EKSKLUZYWNIE: Rzuć okiem na okładkę sequela Petera F. Hamiltona Zbawienie utracone





Peter F Hamilton jest jednym z największych autorów science fiction na świecie, sprzedającym się w wielu milionach egzemplarzami autorem Sagi Wspólnoty Narodów, trylogii Void i nie tylko. W 2018 roku rozpoczął zupełnie nową sekwencję z Salvation, oszałamiającym powrotem, który zdobył pięciogwiazdkową recenzję naszej siostrzanej publikacji Magazyn SFX , i rozpoczął 23-wieczną historię zespołu wysłanego na miejsce obcego artefaktu, jeden z członków nie jest tym, kim się wydaje – częściowo operą kosmiczną, częściowo oszustem…

Chciałem stworzyć inny styl struktury narracyjnej, Peter F. Hamilton powiedział SFX o powieści w sierpniu 2018 roku. Jest ona podobna do Hyperiona Dana Simmonsa, ponieważ prowadzisz podróżnych w drodze do celu, a każdy z nich opowiada swoją historię, co buduje tło. Ale oczywiście Simmons zdjął to z Opowieści Canterbury, więc nie martwię się szczególnie, że teraz zostanę oskarżony o skopiowanie tego!

Salvation to jednak dopiero początek historii, a wraz z drugą częścią trylogii, Salvation Lost, która pojawi się w październiku, SFX z radością daje światu ekskluzywne pierwsze spojrzenie na okładkę – po prostu przewiń w dół, aby rzucić okiem.



Porozmawialiśmy też z samym Peterem F. Hamiltonem, który opowiada o Salvation Lost i Netflixie Love, Death and Robots – jego Sonnie’s Edge był inspiracją dla jednego z filmów krótkometrażowych z cieszącego się dużym uznaniem serialu antologicznego.

Zbawienie było dla ciebie początkiem nowej sekwencji. Czy kiedy pisałeś Salvation Lost, wciąż wydawałeś się świeży i nowy?

Salvation Lost to bezpośrednia kontynuacja historii Salvation, ale teraz wszyscy wiedzą dokładnie, co się dzieje, fabuła może rozwijać się znacznie szybciej. Daje to zupełnie nową perspektywę, jak pisanie czegoś nowego po raz pierwszy. Świeże pomysły zawsze wychodzą z tego, co piszę w tym czasie, zawsze patrzę na to, co zrobiłem i staram się spojrzeć na to z innej perspektywy. Problem polega na próbie połączenia wszystkich nowych rzeczy w historię, która została już szczegółowo nakreślona.



Czy możesz dać nam wyobrażenie o tym, gdzie Salvation Lost odbiera od Salvation?

Jakieś 30 sekund później – albo jedna dramatyczna pauza warta. Chociaż jest to trylogia, opowiedziana w trzech oddzielnych książkach, Zbawienie to jedna historia.

Jak porównałbyś Salvation Lost do Salvation pod względem opowiadania historii? Więcej tego samego? Większy? Więcej przygód?

Więcej tego samego, ale innego. W Salvation był duży element kryminalistyki, który oczywiście nie przenosi się (bez spoilerów!), a także zawierał wiele historii, aby pomóc wprowadzić ustawienie. Jednak w Salvation Lost rozszerzyłem uniwersum i to, co się w nim dzieje, a także wprowadziłem nowy zestaw postaci, które pomagają poszerzyć zakres.

Peter F Hamilton sfotografowany wyłącznie dla SFX w Bath.



Peter F Hamilton sfotografowany wyłącznie dla SFX w Bath. (Źródło zdjęcia: Olly Curtis/Przyszłość )

Czy przewidujesz jakieś połączenie z uniwersami z innych serii książek, które napisałeś, czy też trzymasz je osobno?

Nie ma zwrotnicy. Lubię oddzielać różne wszechświaty, o których piszę. W ten sposób zawsze piszę o czymś innym.

Odkąd wyszło Salvation, Twoja historia Sonnie’s Edge pojawiła się na ekranie w Netflix Love, Death and Robots. Jak do tego doszło i czy byłeś zadowolony z efektu końcowego?

Kilka lat temu skontaktowało się ze mną Blur Studios, które wykonało adaptację Sonnie’s Edge. Więc milczenie tak długo było trudne. Poza kilkoma e-mailami i rozmowami na skype z [producentem] Timem Millerem i [reżyserem] Davem Wilsonem nie byłem zaangażowany w produkcję. Ale udało mi się zobaczyć różne szorstkie wersje programu, gdy go opracowali. Praca, którą wykonali, ożywiając Sonnie i jej świat, była niesamowita. Tak naprawdę nie wiedziałem, co wiązało się z wyprodukowaniem czegoś takiego, ani nakład pracy jaki wymagał, nawet liczba wymaganych osób była zaskakująca. Efektem końcowym jest perfekcja.



Czy doświadczenie zaostrzyło Twój apetyt na dostosowanie większej ilości Twoich prac do ekranu?

Myślę, że wszyscy w Netflix oglądają liczby, więc mam nadzieję, że zapalą zielone światło w drugim sezonie. Jednym z powtarzających się komentarzy, które otrzymywałem od ludzi, którzy go oglądali, był taki, że chcieli całego programu Sonnie’s Edge. Rozumiem, ale Sonnie działa, ponieważ jest krótki z niespodzianką na końcu, który wywiera ogromny wpływ. Oczywiście jest cała trylogia Night’s Dawn, jeśli ktoś jest chętny…

Salvation Lost zostaje opublikowane przez Pana Macmillana w październiku.