211service.com
Evil Dead: The Game sprawia, że zastanawiam się, dlaczego horror z lat 80. jest tak zafascynowany asymetrycznym trybem wieloosobowym
(Źródło zdjęcia: Sabre Interactive)
O co chodzi z kultowymi seriami horrorów i ich fascynacją trybem wieloosobowym? Nie wiem, czy jest to spuścizna Left 4 Dead, trwała popularność Dead By Daylight, czy jakaś inna machinacja z innego świata, ale trudno zignorować pojawiający się trend odradzania się klasycznych postaci z horroru we współpracy, antagonistyce i skrajnie -gry wideo online.
Evil Dead: The Game to najnowsza odsłona akcji. Na poziomie koncepcyjnym całkowicie to rozumiem. Tylko tyle razy mogę oglądać Evil Dead 2, zanim moi sąsiedzi zaczną się bać o moje zdrowie psychiczne; słyszenie stłumionego śmiechu zsynchronizowanego z dźwiękiem pasa piły łańcuchowej przeżuwającej demoniczne ciało przez sufit musi być nieco niepokojące. Potrzebuję, aby Ash wyruszył na nową przygodę, a teraz przejmę nad nią kontrolę, walcząc z grasującymi siłami ciemności, gdy dowcipy Bruce'a Campbella giną pod ogłuszającym dźwiękiem wyładowania Boomsticka do Deadite. I moi przyjaciele też tam będą, z jakiegoś powodu.
Chodź weź trochę

(Źródło zdjęcia: Sabre Interactive)
E3 2021 
(Źródło zdjęcia: Przyszłość)
Sprawdź nasze E3 2021 centrum relacji z naszymi najnowszymi zapowiedziami, funkcjami i wywiadami na temat największych i najbardziej ekscytujących gier z corocznej prezentacji.
Jeśli mam być szczery, mogę już sobie wyobrazić argumenty. Evil Dead: The Game to czteroosobowa gra kooperacyjna o asymetrycznym kącie, do którego dojdziemy za sekundę. Podczas gdy jeden szczęśliwy SOB wcieli się w najfajniejszego bohatera horroru wszechczasów, jak pojawia się w Ash vs Evil Dead (chociaż wyobrażam sobie, że skórki nawiązujące do stylu i wyglądu lat osiemdziesiątych będą dostępne za opłatą), to reszta będzie walczyć z innymi. Najgłośniejszy z twojej grupy przyjaciół prawdopodobnie zażąda miecza wymachującego Lordem Arthurem, a reszta będzie miała do wyboru Pablo Simon Bolivar, Cheryl Williams, Kelly Maxwell, Scotty i inni.
Jako grupa będziesz przemierzać światy inspirowane wszystkimi trzema filmami o „Martwym złym” (a także programem telewizyjnym Starz) pieszo i w pojazdach – i tak, nazwałem już strzelbę na Delcie 88 Royale Asha – podczas walki hordy stworzeń Deadite. Umysł, przetrwanie to tylko połowa tego; będziesz musiał plądrować ekwipunek, eksplorować miejsca w poszukiwaniu kluczowych przedmiotów, które pomogą uszczelnić wyłom między światami, a nawet zarządzać rosnącym poziomem strachu, aby uniknąć opętania przez Kandariańskiego Demona i zwrócenia się przeciwko swoim kumplom.
Prawdę mówiąc, Evil Dead: The Game wygląda na świetną zabawę. Wygląda niesamowicie cudownie, a twórcy z Sabre Interactive wyraźnie zapewniają bogatą i sugestywną wierność wizualną swojego debiutanckiego wydania PS5 i Xbox Series X. Akcja z chwili na chwilę również wygląda naprawdę chaotycznie, brutalnie i absurdalnie – dokładnie tak, jak chciałby tego Sam Rami. Studio obiecuje, że gra zostanie wyposażona w oparty na fizyce system gore, który pomoże podjąć akcję naprawdę na najwyższym poziomie w najbardziej obrzydliwy (głupi) sposób, jaki można sobie wyobrazić, w połączeniu z ponad 25 kultowymi broniami i drzewkami umiejętności Martwego Zła, aby pomóc ci jeszcze bardziej udoskonalić swoją walkę o przetrwanie.
Choć wygląda to fajnie, wciąż jestem trochę zdumiony potrzebą rozszerzenia Martwego Zła w sferę gry online, gry wykraczającej poza granice kooperacji i asymetrycznego terytorium dla wielu graczy, gdy jeden gracz wciela się w rolę antagonistyczny demon kandariański. To tutaj Evil Dead: The Game kroczy znaną ścieżką, podążając śladami Predator: Hunting Grounds lub Friday the 13th: The Game, ten ostatni jest ikonicznym horrorem, który mógł lepiej pasować do solo w stylu Until Dawn doświadczenie.
Jeśli spojrzymy na coś w rodzaju nadchodzącego Aliens: Fireteam, jego oprawa jako strzelanka kooperacyjna ma dla mnie sens – struktura nawiązuje do charakteru filmu, w którym czerpie inspirację. Nie mogę powiedzieć, że kiedykolwiek wyobrażałem sobie Martwe Zło, które popycha mnie i moich przyjaciół do walki z opartą na falach armią ciemności, miażdżąc głowy i krojąc ciało, aż ziemia pod naszymi stopami stanie się chropowata, ale właśnie tam są horrory. związek z grami wideo już teraz. Nie żebym aż tak bardzo narzekał. Evil Dead: The Game wygląda na świetną zabawę i nadal może stanowić interesujący dodatek do areny sieciowej.
Evil Dead: The Game wyjdzie na PS4, PS5 , Xbox One, Xbox Series X , Nintendo Switch i PC jeszcze w tym roku.