Gears 5: Hivebusters pokazuje, że Gears of War ma przyszłość poza rodzinnym dramatem Fenixów

Koła zębate 5 Hivebusters

(Źródło obrazu: Xbox Game Studios)





Jak wyglądałby Gears of War, gdyby odciął się od rodu Fenixów i nieszczęść Delta Squad? To pytanie, na które The Coalition próbuje odpowiedzieć, odkąd w 2014 r. przekazano jej stery franczyzy, i zbliżyło się do tego w przypadku Gears 5 – misji, która poprowadziła Kait i Del na czoło znacznie szerszego świat, z przerwami tylko od czasu do czasu ze strony Fenixa i przyjaciół. Dzięki Gears 5: Hivebusters, pierwszym rozszerzeniu do gry dla jednego gracza, dostępnym 15 grudnia 2020 r., otrzymujemy coraz jaśniejszą wizję tej przyszłości.

Gears 5: Hivebusters zwraca uwagę na trzy postacie, o których prawdopodobnie nigdy wcześniej nie słyszałeś. Scorpio Squad został wprowadzony w Gears 5's Escape Mode, a ich przygody zostały szczegółowo opisane w serii komiksów Gears of War: Hivebusters, ale jeśli pominiesz te sekcje rozszerzonego wszechświata, nie musisz się martwić. Kapral Keegan, porucznik Lahni i Mac the Outsider są postaciami łatwymi do pozostania w kolejce, ich nieustanne bitewne paplaniny cofają warstwy do przeszłości, osobowości i priorytetów.

Gears 5: Ekspansja Hivebusters w praktyce

Koła zębate 5 Hivebusters



(Źródło obrazu: Xbox Game Studios)

Biorąc pod uwagę, że Gears 5: Hivebusters trwa zaledwie trzy godziny, z pewnością robi wrażenie, jak szybko trzej członkowie Scorpio Squad – i garstka postaci drugoplanowych – są w stanie zdobyć twoje zaufanie i uwagę. Jest to kampania składająca się z sześciu rozdziałów, która jest w stanie utkać stosunkowo zwartą historię i dostarczyć po drodze kilka emocji, w ramach powrotu do podstaw przygody Gears of War, która unika otwartych przestrzeni Gears 5, aby uzyskać znajomą akcję rzuconą w kulach- przejechane korytarze i klaustrofobiczne areny walki.

Pod wieloma względami Hivebusters wydaje się być największymi hitami projektowania spotkań Gears. Fale coraz bardziej wyposażonych rojów Szarańczy pojawiają się w stałym rytmie, popychając ciebie i twoich towarzyszy do rozbijania się między wysokimi do pasa śmieciami i biegiem dla roadies po flankujących trasach, a wszystko to przy jednoczesnym zarządzaniu malejącym zapasem amunicji i możliwościami aktywnego przeładowania. To zabawa z Gears sprowadzoną do łatwo przyswajalnego opakowania; wystarczająco trudne, abyś trzymał się swojego oddziału i czuł się jak ostatnia linia obrony przed zagładą ludzkości, i wystarczająco przewidywalny, że zawsze czujesz, że kontrolujesz swoje przeznaczenie.



Oczywiście akcja cierpi na wiele takich samych problemów, jak sama kampania Gears 5. Rój Stada nadal jest z natury nieprzyjemny w walce, Juvies niosący granaty z podkładkami są wrzodem na tyłku, a walka z DeeBees nadal wydaje się zasadniczo sprzeczna z podstawową fantazją o mocy Gears of War – roboty nie krwawią i, w rezultacie służy to tylko zmniejszeniu niesamowitego dreszczyku związanego z przeżuwaniem tułowia zębami piły łańcuchowej Lancera. Nie są to problemy charakterystyczne dla Hivebusters, ale jeśli te frustracje znalazły cię w Gears 5, znajdą cię ponownie tutaj, w pierwszym rozszerzeniu.

