211service.com
Dlaczego Nier: Replicant musiał zostać stworzony i dlaczego to „o wiele więcej niż prosta wersja w górę”
(Źródło zdjęcia: Square Enix)
Ponad dziesięć lat po pierwotnym wydaniu kultowy klasyk JRPG Nier Replicant jest przebudowywany na nowoczesny sprzęt. Debiutując na PS3, Nier początkowo podążał za misją ojca, by wyleczyć swoją chorą córkę Yonah. Teraz Nier powraca w nowej postaci jako nastoletni bohater, który wcześniej był wyłącznie japońskim bohaterem, a jego podróż, by uzdrowić Yonah – teraz jego siostrę – została gruntownie zmieniona.
Producent Nier Replicant, Yosuke Saito, mówi nam: „Podstawa historii jest taka sama, ale różnice w aranżacji zmieniają styl i treść dialogów, więc myślę, że największą atrakcją jest różnica w przeżyciach emocjonalnych”.
Jeśli chodzi o inne zmiany, Saito mówi: „Wierzę, że [pierwotna reżyserka] Yoko Taro była skromna, kiedy zdecydował się nazwać to „Wersją Up”. Opracowuje: „Projekty postaci i tła zostały odnowione. […] Dodano kilka scenariuszy wyciętych z oryginału. Dialog postaci jest teraz w pełni nagłośniony, a muzyka popularna zyskała nowe aranżacje i została ponownie nagrana… Szczerze mówiąc, uważam, że przekształciła się ona w coś więcej niż zwykłą wersję Up”.
Piękny wojownik o pyszczkach, Kainé, daje Nierowi przewodnictwo w jego poszukiwaniach lekarstwa. Władcę pustynnego królestwa Fasady dopadła ta sama dolegliwość co Yonah, a dziwne czarne runy pełzają po skórze obu cierpiących. Jednak kiedy Nier i firma przybywają na Fasada, pierwszą przeszkodą, jaką napotykają, jest bariera językowa. Próbując zaskarbić sobie przychylność miejscowych i zdobyć audiencję u ich monarchy, gang pokonuje drugą barierę – tysiące zasad królestwa. Dekrety te zmusiły ludność kraju do bezczynności w obliczu ostatniej trzeciej przeszkody: ich król nie żyje, a książę zaginął. Wyruszając w poszukiwaniu królewskiej maski, by objąć tron, młody książę zniknął w zawiłych i zagadkowych korytarzach Jałowej świątyni.
W najnowszej wersji demonstracyjnej w grze dzierżący miecz Nier krąży po opustoszałym polu bitwy, zataczając ostre kręgi wokół wrogów. Oprócz Kainé, Nierowi towarzyszy w walce cierpko gadatliwa książka, Grimoire Weiss, która uderza w swoje strony, wystrzeliwując magiczne pociski. Ponieważ różni bossowie również rzucają magicznymi pociskami, Weiss może otrzymać trafienia, podczas gdy ty robisz unik i schodzisz z drogi. Jeśli przypływy i odpływy walki brzmią znajomo, nie zdziwisz się, gdy usłyszysz, że Replicant i Automata toczą się w tym samym wszechświecie.
Podobieństwo rodzinne

(Źródło zdjęcia: Square Enix)
„Całkowicie przeprojektowaliśmy [system walki] w oparciu o stylową akcję, która była popularna w Nier: Automata”
Yosuke Saito
„Całkowicie przeprojektowaliśmy [system walki] w oparciu o stylową akcję, która była popularna w Nier: Automata”, mówi nam Saito. Oddzielone setkami lat, każda gra opowiada własną historię, ale obie mają podobne odwieczne motywy. Saito próbuje podsumować to słowem, zastanawiając się: „Może miłość? Oczywiście wyraża się to w inny sposób.
Zastanawiając się bardziej ogólnie, mówi nam: „Wprowadziliśmy tyle zmian i udoskonaleń, ile tylko mogliśmy wymyślić [do Replicant], aby zarówno gracze, którzy odkryli Nier poprzez Nier: Automata, jak i ci, którzy grali w [oryginalną grę na PlayStation 3 ] może się nim cieszyć ze świeżym nastawieniem”.
Replicant pierwotnie miał zostać wydany na czas, aby uczcić dziesiątą rocznicę powstania oryginału, ale zespół przekroczył tę ważną datę, aby uczynić go najlepszym, jaki mógł być.
Saito rozważa: „Obecnie trudno jest grać w oryginalną grę, więc zaczęliśmy tworzyć, ponieważ chcieliśmy, aby ludzie w nią grali. Osobiście z zadowoleniem przyjmuję tworzenie tytułów z tego rodzaju koncepcją”, choć dodaje: „Nie toleruję jednak nadprodukcji [remake'ów i remasterów] tylko dlatego, że nie chcą się im zawracać głowy wymyślaniem nowych pomysłów”.
Podobnie jak w przypadku wątków tematycznych biegnących przez Replicant i Automata, jasne jest, że w tę rozszerzoną reedycję włożono dużo miłości – cóż, „Version Up”… przepraszamy, mamy na myśli „więcej niż zwykłą wersję Up”. (Uff, w końcu dotarłem.) Zakochamy się w Replicant pod koniec kwietnia tego roku.