211service.com
Czy próbowałeś… poznać Ponurego Żniwiarza w 2D Soulslike Death's Gambit: Afterlife?
(Źródło zdjęcia: Biały Królik)
Życie wieczne: nie wszystko, czym jest. Umieram przez cały czas: też nie wspaniale. Death's Gambit: Afterlife polega na znalezieniu harmonii między tymi dwoma skrajnościami – nawigowaniu po świecie przeklętym dążeniem do życia wiecznego, a jednocześnie próbowaniu osobiście odwiedzania samej Śmierci tak rzadko, jak to możliwe. Oczywiście nieuchronnie dobrze poznasz ponurego żniwiarza, ponieważ Death's Gambit jest dumnym i karzącym Soulslike, a jego darmowy dodatek Afterlife DLC dodał tylko więcej rzeczy, które cię zabiją, oprócz dopracowania całej cholernej gry.
Pierwotnie wydany w 2018 roku, a teraz skutecznie ponownie wydany z głównymi dodatkami i ulepszeniami, Death's Gambit to RPG akcji 2D, który opiera się na dwóch gatunkach potocznie nazwanych na cześć gier, które je zdefiniowały: Soulslikes i Metroidvanias. Wiesz, co to oznacza: ulepszenia do znalezienia, obszary do odblokowania, epickich bossów do zabicia i wytrzymałość do zarządzania. Ta mieszanka gatunków z natury nie wskazuje na stromą krzywą trudności – w końcu są tam łatwe Soulslikes i Metroidvanias – ale Death's Gambit z pewnością nie zawiedzie, jeśli chcesz czegoś, co skopie ci tyłek.
Za pierwszym razem przegapiłem Death's Gambit, ale w końcu sięgnąłem po Afterlife, a potem grałem przez osiem godzin na jednym posiedzeniu. To nie tylko dobre; to jest dokładnie mój rodzaj dobra, rodzaj gry, która mogłaby uchodzić za chimerę celowo wykonaną ze wszystkich rzeczy, które kocham w grach. Walka jest ciężka i satysfakcjonująca dzięki przemyślanym animacjom, efektownym umiejętnościom i reaktywnym parowaniu. Ponury świat jest piękny i pełen mniejszych historii, ukazujących tragiczne postacie wspierające nadrzędną fabułę. Jednocześnie Death's Gambit ma kilka niemądrych i niecodziennych momentów, które dają czas na relaks i zabawę, tak jak posągi dają ci chwilę na odpoczynek i zebranie się – często dosłownie, upewniając się, że twoje wnętrzności nie staną się twoimi ekstraile. Są gadające szczury, handlarze ślimakami, łapiesz Śmierć jąkającego się „Tak, szefie” w ekskluzywnej kuchni. Ton jest całkowicie posępny, ale nie przytłaczający. Śmierć jest naprawdę miłym facetem.
Witamy w zaświatach

(Źródło zdjęcia: Biały Królik)
Jean Canellas i Alex Kubodera, współzałożyciele i główni programiści White Rabbit, dewelopera Death's Gambit, powiedzieli mi przez Zoom, że gra początkowo skupiała się bardziej na walce i grach RPG, i to widać. Death's Gambit jest niezwykle dogłębny. Masz szereg statystyk do poziomu, siedem klas początkowych plus w sumie cztery drzewka umiejętności, które pozwolą ci później przejść na dwie klasy, dziesiątki broni, które budują kilka typów podstawowych oraz miejsca na sprzęt na wszystko, od hełmów i butów po aury i zaklęcia.
Stworzenie idealnej wersji głównego bohatera, Soruna, jest zabawne i wciągające. Czy zostaniesz czołgiem z nieruchomą tarczą, krwawym rycerzem, który zamienia zdrowie na moc, czy śliskim złodziejem ze sztyletem na każdą okazję? Skupiałem się na Finezji i używaniu broni, takiej jak kosy i włócznie, ale mógłbym łatwo zresetować statystyki i spróbować życia z wielkim mieczem, gdybym chciał. Jednak nie wiem, ponieważ po prostu wysadziłem wszystkie moje poziomy, aby osiągnąć 40 Finezja, aby móc władać naprawdę fajna kosa porzucone przez nieumarłego króla, którego zabiłem wcześniej. Pracuję nad wyrównaniem mojej konfiguracji, dodając trochę więcej zdrowia, wytrzymałości i skrócenia czasu odnowienia, ale na razie jestem unoszony przez zepsutą kombinację umiejętności Akolity Śmierci i Krwawego Rycerza, które czynią mnie naprawdę nieśmiertelnym przez 15 sekund i jak to się dzieje to za dysonans ludonarracyjny.
Wraz z wydaniem Afterlife, White Rabbit pracował nad wprowadzeniem do gry większej liczby elementów Metroidvanii – jednej z wielu, wielu zmian opartych na opiniach graczy. Nie grając w oryginał, nie mogę dokładnie dostrzec wszystkich różnic, ale mogę powiedzieć, że ta gra łączy w sobie kwintesencję markerów Metroidvania. Czasami znajdziesz bossa, z którym wyraźnie miałeś walczyć wcześniej, i radośnie wytapetuj nim ściany, używając swojej przeładowanej konfiguracji. Innym razem wpadniesz na wroga, który jest tak poza twoją ligą, że jedno trafienie upokorzy twoje nienarodzone wnuki. A odblokowanie nowej umiejętności – podwójnego skoku, odskoku w powietrzu itd. – zapala jednocześnie 10 żarówek w twojej głowie. – Och, słodko, teraz mogę dostać tę skrzynię i dotrzeć na półkę, by otworzyć te drzwi, i mam nadzieję, że wypełnię ostatni pusty fragment mapy tego obszaru i…
I właśnie dlatego, czytelniku, grałem przez osiem godzin na jednym posiedzeniu. Death's Gambit: Afterlife oferuje mnóstwo fajnych rzeczy do przetestowania, odkrycia i pokonania. To niesamowicie wymagające doświadczenie, ale daje dużo swobody w ramach swoich niezmiennych zasad, a to sprawia, że wracam po więcej.
Co równie ważne, wyraźnie zrobili to ludzie, którzy nie tylko kochają gry, które ich zainspirowały – a ta lista obejmuje Dark Souls, Sekiro, Hollow Knight, Metroid i inne – ale także rozumieją, co sprawia, że działają.
Co sprawia, że dobry Soulslike?

