211service.com
Descent: Legends of the Dark to idealne połączenie gier wideo i przygód na stole
(Źródło zdjęcia: Fantasy Flight)
Dorosłe życie jest trudne i Descent: Legends of the Dark wie o tym. Mówiąc dokładniej, zdaje sobie sprawę, że regularne zebranie grupy grającej w gry planszowe może być jak wypasanie kotów. Mając to na uwadze, w Descent może grać – a właściwie cieszyć – tylko jedna osoba.
Jasne, Descent: Legends of the Dark może pomieścić łącznie czterech poszukiwaczy przygód. Ale zebranie tak wielu chętnych ofiar nie jest konieczne, aby dobrze się bawić.
Aplikacje kontra zło
Ten kooperacyjny dungeon-crawler, osadzony w krainie Terrinoth (świecie fantasy, który nabiera kształtów od połowy 2000 roku) i będący swego rodzaju kontynuacją Descent: Wędrówki w mroku, stawia czoła swoim niedoszłym bohaterom. z powstrzymywaniem fali piekielnych pomiotów, którzy są wyraźnie złą wiadomością ze względu na to, jak bardzo są kolczaste. Jednak to nie tradycyjna fabuła dobra i zła wciągnie cię. Zamiast tego ten sukces można położyć u stóp eleganckiej, prawie wystarczająco inteligentnej aplikacji towarzyszącej grze. .

Miniatury i dekoracje Descenta to perełki na każdym stole (Źródło zdjęcia: Przyszłość)
Wiele z najlepsze gry planszowe mechanika funkcji obsługiwana przez smartfon lub tablet, ale niewiele z nich jest tak zaangażowanych, jak ten. Dzięki opcjom dialogowym, które towarzyszą pełnej ścieżce dźwiękowej i atakom wroga kontrolowanym przez sztuczną inteligencję, Descent: Legends of the Dark często przypomina bardziej grę wideo niż grę na stole. W połączeniu z dotykowym charakterem miniatur i scenerii (której duża ilość znajduje się w pudełku), jest to wyjątkowe przeżycie, którego tak naprawdę nie znajdziesz nigdzie indziej.
Ponieważ aplikacja dyktuje, co będzie dalej, zamiast zmuszać Cię do wykonywania pisemnych instrukcji, zachowuje poczucie dystansu i tajemnicy, które wynikają z niewiedzy, co będzie za rogiem. Jasne, to nie zastąpi dobrego Dungeon Mastera przygód biegowych z najlepsze gry RPG na tablety . Ale nadal wstrzykuje element nieznanego, który trzyma cię na palcach.
I zanim to powiesz, nie – nie możesz po prostu pobrać aplikacji i grać w ten sposób. Poza początkowym rozmieszczeniem, sztuczna inteligencja Descenta nie śledzi pozycji wroga, kart ani nie obsługuje rzutów kością. Musisz to zrobić ręcznie i wprowadzić wyniki, więc nie ma sposobu, aby zagłębić się w Legends of the Dark bez posiadania fizycznej gry w swoich rękach (przepraszam).

Aplikacja Descent: Legends of the Dark jest jak wirtualny mistrz lochów (Źródło zdjęcia: Fantasy Flight)
Fakt, że aplikacja Descent zajmuje się łamaniem liczb, jest również błogosławieństwem godnym jej czarodziejów; obsługuje generowanie wrogów, śledzi rany i dokładnie mówi, który teren należy umieścić. Dzięki temu możesz skupić się na grze, zamiast odkurzać swoje umiejętności matematyczne lub sprawdzać co pięć minut w instrukcjach. Możesz nawet przeglądać reguły w aplikacji, przytrzymując termin, dla którego potrzebujesz wyjaśnienia.
Przystojna bestia
Poza tym, że daje więcej czasu na zapoznanie się z postaciami pod Twoją kontrolą, aplikacja pomaga Ci określić, kim są podczas rozmowy. Nie masz wielkiego wyboru, ale wystarczy, aby wyposażyć swoją imprezę w osobowość wykraczającą poza to, co wyczytałeś na odwrocie karty lub towarzyszącym mu bump. Chociaż historia, którą przemierzają przez błędy na boku sera (i daje ci wiele do strawienia, aż do momentu, w którym czuję, że wędrowałem w połowie narracji), wciąż wystarczy, aby cię wciągnąć.
Wiele z tego sprowadza się do wyrazistego, kolorowego stylu artystycznego, który wyskakuje z ekranu. Ponieważ są dopasowane – jeśli nie ulepszone – przez naprawdę niesamowite miniatury, które mają więcej szczegółów i osobowości, niż widziałem od dłuższego czasu, Descent: Legends of the Dark to bardzo przystojna bestia.

