Finał The Walking Dead sezonu 6 był idealny... do samego końca (SPOILERY)

NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ Sprawdź Amazon

OSTRZEŻENIE: Istnieją główne spoilery dla całego sezonu The Walking Dead 6 i finału Ostatni dzień na Ziemi poniżej.





Ok, Walking Dead, mam już dosyć twoich bzdur z przynętą i zamianą. Glenn nie żyje! Och, czekaj, nie, jest pod śmietnikiem. Daryl został zastrzelony! Ech, to tylko rana, nie przejmuj się. A potem jest finał ostatniej nocy, Ostatni dzień na Ziemi. Mówiąc tematycznie, zakończenie ostatniego odcinka Walking Dead było absolutnie idealne. Cały finał dotyczył iluzji pewności, tych nawiedzonych chwil, kiedy zdajesz sobie sprawę, że twoje przekonania i rzeczywistość w najlepszym razie są do siebie tylko przelotne. Pod tym względem zakończenie „Ostatniego dnia na Ziemi” było mistrzowskim stwierdzeniem. Pod wszystkimi innymi względami była to oczywiście kompletna i zupełna bzdura.

Ok, cofnijmy się trochę. Rick i koledzy czuli się ostatnio trochę kurek na spacerze, wymazując to, co uważali za całą załogę Negana. Ich spiżarnia jest pełna, ich wartownicy są rozmieszczeni, myślą, że opanowali tę apokalipsę i mają to wszystko w porządku. Ktokolwiek podejdzie, żeby powiedzieć im inaczej, Rick po prostu „rozumuje” z nimi, najprawdopodobniej strzelając im w głowę. Rick wciąż jest pewien, że dopóki trzymają się razem, nie ma żadnego wyzwania, którego nie mogliby pokonać. I zaraz się dowie, jak bardzo się myli.



Sytuacja medyczna Maggie pogorszyła się, a śmierć Denise pozostawiła Aleksandrię bez lekarza. Plan polega na zabraniu jej na Hilltop, gdzie jest odpowiedni lekarz, więc Rick ładuje RV i prawie każdą postać, na której ci zależy, a nie Carol lub Morgan, przybywa na przejażdżkę. (Nawiasem mówiąc, ona wciąż ma małe załamanie. Morgan znajduje ją i próbuje namówić ją, by wróciła do Aleksandrii, ale ona tego nie ma. W końcu zostaje postrzelona, ​​ale niektórzy mili ludzie na koniach zgadzają się na to opiekuj się nią. Więc to już posortowane.)

W kamperze jest mnóstwo przechwałek na temat rawra, zajmiemy się wszystkim, co stanie nam na drodze, i rawr, wszystko będzie dobrze Maggie, a potem poczekaj… wydaje się, że jest grupa ludzi blokująca drogę . To pierwsza kłótnia, jaką Team RV będzie miał z załogą Negana, a oni głupio nie myślą o tym zbyt wiele. Cywilizowane zagrożenia są wymieniane, Rick szaleje, a RV odjeżdża, szukając innej drogi do Hilltop. Ale następna droga naprzód jest również zablokowana przez zupełnie inną grupę ludzi Negana. I następny. I powoli, boleśnie powoli, Rick zaczyna zdawać sobie sprawę, jak dobrze i naprawdę są popieprzeni.

To niesamowicie napięta godzina, kiedy obserwujemy naszych ocalałych – bo tacy są, nasi – opracowują plan za planem, tylko po to, by wszyscy zawiedli. To, co jest straszne, to nie to, że zawodzą i że Maggie może umrzeć, to, co jest straszne, to nasza rosnąca świadomość, że może zasługują na wszystko, co nadchodzi. Patrząc z naszej perspektywy, umowa z Hilltop, aby wyeliminować Negana jako zagrożenie, była skalkulowanym ryzykiem. Aleksandria głodowała, to dałoby im jedzenie… i trudno argumentować, że ludzie Negana nie zabiliby ich, gdyby mieli połowę szansy. Ale zabijanie ludzi w walce na stojąco jest czymś zupełnie innym niż nożem ich we śnie. A nawet jeśli to był moralnie w porządku, może powinni poświęcić trochę więcej czasu na poznanie wroga, zamiast po prostu wchodzić i wpuszczać krew. Ale Rick wpadł na pomysł, że zabijanie jest tym, co robią, i oczywiście wszyscy idą w jego ślady, ponieważ, jak Maggie słabo mówi mu w kamperze, wierzę w ciebie, Rick.



