George R.R. Martin informuje o nowej książce Game of Thrones, The Winds of Winter

(Źródło zdjęcia: Getty)





Zimowe Wiatry nadchodziły bardzo długo. Szósta część sagi Pieśń Lodu i Ognia – słynnej adaptacji serialu przez HBO Gra o tron – miała trafić na księgarnie w 2016 roku. Ta data premiery minęła, a George R.R. Martin obiecał, że książka ukaże się w 2017 roku. Ten rok minął. I tak dalej, i tak dalej...

W końcu Martin powiedział, że możemy spodziewać się „Wichrów zimy” po zakończeniu „Wichrów zimy”. Oczywiście nadal pytamy, kiedy to nastąpi. Dzięki Blog Martina , mamy teraz aktualizację od autora, który ujawnił, że ponownie ciężko pracuje nad nadchodzącą powieścią.

Znów jestem w mojej samotnej fortecy, mojej odizolowanej górskiej chacie, pisze. Wróciłem do Santa Fe na krótką wizytę, aby spędzić trochę czasu z Parrisem, zająć się lokalnymi sprawami, które nagromadziły się podczas moich miesięcy nieobecności i oczywiście wypełnić swoje obowiązki wobec CoNZealand, wirtualnego światka. Ale wszystko to już za mną i znów jestem z powrotem na górze… co oznacza, że ​​znów jestem z powrotem w Westeros, po raz kolejny ruszając do przodu z Winds of Winter.



Martin dalej opisuje swoją obecną izolację: przebywa w kabinie z rotacyjną listą asystentów (znanych mu jako sługusy), którzy spędzają z nim dwutygodniowe zmiany, przygotowując mu kawę i pomagając w codziennych czynnościach. Martin spędza każdy dzień na pisaniu, a wieczorem znajduje czas na film lub program telewizyjny.

Moje życie jest w domu, w zawieszeniu, a dni spędzam w Westeros z moimi kumplami Melem i Samem, Vikiem i Ty – kontynuuje. I ta dziewczyna bez imienia, tam w Braavos.

Przy odrobinie szczęścia fani w końcu będą mieli ukończoną wersję The Winds of Winter, kiedy Martin – i cały świat – powróci do normalnego życia w przyszłości. Tymczasem część tego, co dzieje się w książce, wiemy dzięki serii Gry o Tron, która wyprzedziła książki w sezonie 6. Oczywiście zakończenie było nieco kontrowersyjne… Być może własne zakończenie Martina będzie mniej takie.