211service.com
Dlaczego Todd McFarlane uwielbia tuszować ołówki artystów (i dlaczego robi to za darmo)
(Źródło zdjęcia: McFarlane Productions)
Todd McFarlane lubi rozmawiać o swoich komiksach, zabawkach i kreacjach – ale z wielu wywiadów z nim przekonaliśmy się, że najbardziej ekscytuje się, gdy mówi o komiksach – zwłaszcza pracując z innymi.
Ponieważ trwają plany, aby jego długoletni komiksowy tytuł Spawn w Image Comics rozszerzył się na całą linię komiksów o Spawnach autorstwa niego i innych twórców, spotkaliśmy się z McFarlane'em, aby porozmawiać o sztuce - konkretnie o tuszowaniu, które robi więcej i więcej w tych dniach.
W tej chaotycznej rozmowie twórca Spawn mówi o tuszowaniu takich postaci jak Jim Cheung, Greg Capullo, Rob Liefeld i nie tylko, a jego myśli podbudowują głęboką miłość do wspólnego charakteru komiksów i ujawniają etos pisarza/artysty/biznesmena, gdy to się dzieje. przychodzi do pracy z innymi ludźmi - a także ujawnia, z kim nadal chce pracować.

(Źródło zdjęcia: McFarlane Productions)
Newsarama: No dobrze, Todd, ostatnio rozmawialiśmy o tytułach ze Spawn Universe, wspomniałeś, że chcesz narysować tuszem strony Jima Cheunga , ale jak zwykle zrobił to sam. Więc jestem ciekawa... jak ktoś z twoim stylem podchodzi do kogoś innego, kto ma określony, rynkowy styl, za który ludzie kupują?
McFarlane'a: To właściwie interesujące pytanie.
Zwykle, jeśli widziałeś ich ołówki, są one w różnym stopniu. Do facetów i dziewczyn, którzy mają bardzo dobre ołówki, nie jestem tym zbyt zainteresowany, ponieważ zwykle otwieram rozmowę i mówię im: „Hej, możesz narysować połowę tego, co rysujesz, a ja mogę to wypełnić i dokończyć i nadal będzie wyglądać jak twoje rzeczy.
Więc pamiętam, że z Jimmym zrobiłem zrzut ekranu czegoś, co zrobił, co było bardzo luźne i zamalowałem to tuszem i wyjaśniłem: „Tak luźne możesz mi dać rzeczy i tak by to wyglądało”.
Wychodzi okładka, nad którą Greg mógł spędzić jakieś 20 minut, a ja poszedłem ją wypełnić.

(Źródło zdjęcia: Greg Capullo (McFarlane Productions))
Sztuka procesu okładki odradzania

(Źródło zdjęcia: Greg Capullo / Todd McFarlane (McFarlane Productions))
Tak niewiele potrzebuję, aby móc go przerobić na skończony, a nadal wygląda jak Greg Capullo. To znaczy, to wciąż Greg od Todda, ale elementy jego stylu wciąż tam są.
To, co chcę zrobić z artystą, to powiedzieć: „Jeśli potrzebujesz pomocy, zrobię to za darmo. Nadal będziesz otrzymywać stawki za atrament. Potrafię trochę narysować, nie musisz tego wszystkiego robić.
Chodzi o terminy i pomoc kolegom z zespołu.
Nie mówię nawet, że musisz robić całe ciało; może po prostu umieść kwadraty lub coś lub małe linie na panoramę, rozumiem.
Nrama: OK, więc jesteś jednym z tych ludzi. To ciekawe, ponieważ inkerzy powiedzieli mi już to samo. Jakieś dziesięć lat temu z miesięcznikiem Zatanna rozmawiałem ze Stephane Roux, który był wówczas twórcą serialu i osobiście wybrał Karla Story, aby go narysować. Teraz, rozmawiając z Karlem, miał wrażenie, że każdy mógł zeskanować strony Rouxa i po prostu je zaciemnić, a uzyskalibyście ten sam wynik.
Jak powiedziałeś, nie było miejsca na interpretację. Patrzę na rzeczy z Batmanem Grega Capullo lub jego ołówki na czymkolwiek i są o wiele luźniejsze, niż można by się spodziewać. I wiem, że od wielu lat był pisany atramentem przez Jonathana Glapiona i jest to interesujące, ponieważ przypomina mi ciebie. Mnóstwo szczegółów, zagnieceń, ale kiedy został namalowany przez Danny'ego Miki, stał się bardziej elegancki i opływowy.
Oczywiście wiąże się to z terytorium inkera i interpretacji szkicu tego artysty.

(Źródło zdjęcia: Greg Capullo/Todd McFarlane/FCO Plascencia (Image Comics/McFarlane Productions))
McFarlane'a: Racja, i myślę, że to bardziej coś w stylu Marvela i DC, kiedy rysownik przez większość czasu nie wie, kto ma je narysować, więc muszą zadbać o to, aby ich strony były kuloodporne. Brett Booth nie wiedział, że zamierzam go namalować na te okładki, a może zrobię ich więcej, a jeśli tak, to powiem mu, żeby trochę wycofał.
Jeśli spojrzysz na rzeczy Grega, chociaż są luźne, wszystkie informacje tam są. Wskazuje, gdzie chce mieć swoje cienie i gdzie ma zniknąć. Mimo że wygląda luźno, z punktu widzenia inkera, to wszystko tam jest.
Jest wiele rzeczy, które możesz zrobić bardzo szybko, a ja pójdę z tym do miasta. Jako inker, nie ma zabawy w super ciasnych ołówkach. Po prostu nie ma zbyt wielu interpretacji. Pomyślałem tylko, że kiedy narysowałem wiele wczesnych coverów Marca Silvestri, a nawet Roba Liefelda… nadal wychodzą wyglądają jak Rob, ponieważ wciąż są wystarczająco luźne, zwłaszcza w twarze.