I tak oto jesteśmy. W kamperze w ciemności, jeżdżąc w coraz ciaśniejszych kręgach, na niskim poziomie benzyny. Nie potrafisz uciekać, nie możesz walczyć, nie możesz wygrać. Ale Eugene wymyśla ostatni, szlachetny plan: załoga Negana śledzi RV, a nie ludzi w nim per se, więc pojedzie sam i pozwoli wszystkim innym zabrać Maggie pieszo na Hilltop. Oczywiście prawdopodobnie zostanie złapany, ale Eugene 2.0, odważniejszy model, jest na to gotowy. To genialny plan, który oferuje Neganowi niezbędne poświęcenie i przez krótką chwilę myślimy, że to zadziała. Ten Team RV po raz kolejny przyjmie cios, ale ostatecznie zwycięży i ​​postawi na swoim.

Eugene rzeczywiście zostaje złapany, a reszta zostaje otoczona, gdy mrożące krew w żyłach gwizdki drwią z nich z drzew. Wtedy zaczynamy zdawać sobie sprawę, że nie ma wygranej. Nie ma wyjścia. Rick w końcu zapłaci za swoją pychę i zapłaci krwią. Negan wychodzi, machając swoją owiniętą drutem kolczastym nietoperzem Lucille, krążąc w górę iw dół linii naszych ocalałych, którzy zostali zmuszeni do klękania. Negan przedstawia nowy porządek świata – teraz wszyscy dla niego pracują. Okres, koniec. Myśleli, że mają moc, ale mylili się. Sobie z tym poradzić. Aha, i żeby upewnić się, że w pełni zrozumiał, zabije jednego z nich na śmierć z Lucille. Tylko biznes, rozumiesz. Szybka runda eenie-meenie-miney-moe i Negan swings… bledną do zakrwawionej czerni. Czekaj, co? CO?



Cały odcinek został idealnie dostrojony, aby ta rozgrywka była tak okropna, jak mogła być, jak to powinienem było po to, abyśmy naprawdę poczuli wagę każdej pojedynczej decyzji, którą podjął Rick i w której my, jako publiczność, wspieraliśmy go. Za każdym razem, gdy RV był blokowany, napięcie stawało się nieco bardziej nie do zniesienia, a strach bardziej namacalny. Kiedy ostatnia odrobina nadziei została zdmuchnięta przez te gwizdki w ciemności, rozpacz nieuchronnego była ciężarem, którego nie można było dłużej udźwignąć. Po prostu załatw to. Po prostu niech to się stanie.

Nie! Przepraszam! Muszę poczekać do następnego sezonu, Lawl!

Jeśli idziesz za komiksami, to Glenn jest za kotłem (lub smooshem, w zależności od przypadku), ale serial grał szybko i luźno z komiksami, więc nie ma powodu, aby zakładać, że jest tutaj ofiarą. Ale nie jestem pewien, czy mnie to obchodzi. To był gówniany manewr, który nie daje nic poza dający uczestnikom programu czas na uniknięcie podjęcia decyzji, której nie mogą cofnąć. Rozgniewanie publiczności niepopularnym wyborem to jedno, ale zrobienie tego ze wzruszeniem ramion jest jeszcze gorsze. Więc tak, pierdol się, Walking Dead. Zepsułeś to.



dyrektorGreg Nicotero
PisarzeScott M. Gimple i Matthew Negrete
NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ Sprawdź Amazon

Więcej informacji

Dostępne platformytelewizja
Mniej