Eternals udowadnia, że ​​Thanos (prawie) nie zrobił nic złego – i przypadkowo uratował Ziemię

Thanos w Avengers: Wojna bez granic

(Źródło zdjęcia: Marvel Studios/Disney)





Gdybyś uwierzył pewna strona Reddit , Thanos nie zrobił nic złego. Jasne, Szalony Tytan mógł oderwać połowę życia we wszechświecie, ale to małe ziemniaki, patrząc na szerszy obraz… prawda?

Zaskakująco, Wiecznościowcy ma okrężny sposób wyjaśnienia, w jaki sposób Thanos prawie nieumyślnie uratował Ziemię. Zostań z nami tutaj – i spoilery dla Wiecznościowców następują.

Siedząc z Ikarisem (Richard Madden) w Południowej Dakocie, Ajak (Salma Hayek) wyjaśnia, że Wszystko życie z powrotem na Ziemię po snapie w Avengers: Endgame sprawiło, że planeta znalazła się w punkcie, z którego nie ma powrotu. Mianowicie, ustalona liczba ludzi potrzebnych do pojawienia się Niebiańskich rezydujących na planecie została spełniona. Rozpoczęła się kreatywnie nazwana Emergence, wszystko dzięki Iron Manowi.



Jasne, to całkiem głupie, kiedy się zatrzymasz i pomyślisz o tym – jak się liczy celestial? – ale fakt pozostaje faktem: gdyby trzask Thanosa nie został odwrócony przez Iron Mana, świat nigdy nie byłby na krawędzi całkowitej zagłady.

Oczywiście Eternals (ostatecznie) ratują sytuację, z niewielką pomocą Uni-Mind i nowych przydatnych mocy Sersi, a MCU może trochę łatwiej odpocząć. Ale ci prawdziwi Thanos tutaj z pewnością chwycą ten skrawek dowodu jako dowód, że doskonale wyważony plan złoczyńcy służył większemu dobru.

Aby uzyskać więcej informacji z naszych relacji Patronów, zapoznaj się z naszym kompleksowym zestawieniem obu Koniec Wiecznościowców oraz Wiecznościowcy sceny po napisach . Rozmawialiśmy również z aktorem Ikaris, Richardem Maddenem, o pierwszej scenie seksu MCU.