(Źródło zdjęcia: Rob Liefeld/Todd McFarlane (Komiksy Marvela))
Powinna nadal wyglądać jak artysta i tylko wtedy, gdy podejdziesz wystarczająco blisko i przyjrzysz się jej, będziesz w stanie dostrzec drobne szczegóły i zauważyć, że „tu i tam jest trochę Todda”, ale nie niczego istotnego. Zwykle jest to na przykład detale budowlane, kreskowanie lub gruz. To głupie rzeczy, ale sprawia mi to przyjemność. To jest jak „Stary, nie musisz f------ ciągnąć dym, po prostu daj mi kilka linijek, a ja się tym zajmę”.
Nrama: Kogo lubisz tuszować swoje rzeczy?
McFarlane'a: [Śmiech] Widzisz, to jest okropne i po tym wszystkim wiedziałem, że to jest to, do czego to zmierza, a odpowiedzią jest nikt!
Nrama: Pomyślałem, że to właśnie zamierzasz powiedzieć.
McFarlane'a: Oto problem, to dlatego, że nie mocno ołówkiem. Rysuję się od dziesięcioleci i dlatego nie widzisz wielu moich ołówków. Lubię 85-90% mojego rzeczywistego rysunku na etapie tuszowania. To zdumiewa niektórych ludzi.
Dla mnie pióro z atramentem w mojej dłoni jest często ołówkiem, ponieważ mam tę pewność. Gdybym musiał zacisnąć ołówki, to mówi mojemu mózgowi, że zajmie to dwa razy dłużej, a jeśli to zajmie tak długo, równie dobrze mógłbym zrobić to sam.
Nie rysuję tak dobrze jak Greg i pamiętam, kiedy wysyłałem ołówkowe strony do Spider-Mana ze strzałkami mówiącymi, co to za małe kleksy. „Ten kleks to Mary Jane, ten kleks to Peter Parker”… więc musiałem się upewnić, że liternicy wiedzą, gdzie umieścić ogon, ponieważ przez większość czasu były nie do odróżnienia.

(Źródło zdjęcia: McFarlane Productions)
Nrama: Ok, więc poza ludźmi, których fajnie byłoby pisać, czego szukasz, gdy chcesz mieć pewien talent na Spawn? Rozumiem, on jest twoim dzieckiem, więc jeśli chcesz, aby w twoich książkach pojawiali się artyści, co najbardziej przykuwa twoją uwagę?
McFarlane'a: To ciekawe, ponieważ jestem zdumiony, jak wielu ludzi kreśli swoje własne rzeczy i mówię „Cholera”.
Jedyny facet, o którym mówię przez lata, i lata, o którym chciałem dostać i wreszcie zrobić stronę, to John Romita, Jr. Był na tej krótkiej liście facetów, których chciałem ich narysować.
Nrama: Kto jeszcze jest na tej liście?
McFarlane'a: John Buscema i Gene Colan.
Nrama: Och.
McFarlane'a: Tak, rozmawiałem z Marv Wolfman i ma kilka oryginalnych kartek ołówkowych Gene'a i zamierza je zeskanować dla mnie i tylko dla mojego mózgu, aby dowiedzieć się, jakbyśmy oboje wyglądali. Czy Todd McFarlane nad Gene Colanem wygląda fajnie… czy może coś innego? To będzie jedno albo drugie. Jego rzeczy wyglądają tak dobrze, ale historycznie przyciągają tych artystów pędzla, takich jak Tom Palmer, i zobacz, do czego zrobili Grobowiec Draculi .
Oczywiście John i Gene nie są już wśród żywych, więc ostatnim facetem na tej liście jest John Romita Jr. Myślę, że jego rysunek, konstrukcja, kompozycje i układy są po prostu nienaganne. Potem zawsze dostaje na siebie tych wielkich artystów pędzli, ale ciągle zastanawiałam się, jak by wyglądał, gdyby dostał takiego makaronu jak ja.
Teraz Danny Miki zrobił z nim książkę o Supermanie i jest kilka fragmentów, w których brzmiało „F---.... to wygląda super fajnie”. Nie wiem, czy Johnowi się to podobało, czy nie, nie odbyliśmy tej rozmowy [śmiech]. Fantastyczny fan we mnie ciągle myślał, jak fajnie to wyglądało i myślę, że nas razem bylibyśmy czymś, czego nigdy wcześniej nie widzieliśmy. Miejmy więc nadzieję, że cokolwiek mi da na okładce, jest tam wystarczająco dużo zabawy, żebym mógł się z tym pogryźć.
Przeczytaj o Toddzie McFarlane's nadchodzące rozszerzenie jego komiksowego tytułu Spawn do linii komiksów – oraz artystów, których zaprosił do udziału .