Dlaczego nikt w Batman v Superman nigdy nic nie mówi?

OSTRZEŻENIE O SPOILERACH: Ta funkcja zawiera główne spoilery dla Batman v Superman: Dawn of Justice. Przestań czytać teraz, jeśli jeszcze tego nie widziałeś.





Wychodząc z kina po obejrzeniu Batman v Superman: Świt sprawiedliwości, musiałem zadać sobie pytanie, czy właśnie obejrzałem naprawdę długi, przesadnie stylizowany teledysk? To było tak, jakby Zack Snyder zrobił fajny zwiastun swojego superbohatera, a potem zdecydował, że rozłożenie go na 2 godziny 33 minuty to wszystko, czego potrzebuje (Boże pomóż ludziom, którzy oglądają 3-godzinny film reżyserski!). .

Podobnie jak wszystkie wspaniałe związki, Batman i Superman desperacko muszą popracować nad swoimi umiejętnościami komunikacyjnymi, jeśli mają zamiar dać takim graczom jak Marvel szansę na swoje pieniądze. I nie mówię tu tylko o potrzebie pełniejszego, bardziej sztywnego scenariusza (choć to z pewnością by pomogło). Nie, problem z Batmanem przeciwko Supermanowi polega na tym, że żadna z postaci w filmie o superbohaterach Zacka Snydera we wszystkich stylach, bez substancji, nie rozmawia ze sobą dłużej niż 5 sekund.



Jasne, jest mnóstwo spojrzeń, nastrojowych spojrzeń i niezręcznej ciszy, które mogą ogólnie sprawić, że „rozmowa” będzie trwać dłużej niż 5 sekund, ale nikt nic nie mówi. I nie mam na myśli, że nikt nie mówi nic ważnego. To znaczy, NIKT NIC NIE MÓWI. Byłby to problem dla każdego filmu, ale dla filmu z wieloma głównymi postaciami do wprowadzenia i rozszerzonym wszechświatem do uruchomienia, jest to katastrofalne.

Biorąc pod uwagę, że jest to podobno ostateczna rozgrywka między dwoma największymi bohaterami na świecie, można by ci wybaczyć myślenie, że rozmawiali, pokłócili się, a nawet, no wiesz, spotkali. Nie. Superman i Batman spotykają się w sumie raz (plus raz jako Bruce Wayne i Clark Kent), zanim się na to zabiorą, a rozmowa jest niczym więcej niż szkolnym skurwielem. Widziałeś to w zwiastunie; Supes rozbija samochód Bata i mówi mu w 10 lub mniej słowach, aby przestał ratować ludzi, ponieważ to jego sprawa. Odpowiedź nietoperza? Chce wiedzieć, czy Człowiek ze Stali krwawi. Wcale nie przerażające ani obrzydliwe.



To doskonały kawałek agresywnego przekomarzania się, a kiedy zobaczyłem go w zwiastunie, dostałem dreszczy. Po prostu założyłem, że to zwiastun rzeczy, które mają nadejść; ciekawostka z szerszego sporu lub trwającej rozmowy między parą, ale nie. Superman równie dobrze mógłby krzyknąć: Twoja mama! i odleciał. Czy Batman nie zastanawia się, dlaczego Superman jest na niego wkurzony? I wzajemnie. Wiemy dlaczego (może spalić Ziemię! On piętnuje ludzi!), ale oni sobie nie powiedzieli. Nie wiem jak ty, ale gdyby facet, którego próbowałem zdjąć, uważał mnie za złego, pytałbym dlaczego. Może są zbyt zajęci nieustannym ratowaniem Lois i byciem zamyślonym, żeby usiąść i porozmawiać, ale z pewnością ich cywilne osobowości trochę się znają, prawda? PRAWIDŁOWY?

Jedynym innym razem, gdy para wchodzi w interakcję, jest jak Clark Kent i Bruce Wayne na imprezie Lexa Luthora i wiecie co? Cała ta rozmowa – cała sprawa – jest również w zwiastunie, który widziałeś kilka miesięcy temu. Podczas gdy para rzuca się na siebie cieniem, jak nikt, kogo kiedykolwiek widziałem, tanie obelgi i jedna linijka nie stanowią rozmowy. Jeśli miałbyś nadzieję, że to będzie moment, w którym para uświadomi sobie nawzajem swoje sekretne tożsamości i ujawni swoją wzajemną wołowinę, będziesz rozczarowany.



Na szczęście Lex Luthor pojawia się w samą porę, by odwrócić naszą uwagę jeszcze dziwniejszym dodatkiem do rozmowy. Znasz ten, o którym mówię: Bruce Wayne spotyka Clarka Kenta. Uwielbiam to, uwielbiam łączyć ludzi! Również w zwiastunie (czy był jakiś dialog NIE wydany przed filmem?), samo to stwierdzenie nasuwa pytanie, dlaczego Luthor wie lub obchodzi, kim jest Kent? Na pewno oczekiwalibyśmy, że zna Bruce'a Wayne'a, który jest drobną celebrytą i, wiesz, na liście gości, ale nieznanym reporterem, który jest tylko po to, by pokryć czerwony dywan? Oczywistą odpowiedzią jest to, że wie, kim naprawdę są Clark Kent i Bruce Wayne i lubi się nimi bawić. Tak, to musi być to. A Lex zna ich tajne tożsamości… skąd?

