211service.com
Czy wiesz, że Game of Thrones ma już ogniste upiory? Oto, co to oznacza dla sezonu 8
Wszyscy jesteśmy już bardziej niż zaznajomieni z White Walkers z Game of Thrones. Wszyscy wiedzą o ich bladej, lodowatej skórze, ich skłonności do wbijania włóczni smoków w samo serce (RIP, Viserion) i ich miłości do wskrzeszania zwłok, by walczyły o nie w bitwie. Możesz chcieć dać Gra o tron sezon 7 powtórka teraz, że jest na Blu-ray , bo moje następne stwierdzenie brzmi, no cóż… powinieneś chyba usiąść. George RR Martin wyjaśnił, że upiory, które tworzą Biali Wędrowcy (te, które dla nas wyglądają jak zombie) nie są jedyne nieumarłe istoty w nadchodzącym czasie Gra o tron sezon 8 . Umiejętność wskrzeszania zmarłych nie ogranicza się do Białych Wędrowców. O nie. R’hllor, bóg czczony przez Melisandre, ma swoich własnych nieumarłych sług: ognistych upiorów. I już spotkałeś dwóch z nich. Zanim przejdziemy dalej, rozważmy to jako ostrzeżenie dotyczące spoilera na sezon 7. Zostałeś ostrzeżony.
Martin ogłosił objawienie w rozmowie z Timem . W rzeczywistości to Tolkien jako pierwszy skłonił go do wymyślenia idei duchów ognia. Okazuje się, że zawsze martwił się, że Gandalf powraca z martwych silniejszy, lepszy i potężniejszy niż wcześniej. Zawsze wydawało mi się to trochę oszustwem. A kiedy dorosłam i bardziej się nad tym zastanowiłam, wydawało mi się też, że śmierć nie czyni cię potężniejszym [...] jeśli ktoś wraca po śmierci, zwłaszcza jeśli poniesie gwałtowną, traumatyczną śmierć, to nie wróci tak miło jak zawsze. Bez żartów. Każdy, kto zna Lady Stoneheart z książek (wskrzeszona Catelyn Stark), wie, że upiory są skorupami ich dawnych postaci. Czerwone wesele czyni Catelyn bezlitosnym, mrożącym przykładem tego, co dzieje się w świecie Gry o Tron, gdy ktoś zostaje przywrócony do życia. W mojej wersji tej historii, mówi Martin, Catelyn Stark jest ponownie nasycona rodzajem życia i staje się mściwym duchem.
Potrzebujesz więcej tronów? 
14 niesamowitych teorii fanów na sezon 8 Game of Thrones
Nie, że mamy widziany Ale Lady Stoneheart w serialu telewizyjnym. Podjęto decyzję, aby odciąć ją od historii, ale w serialu spotkaliśmy kilku duchów ognia. Właściwie dwa. Dzięki magicznym dłoniom Thorosa z Myr Beric Dondarrion został przywrócony do życia przez Pana Światła sześć czasy. Teraz Martin mówi, że Beric jest upiorem, ale upiorem ożywionym ogniem, a nie lodem. I to nie przypadek, że serial wykorzystuje Berica jako sposób na pokazanie nam konsekwencji zmartwychwstania raz po raz. Bo widocznie – i raczej złowieszczo – musimy wiedzieć, co czeka Jona Snowa. Biedny Beric Dondarrion [...] został ustanowiony jako zapowiedź zmęczenia Jona Snowa po jego powrocie z martwych, mówi Martin. To nie wróży dobrze w ogóle .
Ogniste upiory 101
Jakim więc zmianom przechodzą te duchy ognia? Po pierwsze, za każdym razem, gdy Beric zostaje sprowadzony, według Martina jest trochę mniej Bericem. Jego wspomnienia zanikają, ma te wszystkie blizny, staje się coraz bardziej odrażający fizycznie, bo nie jest już żywym człowiekiem. Jego serce nie bije, w jego żyłach nie płynie krew. Po tym, jak Martin był rozczarowany sposobem, w jaki potraktowano zmartwychwstanie Gandalfa, możesz się założyć, że zmartwychwstanie jest nie dobra rzecz w jego książce. Za każdym razem, gdy wraca, Beric jest trochę mniej ludzki, i to nie tylko dlatego, że brakuje jego części. Traci swoją tożsamość. Zapominanie wspomnień zrobi ci to, podobnie jak fakt, że w książkach nie ma pojęcia czemu został sprowadzony z powrotem. Nie jest pewien swojego celu. W końcu jest całkiem możliwe, że Beric będzie po prostu wędrowną skorupą człowieka, bez żadnych wspomnień ani świadomości, czy jest częścią jakiegoś wielkiego planu.


