Doom 3 BFG Edition wygląda i gra tak dobrze na Xbox 360, że nawet nie wprowadziłem wersji na PC na Gamescom

Mimo że ma dopiero osiem lat, Doom 3 Zdecydowanie brutalne i bezlitosne podejście może sprawić, że niektórzy nowi gracze uznają go za nieco skrzypiący w dzisiejszych czasach. Właśnie graliśmy w nowe demo Gamescom nowej i ulepszonej edycji BFG, ale jesteśmy pod takim wrażeniem, jak zawsze. W rzeczywistości Moreso.





Jest gładki, gładki i – pogarszany przez doskonałe słuchawki z dźwiękiem przestrzennym – wciąż cholernie przerażający. W rzeczywistości, szczególnie dla graczy konsolowych, prawdopodobnie będzie to najlepsze, w jakie kiedykolwiek wyglądało lub grało. Podczas gdy oryginalny port Xbox był ładnie wykonaną konwersją typu „ćwiartka do kufla”, wersja 360 jest tak samo skuteczna jak oryginalna wersja, która oczywiście wymagała wszystkiego najlepszego, kiedy po raz pierwszy pojawiła się na PC w 2005 roku.

Demo umożliwia oglądanie w 3D, chociaż odtwarzaliśmy je na „pasywnym” wyświetlaczu 3D (spolaryzowanym w kinie, a nie droższej aktywnej migawce), który najwyraźniej wymaga znacznie większego wysiłku, aby skonfigurować aby zapewnić optymalną odległość oglądania. Po odrobinie kłótni udało nam się go uruchomić i odkryliśmy, że działa z przyzwoitą szybkością, choć nie jest to wspaniałe 60 klatek na sekundę w trybie 2D. Więc przeszliśmy z powrotem.



W trybie 2D gra jednak pozytywnie błyszczy. Jasne, składa się z około 80% cieni, ale jeśli cienie mógłby wtedy zabłyśnij... W każdym razie nieustanny atak zombie, piekielnych ogarów i unoszących się głów demonów jest zaskakującym przypomnieniem, że gry w dzisiejszych czasach osłabiły nas od tego całego trzymania się za ręce. Wersja demonstracyjna zawiera mnóstwo odblokowanych i gotowych do użycia broni, od mięsistej, ale wolno ładującej się strzelby po karabin plazmowy i granaty odłamkowe.

Bethesda jest tak pewna siebie, że ich wersje konsolowe są do zera, nie mają nawet wersji na PC, która jest obecna na wystawie. Wersja konsolowa działa w przerażającym tempie. I jest coś w tej zawsze potężnej atmosferze, która wciąż jest wywoływana przez teraz nieco blokowe renderowanie piekła, które sprawia, że ​​Doom 3 wydaje się tak świeży i nowy, jak kiedykolwiek.



Możemy wziąć lub opuścić 3D. Jak to często bywa, nie ma to dużego wpływu na ogólne wrażenia. Ale widząc grę tak umiejętnie przeportowaną na konsolę Xbox 360, nagle zaczynamy się zastanawiać, czy przesuwanie koperty jest naprawdę konieczne. Stara grafika z mocną produkcją i klimatycznym designem wciąż może wyglądać rewelacyjnie. I oczywiście, po latach regeneracji pasków zdrowia w stylu Halo, sprowadzenie do ostatnich 2 punktów witalności bez widocznego bezpłatnego powrotu do zdrowia jest ponownie niezwykle fascynującym doświadczeniem.

Walczysz o życie, w ciemności, z zgrzytającymi zębami demonicznymi dziećmi, bez żadnej pomocy w zasięgu wzroku. A my zapomnieliśmy, jakie to wspaniałe.