Diuna to najlepszy film 2021 roku – rozmawialiśmy z Denisem Villeneuve o tym, co dalej

Wydma

(Źródło zdjęcia: Warner Bros)





Kina wróciły do ​​niemal pełnej mocy w 2021 roku, a na duży ekran pojawiły się dziesiątki fantastycznych hitów kinowych. Był jednak jeden film, który naprawdę się wyróżniał: Diuna. Adaptacja książki Franka Herberta w reżyserii Denisa Villeneuve była zapierającym dech w piersiach spektaklem, który przeniósł nas przez galaktykę. Zespół Total Film nie miał wątpliwości podczas nazywania najlepsze filmy 2021 – to musiała być Diuna. Aby to uczcić, porozmawialiśmy z Villeneuve o znakomitym filmie i zapytaliśmy, co będzie dalej.


Total Film: Gratulacje, Dune to film Total Film z 2021 roku!

Denis Villeneuve : Szczerze, to sen. To naprawdę najpiękniejszy komplement, że podobał ci się film i chcesz go w ten sposób uczcić. Dotknął mnie. Jestem poważnie poruszony, bo to była długa podróż, aby wynieść film na świat. Gdybym mógł, przytuliłbym cię. Nie mogę, więc dziękuję!



Nakręciłeś Dune dla jednej publiczności – 14-letniego Denisa Villeneuve, który zakochał się w powieści Franka Herberta. Czy to była ulga, kiedy oglądali film w objęciach widzów?

Nakręciłem ten film z myślą o nastolatku we mnie. Wróciłem do tej strefy. Ale ostatecznie film istnieje, gdy zostanie udostępniony widzom. Świadomość, że ludzie czują, że uhonorowaliśmy materiał źródłowy – to ulga.

Z jakich scen 14-letni Denis byłby najbardziej zadowolony?



Powiedziałbym, że Gom Jabbar to scena, która jest bliska moim wczesnym snom. Podróż przez pustynię, kiedy Paul po raz pierwszy widzi robaka. Kiedy pod koniec filmu spotyka Fremenów, cała scena jest bardzo bliska duchowi tego, co miałem na myśli. Czasami to tylko rama. Bitwa pod koniec między Duncanem Idaho a Sardukarem. Są chwile, kiedy myślę: „Och, to już blisko snu”. [śmiech]

Timothée Chalamet w Dune

(Źródło zdjęcia: Warner Bros)



Jak zdecydowałeś się na odpowiednie miejsce na zakończenie części pierwszej?

Zajęło to cały proces pisania scenariuszy. Na początku z Ericiem Rothem kończyliśmy film znacznie później. Pierwszym pomysłem było ukończenie filmu, gdy Paul odbywał swoją pierwszą przejażdżkę na robaku. Potem próbowaliśmy iść aż do skoku w czasie powieści. Ale żadna z tych dróg nie wydawała się odpowiednia, ponieważ zawsze wydawało się, że to początek czegoś nowego. Wiem, że dla niektórych może to być trochę nagłe. Ale to, że ludzie mówią, że chcę więcej, jest sukcesem. Wręcz przeciwnie, byłaby katastrofą.

Dune kończy się linią To dopiero początek. Czy kusiłeś los tym końcowym stwierdzeniem?



Pamiętam, że kręciłem tę scenę konkretnie i powiedziałem sobie, że muszę się upewnić, że włożyłem dość snu w pierwszą część [bo] jeśli to już koniec podróży, to moje serce będzie miało wystarczający kontakt z świat, aby był w pokoju. Więc naprawdę pogodziłem się z myślą, że to może być koniec tej podróży. Ale powiedzieć, że jestem bardzo szczęśliwy, że zrobiłem część drugą, to mało powiedziane. Nie mogę się doczekać powrotu.

Z kim skontaktowałeś się pierwszy, aby przekazać im dobre wieści o części drugiej?

Zdecydowanie, ze względu na jego niesamowity entuzjazm, był to Timothée. Spędziłem prawie rok z Timothée, gdzie mówił do mnie: Czy mogę wstawić tu trochę Muad’Diba? Powiedziałem: Nie, Timothee. Nie jesteś jeszcze Muad’Dibem. Spędziłem rok, mówiąc mu: Odpręż się, człowieku. To do części drugiej. Dlatego właśnie napisałem do niego SMS-a: Czas Muad’Diba. A potem w Timothée nastąpił wybuch radości.

Ekskluzywny obraz Diuny z magazynu Total Film

(Źródło zdjęcia: Warner Bros)

Obraz Paula jadącego na robaku piaskowym to taki, który miałeś na myśli od ponad 40 lat. Czy jest coś jeszcze, co chciałbyś pokazać na ekranie w części drugiej?

To będzie jedna z najbardziej ekscytujących i wymagających scen, jakie będę musiał zrobić jako reżyser. Dokładnie wiem, jak to zrobić. Sposób, w jaki podchodzimy do [jazdy na robakach piaskowych] w pierwszej części, jest jak ewokacja. Widzimy je jadące w oddali. Ale potencjał robactwa jest ogromny. Już z Timothée zrobiliśmy dla niego test, ponieważ kręciliśmy pierwszy film. Są ujęcia, których nie umieściłem w filmie. Ale to takie ekscytujące.

Co uważasz za największe wyzwanie przed tobą w części drugiej?

Wyzwaniem jest powrót do tego wszechświata z nowymi strategiami, aby pobudzić naszą kreatywność. Myślę, że film musi być w całkowitej ciągłości z częścią pierwszą, ale także mieć inny klimat. Nie mogę o tym mówić zbyt konkretnie, ale właśnie to mnie teraz ekscytuje. Jedno jest pewne – nie będzie żadnych kompromisów. Spędzimy dużo czasu na głębokiej pustyni.

Mówiłeś również o swoim pragnieniu dostosowania Diune Messiah. Czy byłbyś zadowolony, gdyby część druga była końcem twojej podróży na tym świecie?

Te filmy to ogromne podróże, więc jestem teraz całkowicie, w 1000 procentach, skupiony na części drugiej. Ale jeśli znowu wszystko pójdzie wystarczająco dobrze i jeśli Timothée i ja nadal się kochamy, będzie miało dla mnie całkowity sens nakręcenie trzeciego filmu, Mesjasza Diuny, aby dopełnić historię Paula.


Diuna jest teraz niedostępna. Więcej informacji o tym, co dalej, znajdziesz w naszym przewodniku po nadchodzące filmy jesteśmy najbardziej podekscytowani.