(Źródło zdjęcia: Biały Królik)
„Nie powiedziałbym, że to trudność”, mówi Canellas o Soulslikes. „Zdecydowanie mógłbyś zrobić łatwy Soulslike i nadal byłby to Soulslike. Dla mnie to system wytrzymałości, ciężkie uczucie walki. To jedne z największych rzeczy, które mnie wyróżniają. Wiele innych gier walki skupia się po prostu na upewnieniu się, że twój atak wyjdzie w pierwszej klatce i jest naprawdę dobry i naprawdę satysfakcjonujący. Nie, w Dark Souls chodzi o metodyczną walkę.
„Tymczasem Metroid skupia się na przykład na eksploracji. I mówię, że chociaż Metroid Dread skupia się bardziej na walce niż inne Metroidy, tak, Metroid w 100% skupia się na eksploracji. Zawsze jesteś nagradzany za odkrywanie. Nie dostajesz więcej pocisków za pokonanie starcia bojowego, dostajesz je za eksplorację i odnalezienie ich ukrytych w świecie.
W nowoczesnych Metroidvaniach, takich jak Hollow Knight i Ori and the Will of the Wisps, znalezienie umiejętności podwójnego skoku pozwoli ci odblokować nowe obszary. W Dark Souls znalezienie żelaznego klucza otworzy kolejną drogę do przodu. Death's Gambit: Afterlife zarządza obydwoma, co jest kluczem do tego, co sprawia, że ta mieszanka gatunków jest tak fascynująca. Otrzymujesz ten głośny kierunek gry wideo przeplatany bardziej subtelnym projektem poziomów, który wykorzystuje intrygę świata. To doświadczenie potykania się i potykania w niebezpiecznym środowisku niewątpliwie odegrało dużą rolę w sukcesie wszystkich tych gier.
„Myślę, że decydującym czynnikiem jest zdecydowanie stawka” – dodaje Kubodera. „Kiedy wyczerpujesz się w swoich miksturach zdrowia, próbujesz poszukać ogniska, czy udać się prosto do szefa? Niezwykle ważne są chwile ryzyka i nagrody”.

(Źródło zdjęcia: Biały Królik)
Death's Gambit: Afterlife podejmuje tę podstawową zasadę ryzyka i stosuje ją w innowacyjny, elegancki sposób, którego nawet jako wielki fan tego gatunku nigdy nie widziałem. Wykorzystuje podobny system zdrowia podobny do Estus Flask, który działa na przykład na Phoenix Plumes, ale jest w nim o wiele więcej zmarszczek. Możesz wyposażyć różne pióropusze dla różnych efektów – szybszej animacji leczenia, przywracania statusu i tak dalej. Możesz zmniejszyć maksymalną liczbę Pióropuszów w punkcie kontrolnym, aby zwiększyć zadawane obrażenia, bezpośrednio zamieniając zdrowie na moc. A kiedy umrzesz, zamiast tracić wszystkie swoje XP, jak wydaje się dyktować zwyczaj Soulslike, zostawiasz na ziemi jeden Pióropusz. Stwarza to koszmarny scenariusz, w którym za każdym razem, gdy podejmiesz wyzwanie, które już cię zabiło, masz jeszcze mniej dostępnego leczenia, ale popycha cię świadomość, że możesz po prostu podnieść swój zgubiony Pióropusz lub, jeśli naprawdę jesteś w uszczypnąć, odzyskać go z punktu kontrolnego, wydając PD o wartości poziomu.
Droga do Gambitu Śmierci została wybrukowana unikalnymi pomysłami, takimi jak ten – jak również Canellas i Kubodera, które czasami poświęcają własne pensje, aby zapłacić współpracownikom – a Afterlife opiera się na tym wszystkim dzięki lekcjom i ulepszeniom zrodzonym z perspektywy czasu i mniej stresującego harmonogramu. Mały zespół spędził lata na ulepszaniu czegoś specjalnego, nad czym już spędzili lata, a potem zaktualizowali go za darmo. Death's Gambit: Afterlife to ostateczna wersja doskonałej gry, która niesie prawdziwe zakończenie historii Soruna, a także wiele długich lat rozwoju. Kubodera drażnił się, że w Death's Gambit jest coś więcej, ale Canellas mówi również, że chcieliby popracować nad czymś zupełnie nowym w innym gatunku, więc kto wie, co przyniesie przyszłość. Wszystko, co wiem, to to, że nie mogę się doczekać, aby spędzić więcej czasu w Death's Gambit: Afterlife, a po zbyt długim przespaniu się nad nim będę na czele kolejki, aby zagrać w to, co dalej zrobi Biały Królik.
Death’s Gambit: Afterlife jest już dostępne na Nintendo Switch i PC, a aktualizacja pojawi się na PS4 jeszcze w tym roku. Jeśli posiadałeś już wersję Death's Gambit z 2018 roku na PC lub PS4, możesz pobrać aktualizację Afterlife za darmo.