211service.com
Destiny 2 na PC to nie tylko port. 8 godzin ćwiczeń praktycznych ujawnia prawdopodobnie najczystszą, najbardziej ostateczną wersję gry
Naszym celem było, abyśmy nie mówili o tym jako o porcie, mówi David Shaw, szef Bungie na PC w Destiny 2. To nie jest port. Jest to oddolna rewizja tego, jaka powinna być ta gra na PC, i zawsze o to chodziło i nie zamierzaliśmy tego robić w żaden inny sposób.
Powinno być oczywiście łatwo odrzucić takie stwierdzenia jak PR-owe bzdury. Gracze PC często musieli czekać na nadchodzące, spóźnione wersje dużych, konsolowych produkcji z zaciśniętymi zębami i zaciśniętymi kostkami, przygotowując się na potencjalny wpływ leniwych portów, słabą optymalizację, piekło DRM i wszelkie inne szkodliwe czynniki przemawiające do drugiego -klasowe traktowanie najpotężniejszego i najbardziej wszechstronnego formatu. Ale tym razem jest inaczej. Ponieważ zanim słyszę słowa Shawa, spędziłem już cały dzień z pecetową wersją Destiny 2, a jej twórcy nie muszą mnie przekonywać. Raczej potwierdzają to, co już wiem, że jest prawdą.
- Poradnik Destiny 2: kompletny przewodnik po kampanii i przewodniki, jak uratować Podróżnika
- Niezbędne wskazówki Destiny 2: Rzeczy, które chcielibyśmy wiedzieć, zanim zaczęliśmy grać
Wersja Destiny 2 na PC nie jest prostym portem. To nie tylko dobry port. Cała struktura gry – zarówno pod względem technicznym, jak i empirycznym – krzyczy o dedykowanej, szytej na miarę wersji gry, stworzonej z prawdziwą uwagą i dbałością o stworzenie nie tylko „Destiny 2 na PC”, ale Destiny 2 w postaci zbudowanej dla PC. Krzyczy to wszystko jak okrzyk bojowy.
Z perspektywy czasu może nie powinno to dziwić, chociaż biorąc pod uwagę rzadkość gier Bungie w dziedzinie klawiatury i myszy – nie było jej od czasu Halo 2 w 2007 r. – niskie oczekiwania mogą być uzasadnione. Ale Destiny zawsze było serią stworzoną z myślą o skalowalności i indywidualnych wymaganiach. W pierwszej grze Bungie przeskoczyła z rozwoju jednej platformy na Xboxes i PlayStation, łącząc jednocześnie dwie różne generacje konsol. Sprawy nabrały natychmiastowego i zauważalnego przyspieszenia technicznego, gdy dodatek Rise of Iron został wprowadzony na maszyny obecnej generacji dopiero w 2016 roku, a Destiny 2 na konsolach oznacza kolejny ogromny krok naprzód. W tym kontekście korzyści osiągnięte przez wersję na PC są kolejnym logicznym krokiem. Ale nadal nie można nie być pod wrażeniem.
Przebicie się przez limit poziomu

Na poziomie czysto wizualnym jest to bezkompromisowa (i bezkompromisowa) ewolucja poza i tak już piękną konsolową wersję, tym bardziej imponującą przez swoją zaskakującą naturę. Biorąc pod uwagę nieobecność pierwszej gry na PC, łatwo byłoby założyć brak pasji do formatu w Bungie, ale Shaw mówi mi, że jest to dalekie od przypadku, wyjaśniając, że znaczenie platformy było w rzeczywistości powodem, dla którego nie zdobądź wersję pierwszego Destiny.
Nie wierzyliśmy, że możemy to zrobić właściwie. Mieliśmy cztery platformy. Przeszliśmy od wysyłania naszych starych tytułów, które były jedną platformą, do wysyłania na czterech jednocześnie, więc Destiny One było dla nas dużą zmianą. Rozwijaliśmy procesy, których potrzebowaliśmy, aby dotrzeć tam, gdzie jesteśmy, a Destiny 2 było okazją do powiedzenia Hej, wiesz co? Mamy na to okazję i wierzymy, że możemy to zrobić dobrze.
Nie chodziło o to, czy Destiny było lub powinno, czy nie może być grą na PC, chodziło o to, że gdybyśmy mieli przenieść ją na PC, nie zamierzalibyśmy robić tego w ograniczony [sposób].
Ludzie mówią: „Cóż, dlaczego nie dałeś nam tego dwa lub trzy lata temu?” Cóż, nie mogliśmy ci tego dać dwa lub trzy lata temu, dlatego. Nawet nie blisko.

