Fallout 4 prawie miał podwodny „skarbiec w stylu BioShock”, ale został wycięty

Fallout 4

(Źródło zdjęcia: Bethesda)





Fallout 4 miał „skarbiec w stylu BioShock” pod falami Boston Harbor, który nigdy nie dotarł do gotowego produktu, według Todda Howarda.

Howard ujawnił nowe szczegóły dotyczące niezwykle dobrze udokumentowanej gry w nowym wątku Reddit „zapytaj mnie o cokolwiek”, zorganizowanym z okazji 10. rocznicy Skyrim, gdzie potwierdził również Program telewizyjny Fallout wciąż „posuwa się do przodu”. Użytkownik Reddit niewytłumaczalny Haddock (którego nazwa jest podejrzanie dobrze dopasowana do tego pytania) zapytany o oryginalne plany Krypty 120, nieużywanej, podwodnej lokalizacji, o której mowa w plikach Fallouta 4. Odpowiedź Howarda była krótka, ale wciąż wystarczająca, abyśmy znów zaczęli marzyć o latarniach morskich.

„Niefortunne wycięte treści” – wyjaśnił Howard. „Skarbiec w stylu BioShock. Z ogromną rozumną ośmiornicą żyjącą poza nim.



Krypty często służą Bethesdzie jako zamknięte place zabaw do realizacji dziwnych (i często przerażających) wizji, które nie mają żadnego interesu w świecie powierzchni – co naprawdę coś mówi, biorąc pod uwagę dziwaczne rzeczy, które można znaleźć w dowolnym zakątku Stołecznych Pustkowi i Wspólnoty Narodów . Łatwo sobie wyobrazić patos, który studio mogłoby zapakować do skarbca w stylu BioShock, nawet nie biorąc pod uwagę krakena na wyciągnięcie ręki.

Czy masywna, czująca ośmiornica byłaby walką z bossem? Czy byłbyś w stanie rozładować sytuację dyplomacją? Czy dołączyłoby do ciebie w twoich podwodnych podróżach, gdyby twoja statystyka charyzmy była wystarczająco wysoka? Są to pytania, na które być może nigdy nie będziemy znać odpowiedzi, przynajmniej dopóki Todd Howard nie przeprowadzi AMA na 10. rocznicę Fallouta 4.

Howard kopnął też nasze marzenia o Mody Starfield potwierdzając plany pełnego wsparcia modów, pomimo przejścia na nowy silnik.