211service.com
Dlaczego Dragon Ball Z: Infinite World na PS2?
Następna gra Dragon Ball nie będzie dostępna na twoim PS3 ani Xbox 360, ani nie będzie wymagała machania Wii. Dragon Ball Z: Infinite World jest wydaniem wyłącznie na PS2, więc naturalnie mieliśmy kilka pytań, na przykład po co wracać do poprzedniej generacji? Dlaczego zamiast tego nie stworzyć Budokai Tenkaichi 4? A jaki kolor zapewnia najlepszy wybuch energii? Zapytaliśmy więc Riyo Mito, jednego z producentów Infinite World, o co do cholery się dzieje.
GamesRadar: Jak to jest wrócić na PS2 po stworzeniu Burst Limit, myśliwca 360/PS3 często chwalonego za lepszą niż w kreskówce oprawę wizualną?
Riyo Mito: Wydaliśmy wersje 360 i PS3 [gry Dragon Ball], ale wielu fanów nie ma 360 lub PS3. Dlatego zdecydowaliśmy się wydać grę na PS2 dla tych fanów. Chcieliśmy też zrobić coś w rodzaju kompilacji tytułów Dragon Ball na PS2, które wydaliśmy wcześniej.
GR: Budokai 3 obejmował cały wszechświat Dragon Ball, z postaciami z Z, GT i kilkoma filmami. Na podstawie obecnego składu Infinite Worlds wygląda na to, że możesz zmniejszać różnorodność wojowników. Czy tak jest, czy są jakieś awantury, których jeszcze nie widzieliśmy?
RM: Nie cofnęliśmy się. W tym tytule znajduje się ponad 100 postaci, w tym przetworzone wzorce z Z, GT i filmów.
GR: Skąd nazwa „Nieskończone światy”? To brzmi dla nas bardziej jak RPG.
RM: Główny tryb tego tytułu, Dragon Mission, pozwala graczom doświadczyć różnorodnych nie tylko bitew, ale także akcji z opowieści Saiyan, Majin Bu i GT. Nazwaliśmy grę od epickiego uniwersum Dragon Ball, którego można doświadczyć, grając w tę grę.
GR: W ciągu ostatnich pięciu lat było mnóstwo gier Dragon Ball. Nie chcemy brzmieć cynicznie (w końcu jesteśmy fanami serialu), ale co pozostało do odkrycia w przyszłych grach, nie mówiąc już o starzejącym się PS2?
RM: Zawsze otrzymujemy wiele próśb o różne rodzaje gier, które fani DB na całym świecie chcą mieć, więc aktywnie chcemy tworzyć gry DB, o ile fani wysyłają do nas prośby. Jeśli chodzi o Infinite World, może to zadowolić fanów jako swego rodzaju kompilacja DB na PS2.

GR: Jakich lekcji nauczyłeś się tworząc poprzednie myśliwce DBZ i jak zaimplementowałeś te lekcje w Infinite World?
RM: Tytuł ten odtworzył różne epizody, których tradycyjne gry bitewne nie były w stanie zapewnić – jak pogoń za Babblesem czy bieganie na Ja no Michi – jako gry akcji po raz pierwszy. To może być zabawny element dla fanów.
GR: Bez wątpienia będzie wiele sposobów walki, ale jakie inne tryby zaoferujesz?
RM: Gra oferuje tryb główny, Dragon Mission, w którym na graczy czeka ponad 130 misji oraz tryb dogłębnej rozgrywki.
GR: Co zobaczymy w sposobie dostosowywania postaci?
RM: Istnieje wiele rodzajów przedmiotów do personalizacji, a gracze mogą je zdobyć w trybie głównym.
GR: Jakie są szanse, że zobaczymy port Wii w dalszej części drogi? Nie było wiele dla Wii od czasu Tenkaichi 3.
RM: Obecnie nie mamy planu, ale zastanowimy się, czy fani nas zapytają.
GR: Jak myślisz, dlaczego GT zostało w dużej mierze zignorowane na korzyść Z, zarówno jako serii, jak i gier? Czego mu brakuje z perspektywy dewelopera?
RM: Nie sądzimy, że niczego nam brakuje, ale z punktu widzenia rozwoju uważamy Z i GT za zupełnie różne rzeczy.
GR: Na koniec, gdybyś mógł krzyczeć naprawdę głośno i przywołać wystarczająco dużo energii, by rzucić w przeciwnika kulą energii niszczącej planety... jakiego koloru byłaby ta kula energii?
RM: Wydaje mi się, że jest jasnoniebieski, taki sam jak serial animowany (śmiech).
21 paź 2008