13 pytań, które mamy po obejrzeniu sezonu 7 Gry o Tron
Taki los czeka Jona Snowa. Po przywróceniu życia przez Melisandre - lub Davos, w zależności od w którą teorię wierzysz? - jest zmienionym człowiekiem. W ciągu Rozrywka Wywiad tygodniowy Kit Harington mówi, że gdy Melisandre pyta: „Co widziałeś?” […], odpowiada: „Nic, w ogóle nic”. To odcina nasz najgłębszy lęk, że po śmierci nic nie ma. I to jest dla mnie najważniejsza linia w całym sezonie. Jon nigdy nie bał się śmierci, a to uczyniło go silną i honorową osobą. Teraz uświadamia sobie coś ze swojego życia: musi tym żyć, bo to wszystko. Bez życia pozagrobowego i bez zbawienia, Jon jest ponad linią i nic tam nie ma. I to go zmienia. To dosłownie wprowadza w niego strach przed Bogiem. Widział zapomnienie, a to musi kogoś zmienić w najbardziej fundamentalny sposób. Nie chce już nigdy umrzeć. Ale jeśli tak, to nie chce być sprowadzony z powrotem.

Podobnie jak Beric, Jon nie jest pewien, dlaczego został sprowadzony z powrotem. W jego własnych słowach w sezon 6 , zrobiłem to, co uważałem za słuszne. I zostałem za to zamordowany. A teraz wróciłem. Czemu?. Pomimo jego zakłopotania co do tego, jaki jest teraz jego cel – niezwykle podobny do Berica, powinniśmy podkreślić – nie zachowuje się nadzwyczajnie. To ten sam uczciwy, zrównoważony Stark. W sezonie 7 nie widzieliśmy, żeby obracał żadnymi stołami ani nie zaczynał działać nihilistycznie. W rzeczywistości, po powrocie do Winterfell, postanawia pozwolić Karstarkom i Umberom zachować swój rodowy dom, zamiast oddawać je bardziej lojalnym zwolennikom Starka. Wykręca gardło Littlefingera, ale ogólnie rzecz biorąc, nie ma żadnej oderwanej zemsty, którą widzimy w Lady Stoneheart, ani traumy, do której Martin ma skłonność. Może Jon Snow uciekł z tego jednego bez szwanku...
Sezon 8 + Jon = co dokładnie?
Ale jest mało prawdopodobne, aby Jon Snow miał gładką jazdę w sezonie 8. Przywrócenie do życia – lub przemiana w upiora, w zależności od tego, jak na to spojrzysz – jest ostatecznym znakiem, że ma kolosalny rolę do odegrania w przyszłości Westeros. Poza tym serial musi nam udowodnić, że nie został wskrzeszony z martwych bez ważnego powodu. Tam musi być niektóre rodzaj konsekwencji. Może Dany – która zdecydowanie zauważyła blizny Jona dzięki ich parnemu spotkaniu na statku – uzna, że jest Księciem, który został Obiecany, gdy dowie się, że powrócił z martwych. Posiadanie zwiastuna przepowiedni u jej boku może sprawić, że stanie się zagrożeniem dla jej mocy jako figuranta.

Albo opowieść o jego zmartwychwstaniu może stać się powszechnie znana, prowadząc do tego, że Cersei użyje jej jako amunicji przeciwko niemu, nazywając go niewiernym, ponieważ został naznaczony przez Pana Światła i nie Wiara Siedmiu. Sposób, w jaki Jon rzucił ostrzegawcze spojrzenie Davosowi, kiedy miał powiedzieć, że Stark dał swoje… życie bo jego ludzie udowadniają, że Jon wie, że byłoby to szczególnie trudne, gdyby ten incydent stał się powszechnie znany. Niezależnie od tego, byłoby trochę oszustwem, gdyby stan nieumarłego Jona (Martin opisuje drugą zmartwychwstałą postać Berica jako „upiora”, pamiętaj) nie zostanie wychowany. Miejmy nadzieję, że showrunners udowodnią nam, że powrót do życia nie jest szybkim rozwiązaniem.