Kolorowy styl graficzny pomaga Descent: Legends of the Dark pozostać w pamięci (Źródło zdjęcia: Przyszłość)
A „bestia” to właściwe słowo. Chociaż nie zawiera bogactwa tajnych, zapakowanych w pudełka bonusowych postaci z czegoś takiego jak Ponury , Descent wciąż ma ogromne pudełko wypełnione kartami, żetonami, scenerią i modelami. To rodzaj opakowania, które wzbudza strach w sercu każdego, kto ma ograniczoną przestrzeń do przechowywania.
Jednak to bogactwo treści pozwala Descent zapewnić tak dużą głębię. Dobrym przykładem jest jego walka; chociaż zwycięstwo wciąż zależy od rzutu kostką, sukcesy mogą również generować efekty wzmacniające „Siła” i pozwalają wydać punkty zmęczenia, które dodają trafienia do twoich całkowitych obrażeń.
W podobnym duchu aplikacja ujawnia i śledzi słabości wrogów, gdy z nimi walczysz. W połączeniu z unikalnym zestawem ruchów każdego wroga (w tym truciznami i wielokrotnymi atakami, jeśli zbliżysz się zbyt blisko), system jest przyjemnie wielowarstwowy i daje ci wiele do opanowania.

Szczegóły minis w Descent: Legends of the Dark pomagają wynieść je poza konkurencję (Źródło zdjęcia: Przyszłość)
Podobna historia jest ze zmęczeniem. Na nieszczęście dla twoich poszukiwaczy przygód, zgromadzenie zbyt wielu tych żetonów może uniemożliwić im korzystanie z niektórych bonusów. To sprawia, że priorytetem jest żonglowanie tymi tokenami. W połączeniu z wyjątkowymi atutami każdej postaci, w trakcie kampanii jest wiele rzeczy, z którymi trzeba się uporać.
Jedynym minusem jest cena. Podobnie jak w przypadku wielu gier planszowych RPG, Descent: Legends of the Dark będzie Cię kosztować całkiem sporo. Rzeczywiście, waży przewiewny 175 USD / 140 GBP. Według każdego jest to strome i nadal nie jestem do końca pewien, czy jest to tego warte.
Ogólnie – czy powinieneś kupić Descent: Legends of the Dark?
Pomijając cenę, nie można zaprzeczyć, że jest to świetna gra, gdy ją otworzysz (przynajmniej na podstawie początkowych wrażeń - będę dodawać do tej strony, gdy przejdę do dalszej części kampanii). Wszystko, od miniatur Descent po jego aplikację, pięknie ze sobą współgra i jest to absolutnie coś, w czym widzę, jak ludzie gubią się w trakcie fabuły.
Ponadto aplikacja daje jej wyjątkowy punkt sprzedaży na rynku, który szybko staje się zatłoczony dzięki nadchodzącym goliathom RPG, takim jak Frosthaven i HeroQuest ponowne uruchomienie.
To sprawia, że warto zastanowić się, czy chcesz, aby gra właściwie zatopiła zęby w trybie współpracy lub solo – i czy twój budżet może się tak rozciągnąć (jeśli Descent otrzyma zniżkę podczas Oferty na gry planszowe w Czarny piątek w listopadzie, odebranie go będzie oczywiste). To wszystko, czego chcesz, aby dobra planszowa gra fantasy była: porywająca, bardziej ekscytująca i z dużą głębią ukrytą pod mnóstwem fajnych figurek.
Chcesz więcej przygody? Sprawdź najlepsze książki Dungeons and Dragons albo najlepsze kooperacyjne gry planszowe .