Koła zębate 5 Hivebusters

(Źródło obrazu: Xbox Game Studios)



„Gears 5: Hivebusters nadal przypomina Gears of War, mimo że wiele z najbardziej rozpoznawalnych twarzy i wątków fabularnych jest odsuniętych z dala od widoku”

Koalicja po raz kolejny zaprezentowała bardziej zróżnicowaną ekologicznie stronę Sera, niż kiedykolwiek widzieliśmy w latach Epic. Tam, gdzie Gears 5 zabrało nas na zamarznięte pustkowia i ocean piasku, z pewnością najbardziej sugestywne lokalizacje serii, Hivebusters wprowadza środowiska ognia i fauny – tak wspaniałe, jak błagają o rozerwanie na kawałki. Wulkaniczne wyspy Galangi wprowadzone w Hivebusters są prawdziwą przyjemnością do odkrywania, nawet przy tak ograniczonej pojemności, i chociaż uważam, że brakuje im miniatury i dbałości o szczegóły widoczne w niektórych lokalizacjach Gears 5, z pewnością należą do najbardziej imponujących przestrzeni, jakie można spodziewajcie się znaleźć w Series X już teraz.

Myślę, że próbuję powiedzieć, że Gears 5: Hivebusters nadal czuje podobnie jak Gears of War, mimo że wiele z jego najbardziej rozpoznawalnych twarzy i wątków fabularnych jest odsuniętych daleko od widoku – i tego samego trudno powiedzieć o Gears of War: Judgment, prawda? Sugeruje to, że The Coalition opracowuje formułę sukcesu, która może ujrzeć Gears w przyszłości z dala od toczącej się trajektorii głównej serii, i wątpię, aby wielu twierdziło, że najlepsze momenty Gears 5 były wtedy, gdy Kait i Del mieli tylko połączenie z rodzina Fenixów przyszła jako szept na lodowe wiatry (no cóż, kanał komunikacyjny, ale masz obraz). Hivebusters jest dowodem na to, że Gears może działać w izolacji, z dala od ogromnych zagrożeń, rodzinnych kłótni i politycznych machinacji, które napędzają tę podstawową historię.



Skok wiary

Koła zębate 5 Hivebusters

(Źródło obrazu: Xbox Game Studios)

To ważne, bo Microsoft się zmienia i Gears of War będzie musiał się do niego dostosować. Gears 5: Hivebusters to pierwsze rozszerzenie kampanii Xbox Game Studios, które dołącza do Xbox Game Pass Ultimate od dnia dzisiejszego wraz z ogólną premierą. Samo rozszerzenie kosztuje 20 USD, więc na tym etapie bierzesz pod uwagę decyzję między odblokowaniem Xbox Game Pass Ultimate (uzyskanie dostępu do ponad 200 gier wraz z tym rozszerzeniem) lub zakupem Hivebusters. Powiedziałbym, że wybór wydaje się jasny, ale tylko Ty możesz zdecydować, gdzie najlepiej przeznaczyć swoje środki.

Gdybyś spojrzał na parasol Xbox Game Studios, wydawałoby się, że prawie każde studio pod nim przygotowuje się do wykorzystania charakteru usługi Xbox Game Pass w taki czy inny sposób – poza The Coalition. Pytanie brzmi, czy studio może sobie pozwolić na odczekanie trzech lat między wydaniami, czy też lepiej będzie wykorzystać Game Pass jako platformę dla bardziej zróżnicowanego zestawu historii na Sera, podczas gdy ciężka praca jest wykonywana za kulisami w następnej iteracji główna seria.

Dla mnie Hivebusters wskazuje na świetlaną przyszłość Gears of War, w której można opowiadać jednorazowe przygody, a nawet opowieści z antologii, w stylu potwora tygodnia, aby zaspokoić nasz apetyt na więcej krwi, wnętrzności i wnętrzności. Mam wrażenie, że tak długo, jak Microsoft będzie w stanie łączyć ze sobą wielkich i pomysłowych pisarzy, takich jak Kurtis Wiebe, Koalicja będzie w stanie znaleźć mnóstwo dziwnych i wspaniałych historii, spotkań i postaci do odkrycia w tym bardziej zniuansowanym, okrojonym formacie kampanii.


Gears 5: Hivebusters jest dostępny 15 grudnia w ramach subskrypcji Xbox Game Pass Ultimate lub za 19,99 USD na Xbox Series X|S, Xbox One i PC. Biorąc pod uwagę bliskość świąt, może to być nawet jeden z najlepsze prezenty dla graczy teraz.