W jaki sposób złoczyńca z filmu wchodzi w posiadanie tej niezwykle cennej wiedzy, nigdy nie jest wyjaśnione, ani nawet wypowiedziane na głos. Nie ma demaskowania, nie ma przechwałek z jego strony, nic. Superman i Batman przez lata używali okularów i co prawda skuteczniejszej maski, aby ukryć swoją prawdziwą tożsamość przed światem, ale my powinniśmy po prostu zaakceptować, że Lex wie, kim oni są. Nie jest poza sferą możliwości, że mógłby się jakoś dowiedzieć, ale z pewnością jest to punkt fabuły wart kilku słów wyjaśnienia?



Wygląda na to, że tajna tożsamość Batmana jest powszechnie znana, ponieważ kiedy Superman przychodzi do niego po jednej bardzo intensywnej, bardzo krótkiej wymianie zdań, nazywa go Bruce. Tak. Nie ma: „Hej Batman, wiem, że się nie lubimy, ale potrzebuję twojej pomocy”, on mówi: „Hej Bruce!” Kim do cholery jest Bruce i dlaczego myślisz, że jest Batmanem? Nikt ci nie powiedział, w każdym razie nie na ekranie. Jasne, wiesz, że Wayne knuje coś podejrzanego, ponieważ podsłuchałeś tajne instrukcje Alfreda na imprezie Lexa, ale to nie znaczy, że wiesz, że jest Batmanem. Mógł być szpiegiem. W rzeczywistości jest bardziej prawdopodobne, że Bruce Wayne to 007 niż Batman, więc dlaczego nazwałeś go Bruce? CZEMU?

Jednak nie chodzi tylko o główne trio postaci, które wydają się czytać w myślach. Lois Lane również do tej pory ukrywała swoją telepatię superbohatera. Niewiarygodne, najbardziej znacząca rozmowa między dwoma bohaterami w pelerynach ma miejsce pod koniec największego pojedynku gladiatorów w historii świata, kiedy Batman przyszpilił Supermana, a Henry Cavill mruczy: „Uratuj Marthę”, na co Batman odpowiada: „Dlaczego? powiedziałeś jej imię?!' To głębokie, poważnie.

Oczywiście Nietoperze zastanawiają się, dlaczego, u diabła, jego wróg wypowiada imię jego zmarłej mamy, ale na szczęście Lois Lane wstaje, by powiedzieć mu, że Martha to też imię mamy Supermana i świat znów nabiera sensu. Tyle że nie, bo skąd wiedziała, czyje imię powiedział Superman? Mógł powiedzieć Martha… mógł powiedzieć Lois… do diabła, mógł powiedzieć Hillary Clinton i biorąc pod uwagę, że stara się wydobyć słowa spod stopy Batmana, a jej nawet wtedy nie było w pokoju, jedynym sposobem, w jaki możemy dowiedzieć się, skąd Lois wiedziała, co powiedział, jest to, że jest telepatyczna. Wprowadź profesora X.

Za moją teorią „Lois Lane to naprawdę mutant” przemawia również fakt, że po tym, jak Batman i Superman zaprzyjaźnili się, postanawia dość mądrze pozbyć się kryptonitowej włóczni stworzonej przez Nietoperze do niszczenia Supesa. Podczas gdy ona szuka głębokiej studni, aby ją wyrzucić, Doomsday przedstawia jej przedstawienie, a Batman i Superman zaczynają skopać im tyłki. Wybiegając na zewnątrz widzi… no cóż, płonące budynki i ogień, ale jeśli chodzi o publiczność, nie Doomsday. A jednak biegnie z powrotem, aby znaleźć włócznię Kryptonite, ponieważ to jedyna rzecz, która go zniszczy. Nikt jej nie mówi, że tego właśnie potrzebują, nikt nawet nie patrzy w jej kierunku. Ona po prostu wie. Widzieć? Lois Lane ma zdolności parapsychiczne.

Henry Cavill jest prawdopodobnie przyzwyczajony do „minimalistycznego” podejścia Zacka Snydera do dialogu, ale muszę się zastanowić, dlaczego Ben Affleck nie zapytał, dlaczego nie miał więcej niż 10 linijek w całym filmie, kiedy jego scenariusz został dostarczony. Wygląda na to, że te umiejętności podejmowania decyzji Daredevila są żywe i mają się dobrze, pomimo wygranej Oscara. Z dwoma filmami Justice League (plus wiele solowych wycieczek) na horyzoncie, mamy nadzieję, że Snyder i DC będą mieli serce do serca w kwestii tego, co chcą powiedzieć w swoim następnym filmie. Przez, wiesz, więcej niż 5 sekund.