211service.com
Czy to tylko ja?... A może to najlepszy występ panny Congeniality Sandry Bullock?

W naszej regularnej serii polaryzujących opinii jeden z autorów Total Film twierdzi, że Miss Agent jest ukoronowaniem Sandry Bullock.
Czytaj dalej i daj nam znać, co myślisz o wyemitowanym argumencie, wypowiadając się w sekcji komentarzy poniżej.
Czy to tylko ja... czy to najlepszy występ panny Congeniality Sandry Bullock? pyta Jamie Graham
W tym miesiącu w dramacie politycznym Nasza marka to kryzys, Sandra Bullock ponownie przedkłada kotlety nad chichoty, jak to często ma miejsce w jej filmach w dzisiejszych czasach. Po przyspieszeniu na liście A w 1994 roku z Speedem, spędziła resztę dekady w komediach, thrillerach i romansach (The Net, Speed 2: Cruise Control, Practical Magic, Forces Of Nature). Jasne, z wyjątkiem doskonałego łez, podczas gdy spałeś, wszystkie były gówniane, ale Sandy świeciła – dowód, że rzeczywiście możesz wypolerować gówno.
Następnie, w 2000 roku, Bullock zagrał w dramacie rehabilitacyjnym 28 dni. I tak zaczęło się przyciąganie grawitacyjne w stronę „poważnych” występów – najpierw Crash (2004), potem Infamous (2006) i wreszcie statuetkę dla najlepszej aktorki za zagranie miedzianej, inspirującej Leigh Anne Tuohy w filmie biograficznym The Blind Side (2009). Do diabła, cztery lata później prawie zdobyła drugiego Oscara za zagubienie się w kosmosie w Gravity.
Ale cofnijmy się do roku 2000 – nie do 28 Days, ale do innego filmu Bullocka z tego roku, Miss Agent. Gra Gracie Hart, „nieuczesaną” (jak głosi slogan) agentkę FBI z dwiema lewą stopą, parskającym śmiechem i ogromnym żarłokiem, który zwykle gryzie pączka. Wyobraźcie sobie horror pozbawionej wdzięku Gracie, kiedy okazuje się, że konkurs piękności Miss Stanów Zjednoczonych jest celem terrorystów, a ona ma działać pod przykrywką jako uczestniczka.
Jej maniery muszą być wypolerowane, jej chód wyprostowany (nie widziałem takiego spaceru od Jurassic Park, wzdycha „konsultant ds. urody”) Michaela Caine'a, a linia bikini nawoskowana. Przede wszystkim jednak jej szydercze szyderstwo z jej nowych głupkowatych kolegów (25 kwietnia, odpowiada panna Rhode Island, gdy została poproszona o jej pomysł na idealną randkę) i to, za czym oni stoją (pokój na świecie!) muszą zostać przezwyciężone, jeśli ma utrzymać jej przykrywkę.
Opracowana przez firmę producencką Fortis Films firmy Bullock, Miss Agent jest dostosowana do znacznych talentów swojej gwiazdy. Sandy, oczywiście, zawsze była nieprawdopodobnie piękną dziewczyną z Hollywood z sąsiedztwa, więc kto inny mógłby zagrać galumfującego, walącego w worki bokserskie odmieńca, który przekształca się, jak Pigmalion, w porywającą piękność z nienaganną etykietą?
Ale kluczem tutaj, wraz z nieustannymi, mieniącymi się jak tiara, jednolinijkami, jest gra o równoważenie. Od razu naśmiewając się z płytkiego, politycznie nie-PC świata zakręconych uczestniczek piękności i podkreślając, że każdy, kto postrzega te piękne kobiety jako takie, jest prawdziwym głupcem, Miss Agent jest wywrotową ucztą, w nieoczekiwany sposób silnie feministyczną.
Z pewnością jest bardziej kunsztownie upierzony niż większość opowieści o „brzydkich kaczątkach”. Jak mówi Gracie, zapytana, co powiedziałaby ludziom, którzy postrzegają Miss United States jako przestarzałą: kiedyś byłam jedną z nich. A potem przyszedłem tutaj i zdałem sobie sprawę, że te kobiety to mądrzy, wspaniali ludzie… A jeśli ktoś – /ktoś/ – spróbuje skrzywdzić którąś z moich nowych przyjaciółek, zabiję ich… Sprawię, że będą cierpieć… A jeśli będą uciekać , wytropię je. Bullock nigdy nie był zabawniejszy, a nawet silniejszy. Czy to tylko ja?
Zgadzam się czy nie zgadzam z Jamiem? Przejdź do sekcji komentarzy poniżej, aby wyrazić swoją opinię!