Ghostbusters: Afterlife ujawnia nowe postacie i swój pierwszy nawiedzony dom

Pogromcy duchów: życie pozagrobowe

(Źródło zdjęcia: Sony)





Jeden z filmów przepychany przez COVID, Ghostbusters: Afterlife, nie wie, czy nadchodzi, czy odchodzi. Pierwotnie miał ukazać się 10 lipca 2020 r., Najpierw przeskoczył do marca 2021 r., a następnie z powrotem do czerwca 2021 r., aż wreszcie wylądował w obecnej wersji w listopadzie 2021 r.

W skrócie? Czas naprawdę podekscytować się kolejną odsłoną serii, ponieważ wygląda na to, że ta zimowa randka utknęła. A czy jest lepszy sposób na to, żeby się wciągnąć, niż sprawdzenie tej nowej partii zdjęć z nadchodzącej kontynuacji

Z tego, co wiemy o filmie, akcja toczy się trzydzieści lat po Ghostbusters II, podążając za nową rodziną powiązaną z pierwotnym gangiem Ghostbusters. Carrie Coon występuje jako Callie, matka Trevora Finna Wolfharda i Phoebe McKenny Grace. Rodzina przeprowadza się do zrujnowanego wiejskiego domu, który może być nawiedzony… cóż, to kontynuacja Ghostbusters.



Na szczęście nie zajmą się tym sami. Cztery nowe zdjęcia ujawnione dzisiaj przez IGN ujawniają kilka ciekawostek na temat nowych dodatków do obsady. Najpierw jest koleżanka Phoebe z klasy, grana przez Logana Kima, który został nazwany „najprawdziwszym wyznawcą filmu i sercem filmu”:

Zobacz więcej

Następnie przyjaciel Trevora, Lucky, grany przez Celeste O'Connor:



Zobacz więcej

Jednym z najfajniejszych odkryć jest nowość w pakiecie protonów, a konkretnie jego nowa wiązka protonów:

Zobacz więcej

I na koniec, ale nie najem, jednym z najlepszych fragmentów scenerii lokalizacji jest to ujęcie nowego domu rodziny:

Zobacz więcej

Ta małomiasteczkowa estetyka nadaje filmowi inny klimat niż jego poprzednicy. Zniknął zgiełk Nowego Jorku, zastąpiony bardziej wiejskim otoczeniem. Nie oznacza to, że nie ma atmosfery Pogromców duchów.



Powracająca gwiazda, Bill Murray, znany również jako Peter Venkman, dał filmowi swoją pieczęć aprobaty na początku tego roku, mówiąc, że ma „wrażenie tego pierwszego”. Wyjaśnił również, jak Reitman sprzedał mu pomysł na kolejny film: „Pamiętam, że dzwonił do mnie i mówił: „Mam pomysł na kolejny Ghostbusters. Mam ten pomysł od lat. Pomyślałem: „Co to do cholery może być?” Pamiętam go, kiedy był dzieckiem. Pamiętam jego Bar Micwę. Pomyślałem: „Co do cholery? Co ten dzieciak wie? Ale miał naprawdę wspaniały pomysł.

Aby przetrwać, aż Ghostbusters: Afterlife trafi do kin 11 listopada, sprawdź, jak wyglądałby oryginalny film bez efektów specjalnych.