Tak więc, ponieważ premiera obecnej generacji Destiny 2 uwalnia wewnętrzną przepustowość Bungie do wersji na PC, w Vicarious Visions znaleziono partnerskie studio (porozumienie, które zarówno Shaw, jak i główny inżynier VV, Thomas Gawrys, podkreślają, nie było procesem outsourcingu pracownicy obu studiów utworzyli jeden wspólny zespół, czasami z pięcioma telefonami dziennie) i rozpoczęto pracę.
A raczej kontynuował. Ponieważ, wbrew temu, co można by przypuszczać, biorąc pod uwagę miesięczną opóźnioną premierę Destiny 2 na PC, ta wersja nie była późnym dodatkiem do harmonogramu, ani też nie była portem. Bungie mógł nie mieć swobody wydania wersji Destiny na komputery PC w 2014 roku, ale miał możliwości techniczne, jak wyjaśnia Shaw.
Technicznie rzecz biorąc, projekt na komputery PC rozpoczął się lata temu, ponieważ wiele z naszych technologii... myślimy daleko w przyszłość. Na przykład, nasza grafika od lat obsługuje HDR, po prostu HDR nie istniał jeszcze w formacie, który był dostępny dla konsumentów. Wszystkie nasze rzeczy zostały wygenerowane w ten sposób, więc kiedy się pojawiły, powiedzieliśmy po prostu „Och, po prostu musimy iść i…”
Gawrys rozwija. „Używamy naszych komputerów do rozwoju i używamy tego we wszystkich rzeczach, więc przez długi czas istniały one w bardzo naiwnej, niemożliwej do wysłania formie. Tak więc w rozwoju było dużo skalowalności.
Wiemy, że będą przyszłe konsole i nastąpią przyszłe zmiany w sprzęcie PC, kontynuuje Shaw, więc jeśli zamierzasz dodać funkcję, z pewnością będziesz potrzebować jej tylko do zrobienia X dzisiaj, ale ty prawdopodobnie chcesz się upewnić, że myślisz o tym, jak łatwo wyjść daleko poza to, co jest cały czas. Wiele z tego, co zrobiliśmy, nasiona zostały zasiane lata temu, więc po prostu wykorzystaliśmy te rzeczy.

Rzeczywiście korzyść. Ponieważ chociaż dobrodziejstwa zdobyte przez najnowszą aktualizację Destiny 2 byłyby atrakcyjne w każdej grze, są one szczególnie korzystne dla pierwszej gry Bungie na komputery PC od 14 lat. Po prostu Destiny 2 po prostu czuje się dobrze na komputerze. Na początku martwiłem się, czy charakterystyczny model walki FPS Bungie – doskonalony przez prawie dwie dekady, a szczególnie dla kontrolerów konsolowych – przełoży się. Czy tempo i rytm, ten naturalny przypływ i odpływ niemal muzycznej walki Bungie, zwyciężą w świecie natychmiastowych 180 obrotów i precyzyjnej dokładności? Ale tak się dzieje. Po zaaklimatyzowaniu się do nowej wymaganej pamięci mięśniowej, jedna myśl bardzo szybko staje się bardzo głośna w mojej głowie. Jasna cholera, gram w Destiny.
Ale to nie tylko Przeznaczenie. Destiny na PC to czystsza, bardziej dopracowana, bardziej bezpośrednia wersja gry. Daleki od bycia łatwym trybem – wyobrażona, przełomowa w grze szybkość i dokładność klawiatury i myszy jest zaskakująco dobrze złagodzona przez usunięcie niewidzialnego, ale potężnego wspomagania celowania Bungie – to po prostu doskonale kinetyczna, improwizowana, wielokierunkowa strzelanina Destiny uwolniona od barier i ograniczenia kontroli, które nigdy wcześniej nie były widoczne. Chociaż początkowo wydaje się, że jest to zmodyfikowana edycja specjalna, dość szybko, Destiny z klawiaturą i myszą zaczyna wydawać się, jak Destiny grane w najczystszym stanie.
Dobra, czysta walka

