Fire Emblem: Recenzja Przebudzenia

Najlepsza gra RPG 3DS do tej pory

Plusy

  • Strategia łącząca relacje z taktyką
  • Opcje Clever Street Pass
  • Duża liczba zadań pobocznych i innych treści

Cons

  • Od czasu do czasu drażniące próby humoru
  • Dużo umiera na późniejszych poziomach
  • Nieco krótkie w porównaniu z innymi emblematami ognia

Plusy

  • + Strategia łącząca relacje z taktyką
  • + Opcje Clever Street Pass
  • + Duża liczba zadań pobocznych i innych treści

Cons

  • - Od czasu do czasu drażniące próby humoru
  • - Dużo umiera na późniejszych poziomach
  • - Nieco krótkie w porównaniu z innymi emblematami ognia
NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ 40,50 zł w Walmart $139,57 w Amazon

W pewnym momencie Fire Emblem będziesz musiał podjąć trudną decyzję – życie czy śmierć? Czy zresetujesz misję, aby uratować postać, czy uznasz ją za ofiarę wojny? To bardziej palący dylemat, niż mogłoby się wydawać, zwłaszcza po zresetowaniu misji po raz n-ty.





Trwała śmierć była wizytówką Fire Emblem od samego początku i jest to nie mniej prawdziwe w Przebudzeniu. Z tego powodu Fire Emblem ma wśród graczy reputację brutalności, co nie jest całkowicie niezasłużone. Jednak wersja 3DS ma swój udział w łagodzeniu frustracji nowych graczy i szkoda byłoby przegapić jeden z najlepszych wpisów franczyzy za jakiś czas.

W swej istocie Fire Emblem to tradycyjna turowa strategia RPG, która kładzie większy nacisk na taktykę na polu bitwy niż na surową personalizację. Mapy to skomplikowane wydarzenia z wieloma przeszkodami i barierami, takimi jak wulkany, w których podłoga rozpływa się w ogniu i pali postacie graczy. Czasami mogą poczuć się prawie jak pełne lochy, pełne pułapek, kluczy i skarbów.



„...Fire Emblem to tradycyjna turowa strategia RPG, która kładzie większy nacisk na taktykę na polu bitwy niż na personalizację”.

Przebudzenie nie odbiega zbytnio od tych strategii, ale modyfikuje wiele ulubionych przez fanów funkcji z przeszłości Fire Emblems, wprowadzając kilka własnych. Najważniejszym z nich jest to, że gracze wcielają się teraz w rolę Taktyka. Bardziej rozbudowana wersja klasy wprowadzonej w Fire Emblem na GBA, Taktyk jest teraz w pełni konfigurowalną postacią gracza, która wspiera bohatera Chroma. Okazuje się to interesującym posunięciem, ponieważ relacje wspierające są bardziej osobiste, a płeć charakteru staje się czymś więcej niż wyborem estetycznym. Taktyk mógł być niewiele więcej niż rolą wspierającą, ale Przebudzenie robi wszystko, aby wpleść postać gracza głęboko w tkankę fabuły i indywidualne relacje, a gra jest do tego lepsza.

Niestety, te relacje są nieco przyćmione przez komedię, która jest w najlepszym razie niespójna, a w najgorszym wręcz zgrzytliwa. Śmiechy są zwykle zakorzenione w tak uświęconych tradycją tropach anime, jak: „Przypadkowo wszedłem na kobiecą postać, gdy brała prysznic! Następuje wesołość! To prawda, że ​​niektóre postacie mogą być zabawne, jak sarkastyczny mroczny mag Tharja, ale inne są albo sztywne (Frederick), albo po prostu irytujące (Vaike i jego ciągłe odniesienia do siebie w trzeciej osobie). Podsumowując, obsada jest przyzwoita, ale nie zapada w pamięć poza głównymi bohaterami.



Na boisku to jednak inna historia. Podczas gdy niektóre postacie są potężniejsze od innych, prawie wszystkie z nich są przydatne na swój sposób. A w wielkiej tradycji Fire Emblem relacje mają ogromne znaczenie na boisku. Jak można się spodziewać, zespół męża i żony ma zwykle lepszą synergię niż większość, co powoduje kluczowe zwiększenie statystyk podczas ataku i obrony. Zazwyczaj te wzmocnienia statystyk stanowią różnicę między zwycięstwem a koniecznością zresetowania gry.

„Wpływ, jaki relacje mają zarówno na fabułę, jak i na rzeczywistą strategię, jest największą siłą Przebudzenia”.



