Final Fantasy: Recenzja typu 0

Nasz werdykt

Final Fantasy Type-0 mogło zacząć życie jako gra na PSP, ale jej tajemniczy świat i szybka walka to wciąż ekscytująca mieszanka. Wstyd jednak za głos i interfejs.





Plusy

  • Ciekawa sceneria i fabuła
  • Szybka walka jest fajna do opanowania
  • Zabawna różnorodność zajęć pobocznych

Cons

  • Płaski angielski głos
  • Niezdarne rzucanie zaklęć
  • Twitchy aparat i okropny interfejs

Werdykt GamesRadar+

Final Fantasy Type-0 mogło zacząć życie jako gra na PSP, ale jej tajemniczy świat i szybka walka to wciąż ekscytująca mieszanka. Wstyd jednak za głos i interfejs.

Plusy

  • +

    Ciekawa sceneria i fabuła

  • +

    Szybka walka jest fajna do opanowania



  • +

    Zabawna różnorodność zajęć pobocznych

Cons

  • -

    Płaski angielski głos

  • -

    Niezdarne rzucanie zaklęć



  • -

    Twitchy aparat i okropny interfejs

Młody żołnierz i jego ukochany wierzchowiec leżeli umierający, zakrwawieni i poobijani, na polu bitwy. Tysiące jego rodaków zostało zamordowanych wokół niego, gdy zaawansowane technologicznie państwo totalitarne najeżdża jego spokojną ojczyznę. Jego samotność jest kompletna, ponieważ wszyscy, którzy go kochali, zapomną o nim, gdy umrze. Mimo to jego odejście wywołuje fale, które wstrząsną fundamentami świata.

Zaintrygowany? Witamy w Final Fantasy Type-0, grze RPG akcji, której akcja toczy się w tajemniczym świecie Orience, w którym potężne czujące kryształy rządzą ludzkością i wymazują bolesne wspomnienia tych, którzy odeszli. To fascynująca sceneria, która wciągnęła mnie w porywającą historię wojenną, stawiając pytania o śmiertelność i pamięć. W jego centrum znajduje się Class Zero, grupa czternastu elitarnych kadetów, których zadaniem jest odwrócenie losów bitwy przeciwko inwazji Imperium Militesi. Wraz z misjami bojowymi o wysoką stawkę, ci młodzi towarzysze mierzą się z mrocznymi tajemnicami, intrygami politycznymi i dramatami międzyludzkimi, które, choć rozdzielane powoli, sprawiają, że historia warta jest przeżycia.



Wpisując się w militarny motyw, Type-0 to wysoce ustrukturyzowane doświadczenie. Akcja podzielona jest na misje bojowe oraz czas wolny, podczas którego nasi nastoletni bohaterowie mogą się uzbroić i przygotować do kolejnej misji. Misje bojowe są krótkie i liniowe, ale bardzo zróżnicowane, a ich cele sięgają od wyzwalania miast po sabotowanie wrogich fabryk. Czas wolny oferuje wiele opcji rozgrywki, ale jest ograniczony przez system zarządzania czasem. Jest to inny rodzaj ogólnego doświadczenia niż zwykle w Final Fantasy, ale pomaga to tylko wzmocnić militarny motyw gry.

To opowieść wojenna, a walka jest krwawym, bijącym sercem Typu 0. Twoja drużyna składa się z trzech kadetów jednocześnie, jednego pod twoją bezpośrednią kontrolą i dwóch partnerów AI, którzy w dużej mierze wspierają twoje działania. Możesz zamienić się między tymi trzema w dowolnym momencie, a każdy, kto upadnie, może zostać zastąpiony przez postać z rezerwy. Później będziesz mógł poświęcić towarzysza, aby przywołać i kontrolować gigantyczną, potężną bestię, taką jak ognisty Ifrit lub mroźna Shiva. Nie martw się, nie zniknęły na dobre, tylko reszta misji. Zwykle warto, aby móc tupać i niszczyć rzeczy.



Szaleństwo Chocobo

Kultowe, gigantyczne żółte ptaki Final Fantasy, chocobos, robią wielkie wrażenie w Type-0. Można je schwytać, oswoić i jeździć po Orience. Służą nawet jako wierzchowce bojowe w niektórych bitwach strategicznych. Fanów Chocobo ucieszy wiadomość, że mogą nawet rozmnażać ptaki, wykonując zadanie poboczne obejmujące całą grę. Jeśli kiedykolwiek zobaczysz podczas swoich podróży chocobo o innym kolorze, zabierz go za ptaka. Złapiesz rzadkiego wierzchowca, który jest wyjątkowo silny, szybki lub zwinny. Jeśli jesteś prawdziwym ptasim mózgiem, możesz nawet wykluć chocobo ninja na swoim ranczu. Tak to prawda. A ninja czekolada.

W przeciwieństwie do większości gier Final Fantasy, walka Type-0 toczy się w pełni w czasie rzeczywistym. Wykorzystuje prosty system combo wspierany specjalnymi atakami i dużą ilością uników. Walki są dość szybkie i na początku trochę przytłaczające (zwłaszcza przy dość drażliwej kamerze, z którą trzeba się zmagać), ale przy odrobinie praktyki można się spieszyć w przemykaniu się wokół wroga, unikaniu jego ataków i używaniu dobrego wyczucia czasu, aby go zabić w jednym ujęciu. Każdy kadet ma unikalną broń i styl walki, a opanowanie ich wszystkich to świetna zabawa.

Type 0 nie boi się stawiania wyzwań, więc musisz być gotowy i chętny do powtórzenia niektórych misji, jeśli nie jesteś wystarczająco dobry lub silny, aby pokonać je za pierwszym razem. Przy wystarczającej cierpliwości i praktyce pokonanie tych przeszkód jest całkiem satysfakcjonujące – zwłaszcza gdy są to niesamowicie wyglądające gigantyczne roboty wroga.