- Przewodnik po lokalizacjach skrzyń Destiny 2 – znajdź każdy region, utracony sektor i skarbiec
- Przewodnik po lokalizacjach obiektów skanowalnych w Destiny 2 – znajdź każdy kawałek ukrytej wiedzy
Walka Bungie słusznie słynie z tego, że jest jedną z najbardziej elastycznych w świecie ekspresji. Naprawdę, pod wszystkimi łupami, zdobywaniem poziomów i skomplikowanymi wyzwaniami rajdowymi, jest to główna radość, która sprawia, że Destiny jest tak nieskończenie żywotne, trzy lata po premierze pierwszej gry. Na PC mamy najbardziej bezpośrednią, ekspresyjną wersję, jakiej kiedykolwiek doświadczyłem. Rezolutni gracze na PC, których wcześniej nie posiadali, czekają na niesamowitą, dynamiczną ucztę. Fani Stalwart Halo i Destiny, którzy myślą o wykonaniu ruchu, mogą spodziewać się, że ponownie zakochają się w swoim ulubionym FPS, w zupełnie nowy sposób.
Również wizualnie dodatkowa wierność (szczególnie przy 60 klatkach na sekundę, czego nigdy wcześniej nie robiła gra Bungie; kolejna bariera została usunięta) szczególnie dobrze pasuje do charakterystycznego projektu świata Destiny. Charakterystyczna kombinacja masywnej wagi science-fiction i eterycznej, pseudo-nadprzyrodzonej dziwności nigdy nie była tak namacalnie ciężka, ani nie cieszyła się tak dziwnie niepokojącą wielkością. I tak jak w przypadku wielu Destiny 2, wiele drobnych szczegółów nakłada się na świetny efekt.
Świeżo gładkie, przemysłowe skrzynie na Tytanie, gęste od zacinającego, oceanicznego deszczu, który tworzy tak dużą część atmosfery otoczenia. Warstwowe tekstury i wykończenia aż do rdzy na instalacjach Vexów na Nessusie, opowiadają historię o wieku, zaniedbaniu i starożytnej, rozpadającej się, technologicznej sprawności. Wszędzie jest prosty, ale potężny sposób, w jaki opcja poszerzenia pola widzenia gry dodaje nowy wpływ na wiele, teraz bardziej uderzająco oświetlonych widoków Destiny 2, poprzez aresztujące pozaziemskie krajobrazy i w rozległych, tajemnych innych światach jego podziemnych lochów.

- Tryb wieloosobowy Destiny 2 Tygiel: Jak działa każdy tryb i jak wygrać
- Destiny 2 - najlepsze bronie i jak je zdobyć
I byłbym niedbały, gdybym nie wspomniał o Tyglu PvP. Bardziej zwarty, bardziej taktyczny remiks szybkiej gry wieloosobowej inspirowanej Halo w Destiny 2 jest jeszcze większą przyjemnością na PC. Chociaż nic nie zmieniło się zasadniczo w jego konstrukcji, poza ogólną redukcją wizualnego odrzutu w grze, aby uniknąć niekończącej się korekty myszy, tutaj również Destiny 2 wydaje się czystsze i bardziej bezpośrednie.
Bez nominalnych opóźnień wejścia analogowego, Tygiel wydaje się szybszy, ostrzejszy i bardziej agresywny, a jego przepływ trzech decyzji na sekundę umożliwia teraz pięć, a może sześć. Strategiczne eksperymenty i natychmiastowa adaptacja są jeszcze bardziej opłacalne, teraz, gdy Strażnicy są o wiele bardziej mobilni i przygotowani do działania. Okaże się, jak bardzo zmieni to sposób gry w Tygiel, na dłuższą metę, lub czy meta broni będzie inna na PC (choć armaty ręczne wydają się cieszyć dodatkową celnością), ale ekscytujący nowy smak. na pewno jest.
Ale to ostatecznie Destiny 2 na PC. To wciąż Destiny 2, z niezliczonymi natychmiastowymi radościami i długoterminowymi głębiami, które przynosi. Jest to jednak Destiny 2, systematycznie przerabiane i wzmacniane, z cudowną i kategorycznie bardziej ekscytującą esencją.