211service.com
Demon Slayer: Kimetsu no Yaiba — zapowiedź The Hinokami Chronicles: Nadaje się na doskonale sprawnego awanturnika na arenie
(Źródło zdjęcia: SEGA)
Och, być bohaterem anime. Możesz bez wysiłku szybować w powietrzu, jak sam wiatr, przecinając i przebijając się przez drzewa i budynki z gracją i krzycząc, gdy musisz przenieść rzeczy na wyższy poziom i stać się jeszcze potężniejszym. To nie jest Tanjiro Kamado w Demon Slayer.
Demon Slayer: Kimetsu no Yaiba – bohater The Hinokami Chronicles nie jest ucieleśnieniem każdego bohatera anime w ciągu ostatnich 20 lat, ale raczej bezpośrednią antytezą wszystkiego, czego można oczekiwać od głównego bohatera anime. Jest słaby, młody, pełen wątpliwości i regularnie zmaga się z rzeczami, których nie może kontrolować w życiu, a mianowicie z całą swoją rodziną wyrżniętą z rąk jego niedawno demonicznej młodszej siostry.
Tanjiro Kamado nigdy nie był uważany za niepokonanego w epickiej mandze autorstwa Koyoharu Gotouge, a nowy awanturnik z CyberConnect2 gra w to. Hinokami Chronicles działa jako awanturnik na arenie 3D, w której nasz bohaterski Tanjiro walczy z przyjaciółmi, takimi jak Zenitsu i Inosuke, mentorami, takimi jak Urokodaki, i wrogami, takimi jak sadystyczny Rui, a wszystko to w obrębie pełnej akcji areny, na której członkowie drużyny mogą wchodzić i wychodzić za naciśnięciem przycisku w bitwach 2 na 2.
Tanjiro jest na równym poziomie z przyjaciółmi i wrogami. Każda postać ma te same kilka ataków i umiejętności w swoim arsenale: są twoje standardowe szybkie ataki, które można łączyć ze sobą, techniki oparte na oddychaniu, które różnią się estetyką, ale nie praktycznym zastosowaniem dla każdego użytkownika, technika szybkiego dash-uderzenia i wreszcie zabójcza i ekstrawagancka ostateczna zdolność. Kroniki Hinokami, które mają stosunkowo niewiele umiejętności do opanowania przez graczy, nie tylko sprawiają, że wydaje się o wiele bardziej przystępne dla szerszej publiczności Pogromców Demonów (i hej, jest działka z nich), ale także tematycznie wyrównuje szanse, a Tanjiro regularnie jest słabszy w walce z potężniejszymi wrogami.
Przerażający wrogowie i precyzyjne parowania

(Źródło zdjęcia: SEGA)
Tam, gdzie sprawy stają się nieco bardziej intrygujące, jest system parowania. Ten system wymaga od ciebie odpychania się od wszystkiego, co instynktownie chcesz zrobić w obliczu nadchodzącego ataku, pozostawania na ziemi i szybkiego przechylania drążka analogowego w idealnej synchronizacji z prawym zderzakiem, aby wykonać ostatnie odbicie i pozostawić wroga otwartego na kontratak. Zaskakująco trudno jest to przygwoździć i działa jako urocza odrobina głębi dla weteranów, których mogą spróbować i odpowiednio opanować.
To prawie wstyd, że w The Hinokami Chronicles nie ma żadnych demonicznych wrogów. Ograniczasz się do grania jako Tanjiro i jego sojusznicy, ale nawet wtedy lista gry jest prawie wyłącznie ograniczona do posiadaczy mieczy, takich jak Rengoku i Tomioka. Przygody Tanjiro mają wśród nich kilku dziwacznych sprzymierzeńców, w tym postacie, które potrafią władać telekinezą i odrastać w locie, i byłoby niesamowicie zabawnie grać jako demony, takie jak Sasamaru Temari, strzelające w powietrze śmiercionośnymi siatkówkami, ale niestety są wszystkie nieobecne w grywalnej liście. Warto zauważyć, że grywalne demony, takie jak Temari, pojawią się po premierze The Hinokami Chronicles, ale na razie ta lista wydaje się trochę prosta.

(Źródło zdjęcia: SEGA)
Poza królestwem chaotycznych walk na arenie, The Hinokami Chronicles pozwala graczom odkrywać małe, otwarte poziomy z rozgałęzionymi ścieżkami opcjonalnej zawartości. Otrzymasz listę kontrolną opcjonalnych obszarów po wejściu do obszaru, takiego jak na przykład Northwest Town, które pada ofiarą demona bagiennego, i od Ciebie zależy, czy warto dążyć do tych tropów, czy nie.
Jeden trop może zmusić cię do wypędzenia beztroskich obywateli z ulic w bezpieczne domy, a inny może sprawić, że znajdziesz wszystkie ranne próby z Korpusu Zabójców Demonów na Górze Wisteria. Nie są to opcje, których można przegapić, z tragicznymi konsekwencjami, jeśli się powstrzymasz, ale raczej punkty intrygi, które odblokowują elementy kosmetyczne, takie jak zdjęcia profilowe lub hasła do twoich internetowych Kronik Hinokami. Powiązanie celów misji z takimi kosmetykami jest zgrabnym małym posunięciem i naprawdę zachęca osoby zagłębione w sagę Gotouge do szukania każdego dodatkowego.
Ujmujące przedmioty kolekcjonerskie w grze

(Źródło zdjęcia: SEGA)
Kroniki Hinokami faktycznie oferują różne sposoby projektowania narracji. Zamiast ujawniać wszystko graczowi w porządku chronologicznym mangi Gotouge, awanturnik CyberConnect2 wycina sceny retrospekcji i łączy je jako przedmioty kolekcjonerskie na każdym otwartym poziomie, pokazując wydarzenia, o których mowa w głównej historii. To kolejny świetny powód dla tych, którzy chcą zobaczyć i doświadczyć wszystkiego, co The Hinokami Chronicles musi odkryć przy każdej nadarzającej się okazji.
Pomaga również to, że The Hinokami Chronicles dosłownie drażni te sceny historii do odblokowania w głównym menu fabularnym. Podróż Tanjiro jest podzielona na łuki, tak jak w rozdziałach mangi, począwszy od tragicznego i makabrycznego odkrycia śmierci jego rodziny, aż po wydarzenia z łuku Infinity Train. Każdy łuk ma swój własny dedykowany ekran z centralną ścieżką narracyjną, ale odgałęzienia od nich to zablokowane sceny skupione na pamięci, które dodają uroczej, dodatkowej historii Tanjiro i jego towarzyszom.
Demon Slayer: Kimetsu no Yaiba — The Hinokami Chronicles zapowiada się na doskonale sprawną walkę na arenie dla hord głodnych fanów Demon Slayera. Chociaż lista wydaje się teraz nieco ograniczona, miło jest wiedzieć, że grywalne demony są gwarantowane w dalszej części drogi. Jest wiele rzeczy do polubienia w sposobie, w jaki Hinokami Chronicles przedstawia swoją historię, nawet weteranom sagi mangi Gotouge, a ostateczny pakiet z pewnością wygląda na fajny sposób na umilenie godzin do powrotu anime pod koniec tego roku.
Demon Slayer: Kimetsu no Yaiba – The Hinokami Chronicles ukaże się 13 października dla PS5 , PS4, Xbox Series X, Xbox One i PC. Na razie sprawdź nasze nadchodzące gry na PS5 podsumowanie?