Jednak nie wszystkie nieudane bitwy można obwiniać o brak umiejętności lub poziomów. Square-Enix nie do końca określił kilka ważnych aspektów walki w akcji, szczególnie jeśli chodzi o aktywowanie zaklęć i specjalnych działań. Aby wyleczyć lub użyć potężnej umiejętności, musisz przestać się poruszać, poczekaj, aż interfejs pokaże, że umiejętność jest dostępna, a następnie stań i przytrzymaj przycisk, aż akcja się naładuje. To po prostu nie łączy się z potrzebą pozostawania tak mobilnym, jak to tylko możliwe, aby nie zostać uderzonym i przerwanym. To frustrujące, zwłaszcza w czasie kryzysu lub w rzadkich przypadkach, gdy członkowie twojej drużyny robią bałagan i dłubią sobie w nosach zamiast walczyć lub leczyć. Podstawowe doświadczenie bojowe jest na tyle dobre, że warto znosić te problemy, ale dotarcie do tego miejsca akceptacji zajmuje trochę czasu i poświęcenia.

W czasie wolnym między misjami nasi bohaterowie mają okazję trenować, wyposażać się, wykonywać zadania poboczne oraz poznać się nawzajem. Każda większa czynność wymaga czasu, więc to Ty decydujesz, co jest najważniejsze do zrobienia przed rozpoczęciem kolejnej misji. Zamiast ograniczać się, ten system zarządzania czasem wzmacnia poczucie, że dokonujesz ważnych wyborów. Możesz zmiażdżyć swoją drużynę, jeśli potrzebujesz poziomów, skoncentrować się na życiu towarzyskim, aby zawrzeć ważne sojusze, a nawet przesunąć czas bezpośrednio do następnego dnia misji, jeśli czujesz się rozbrykany. Jest wiele różnych rzeczy do zrobienia, a Twoje możliwości stopniowo się rozszerzają, gdy odzyskujesz więcej swojej ojczyzny, tworząc dobrą synergię między fabułą a rozgrywką.

Wykonując zadania poboczne i rozmawiając z kolegami, zauważysz, że obsada nastolatków nie jest tak interesująca, jak historia, która ich otacza, mimo że mają uderzające i różnorodne osobowości. Wiele winy można przypisać boleśnie płaskiemu angielskiemu głosowi, który dotyka prawie każdą postać w grze. Wygląda na to, że aktorzy otrzymali do przeczytania porozrzucane linijki, pozbawione kontekstu. Niezręczne przerwy w niewłaściwych miejscach jeszcze gorzej. Kiedy przerzuciłem się na japoński utwór głosowy, mogłem usłyszeć odpowiedni poziom pasji i ekspresji postaci, ale szkoda, że ​​nie mam tego doświadczenia we własnym języku.

Czas wolny to czas, w którym nie tylko zagłębiasz się w mniejsze historie postaci, ale także rozwijasz i personalizujesz postaci. Niestety w tym miejscu ujawnia się najgorsza jakość Typu-0. Interfejs poza walką jest jednym z najgorszych, jakie widziałem od lat, z różnymi oszałamiająco przestarzałymi i niewygodnymi funkcjami. Dlaczego opisy zadań pobocznych nie przypominają mi, gdzie mam oddać zadanie, kiedy skończę? Dlaczego muszę przejść do dwóch oddzielnych ekranów menu, aby złożyć moją trzyosobową imprezę? Dlaczego, och, dlaczego, interfejs sklepu nie informuje mnie, czy broń jest ulepszeniem, czy obniżeniem? Portrety postaci są właśnie tam! Wszystko, czego potrzebowali, to mała strzałka w górę lub w dół na nich. Jedna lub dwie z tych irytacji są dopuszczalne w złożonej grze RPG, ale tak wiele z nich jest tutaj nagromadzonych, że naprawdę ciągną grę w dół.

Podczas gdy te problemy z interfejsem i inne problemy z jakością doprowadzały mnie czasem do szału, w końcu trzymam się całości. Zapamiętam takie obrazy, jak ten samotny umierający żołnierz, i masowe starcia między gigantycznymi robotami a żołnierzami rzucającymi zaklęcia. To doświadczenie pełzania przez zamglony kanał, aby sabotować wrogi sprzęt, lub zabicia gigantycznego dowódcy pożerającego cygara trzaskiem z bata w odpowiednim momencie. Typ 0 ma brodawki, a niektóre z nich są dość sękate, ale mimo wszystko jest to coś, co warto doświadczyć.

Ta gra została zrecenzowana na PS4.

NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ 21,99 $ w Walmart 206,30$ w Amazon Werdykt 3,5

3,5 na 5

Final Fantasy Typ-0

Final Fantasy Type-0 mogło zacząć życie jako gra na PSP, ale jej tajemniczy świat i szybka walka to wciąż ekscytująca mieszanka. Wstyd jednak za głos i interfejs.

Więcej informacji

Gatunek muzycznyOdgrywanie ról
OpisZ samodzielną historią, która dzieli ten sam mit, co FFXIII, Type-0 (dawniej Agito) ma system walki podobny do tego z Crisis Core: Final Fantasy VII.
Nazwa franczyzyFinal Fantasy
Nazwa franczyzy w Wielkiej BrytaniiFinal Fantasy
Platforma„PS4”, „Xbox One”
Ocena cenzury w USA„Dojrzały”, „Dojrzały”
Ocena cenzora w Wielkiej Brytanii'',''
Alternatywne nazwy„Final Fantasy Agito XIII”
Data wydania1 stycznia 1970 (USA), 1 stycznia 1970 (Wielka Brytania)
Mniej