211service.com
Guardians of the Galaxy wygląda jak gra Marvel's Avengers
(Źródło zdjęcia: Square Enix)
Gdy Square Enix zaczęło odsłaniać Strażników Galaktyki Marvela na targach E3 2021, trudno było uniknąć podobieństwa do Avengers Marvela. Przyjęcie pierwszej gry firmy opartej na słynnym zespole komiksowym było dość chłodne, ale tutaj inne studio wypuściło kolejną ofertę z tej samej serii niecały rok później. To ma sens, że Square Enix chciałby wyciągnąć jak najwięcej ze swojej fantazyjnej nowej serii, ale czy w ciągu dziewięciu miesięcy od premiery Avengers, czy Eidos Montreal miał szansę nauczyć się na błędach Crystal Dynamic?
W miarę rozwoju rozgrywki wydawało się coraz bardziej prawdopodobne, że tak się stało. Podczas gdy Marvel's Avengers miał być długoterminową usługą, powinno to być wszystko inne niż – nasza recenzja opisuje „błyszczącą i radosną podstawową kampanię”, która kończy się zbyt wcześnie, i końcową grę, która jest „cienka jak papier”. Kiedy więc potwierdzono, że Guardians of the Galaxy jest grą wyłącznie dla jednego gracza, te obawy zostały natychmiast odrzucone. Jeśli programiści byli w stanie skupić się na silnej kampanii, zamiast dzielić się na skomplikowaną grę końcową skoncentrowaną na trybie dla wielu graczy, jedna z największych potencjalnych przeszkód mogła już zostać usunięta.
Peter Quill i przyjaciele mają również niewielką przewagę związaną z grą nad najpotężniejszymi bohaterami Ziemi, jeśli chodzi o istnienie bardziej ugruntowanego bohatera. Avengers ma swoich frontmanów, ale zespół jako całość może pochwalić się dość płaską strukturą przywództwa, co utrudnia przypięcie narracji i rozgrywki do jednej postaci. Jednak w Star-Lord Strażnicy Galaktyki mają swojego kapitana statku. Nawet z Kamalą Khan jako godnym liderem narracji, ambitna gra Marvel's Avengers „podejście wszystkich” stanowi dodatkową barierę, jeśli chodzi o łączenie się z tymi postaciami. W Guardians uczynienie Quilla niezaprzeczalnym przywódcą stada oferuje wiele możliwości wzmocnienia fabuły. Elementy odgrywania ról oznaczają, że decyzje, które podejmujesz jako kapitan, zmienią działania i postrzeganie ciebie przez twoją załogę, łącząc wszystkie pięć głównych postaci, gdy tylko ustanie walka.
Mamy Groota
Decyzja o umieszczeniu Star-Lorda w centrum postępowania obejmuje również walkę. Zamiast nominować jedną postać na misję, trzymanie Quill z przodu i na środku, gdy wybuchnie walka, daje znacznie więcej okazji do zaangażowania innych Strażników. Charakterystyczna kombinacja „blasterów i rakietowych butów” Quilla może nie być najbardziej innowacyjną formą walki w tej odległej kosmicznej przygodzie, ale reszta zespołu nadrabia to z nawiązką. Odkrycie rozgrywki sprawiło, że cały zespół walczył ramię w ramię z Peterem przez cały czas, ale jego zdolność do przywoływania ich szczególnego zestawu umiejętności wydaje się idealnie pasować do obsady zespołu widzianej oczami jednej postaci. Te umiejętności nie tylko dobrze ze sobą współgrają – jak w momencie, gdy Groot usidla wroga na krótko przed tym, jak Rocket go rozwala – ale także podkreślają mocne strony ich użytkownika. Gamora i Drax bardzo się różnią, zarówno w walce, jak i poza nią, a precyzyjne ciosy miecza tego pierwszego są kluczową częścią jej postaci, tak jak brutalna siła tego drugiego przemawia do jego własnej, bardzo dosłownej interpretacji otaczających go światów.
System używany do wywoływania każdej postaci wydaje się elegancki w swojej prostocie, każdy członek zespołu odpowiada na wezwania Petera za dotknięciem przycisku. Jest krótki czas odnowienia, zanim będzie można ich ponownie użyć, ale podejście natychmiast sprawia, że Strażnicy wyglądają jak drużyna, a nie grupa bohaterów walczących obok siebie. Porównaj to z Avengersami Marvela, w których walka wydaje się o wiele bardziej indywidualistyczną sprawą, pomimo skupienia się na grze wieloosobowej. Od własnego zwiastuna gry, aż po wydarzenie Cosmic Cube w tym tygodniu, rozgrywka jest zasadniczo doświadczeniem solo, a kilku innych graczy ma swoje własne przygody gdzieś w pobliżu. Umieszczając Quill w centrum walki, możliwość bycia pozostałymi Strażnikami w walce sprawia, że doświadczenie jest znacznie bardziej spójne, łącząc jego postacie w sposób, który wydaje się być nieobecny w Avengers Marvela.
Szkoda więc, że gra Avengers wydaje się, że tak łatwo mogła być tak podobna do tej nowej gry Marvela. Z aktorstwem głosowym i animacjami już dostępnymi dla całej listy postaci tego pierwszego, nietrudno wyobrazić sobie wersję Marvel's Avengers, która stawia na pierwszym miejscu dla jednego gracza. Taka zmiana zakresu byłaby oczywiście poważnym przedsięwzięciem do wykonania, rodzajem decyzji, którą należałoby podjąć na bardzo wczesnych etapach rozwoju. Ale nadal fascynujące jest to, że dwie takie pozornie podobne gry – z tym samym stylem graficznym, oparte na tej samej serii, obie o zespołach współpracujących ze sobą bohaterów – przyjmują tak różne podejścia. Wolni od złożoności gry końcowej skoncentrowanej na trybie wieloosobowym, Marvel's Guardians of the Galaxy jest znacznie lepiej przygotowany do prowadzenia pełnej kampanii, jeszcze bardziej udanej niż okrojona poprzedniczka, która może kształtować interaktywne oferty Marvela przez długi czas.
Więcej przyszłych największych hitów znajdziesz w naszym E3 2021 przewodnik po najlepszych grach serialu.