Miłym akcentem jest teraz możliwość łączenia postaci w pary, co znacznie ułatwia odrobinę magii (jeśli złapiesz nasz dryf). Na pierwszy rzut oka jest to odrobinę przytłaczające, ponieważ często może powodować, że postacie zadają trzy lub cztery ciosy na jednym wrogu. Ale Przebudzenie rekompensuje ładowanie map z wieloma wrogami na wysokim poziomie w późnych godzinach, co może przytłoczyć nawet naprawdę silną parę. W związku z tym, podczas gdy każda grupa ma potencjał, aby zadać ogromny ból, nikt nie jest niepokonany, zwłaszcza na trudniejszych poziomach trudności.

Wpływ, jaki relacje mają zarówno na fabułę, jak i na rzeczywistą strategię, jest największą siłą Przebudzenia. Pozwalają nieco urosnąć płaskim postaciom i tworzą ciekawe kombinacje na boisku. Podpory są częścią tej serii już od jakiegoś czasu, ale naprawdę znajdują pełny wyraz w Przebudzeniu dzięki personalizacji zapewnionej przez Taktyka i dzieci.

Awakening robi wrażenie również na inne sposoby. Zamiast oferować ściśle liniową progresję, gra ma pełnoprawną mapę świata, która zawiera wiele zadań pobocznych i starć z wrogami. Te zadania poboczne są ważne dla budowania relacji i rozwijania postaci, a często są miłe po prostu jako zmiana tempa. Jest ich wiele, a mapy są prawie tak głębokie, jak misje kampanii, co wspaniale jest zobaczyć w tego rodzaju opcjonalnej zawartości. A co najlepsze, wrogowie odpowiadają poziomowi twojej drużyny w głównej kampanii, więc nie musisz się martwić, że przekroczysz poziom i zrujnujesz równowagę trudności.



„Awakening jest pierwszym wpisem od dłuższego czasu, który naprawdę dopracowuje formułę franczyzy”.

Awakening świetnie sprawdza się również w implementacji funkcji Street Pass Nintendo 3DS. Po minięciu innego właściciela Fire Emblem, na twojej mapie pojawi się jego Taktyk wraz z jego drużyną. Możesz wtedy wyzwać ich na pojedynek, a jeśli wygrasz, awatar znajomego dołączy do twojej drużyny. To zgrabny, choć niezbyt przydatny dodatek.

Poza czasami krępującą i nadmiernie zagmatwaną historią, w Fire Emblem jest naprawdę niewiele „niewłaściwych”. Nawet ci, którzy są zniechęceni pojęciem permanentnej śmierci, mogą po prostu zdecydować się na użycie nowego trybu swobodnego, który może być używany na dowolnym poziomie trudności i umożliwia zapisywanie w dowolnym momencie. Prezentacja jest bardzo ładna; ścieżka dźwiękowa wykorzystuje bogate melodie chóralne dla melodii, które brzmią odpowiednio epicko; a przerywniki w stylu anime są uderzająco atrakcyjne. Chociaż łączny czas działania wynoszący 15-20 godzin jest krótszy niż w przypadku innych wpisów w tej serii, istnieje duża szansa, że ​​zechcesz zacząć od nowa natychmiast, choćby po to, aby zobaczyć, co otrzymasz, gdy połączysz w pary różnych członków drużyny podczas gry na trudniejszy poziom trudności.

Fire Emblem: Awakening jest pierwszym wpisem od dłuższego czasu, który naprawdę dopracowuje formułę franczyzy. Dogłębna strategia, kreatywne wykorzystanie asynchronicznego trybu wieloosobowego i mnóstwo dodatkowej zawartości wystarczą, aby polecić ją zarówno fanom, jak i nie-fanom. Choć raz nie pozwól, aby widmo wiecznej śmierci odstraszyło Cię od tej klasycznej serii. Fire Emblem: Awakening to jak dotąd najlepsza gra RPG na Nintendo 3DS.

NAJLEPSZE OFERTY NA DZIŚ 40,50 zł w Walmart $139,57 w Amazon

Więcej informacji

Gatunek muzycznyOdgrywanie ról
OpisNajnowsza gra z serii Fire Emblem dla 3DS.
Nazwa franczyzyEmblemat ognia
Nazwa franczyzy w Wielkiej BrytaniiEmblemat ognia
Platforma„3DS”
Ocena cenzury w USA„Nastolatek”
Ocena cenzora w Wielkiej Brytanii''
Data wydania1 stycznia 1970 (USA), 1 stycznia 1970 (Wielka Brytania)
Mniej