.