Guitar Hero Live chce być muzyczną grą dla pokolenia Spotify

Jeśli śledziłeś w domu, prawdopodobnie słyszałeś, że Gitarowy bohater na żywo ma na celu ponowne uruchomienie niegdyś dominującej serii gier muzycznych z zupełnie nową plastikową gitarą i filmem w pełnym ruchu, który sprawia, że ​​czujesz się, jakbyś naprawdę kręcił się przed tłumem tysięcy. To wszystko świetnie, ale to, co mnie najbardziej interesuje w Guitar Hero Live, to nie wygląd, nowa gitara czy nawet piosenki na płycie. W ten sposób Guitar Hero będzie dalej obsługiwał DLC. Oznacza to, że w ogóle nie będzie DLC – przynajmniej nie w taki sposób, do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni.





Nie oznacza to, że utwory zawarte w Guitar Hero Live w momencie premiery nie są warte grania. Setlista jest eklektyczną mieszanką starych i nowych melodii, od „Breaking the Law” Judas Priest po „When You Were Young” The Killers, ale nie ma wątpliwości, że większość utworów jest współczesna – większość utworów jest potwierdzona wykaz powstał w ciągu ostatnich 15 lat. Do diabła, jest tu piosenka Skrillexa; piosenkę, która, jestem prawie pewna, nie ma w nim żadnej gitary . Oczywiste jest, że Activision zamierza zaspokoić młodszą publiczność niż Rock Band, którego katalog obejmuje tysiące utworów na przestrzeni kilkudziesięciu lat, a to oznacza dostarczanie tych utworów w sposób, w jaki współczesna publiczność konsumuje muzykę.

Zamiast być pojedynczymi utworami dostępnymi do kupienia w cyfrowym sklepie, nowe utwory będą dodawane do Guitar Hero TV za pośrednictwem zaprogramowanych na żywo bloków teledysków, podobnie jak w przypadku czegoś takiego jak MTV (wiesz, kiedy MTV faktycznie odtwarzało muzykę ). Guitar Hero TV wymaga połączenia online, ponieważ przesyła strumieniowo każdą z piosenek do Ciebie przez Internet. Śledzi również tabele wyników, poziom gracza i nie tylko, nagradzając Cię bonusami do odblokowania podczas gry. Nie jesteś właścicielem tych utworów — istnieją one w całości na serwerach Activision i możesz je odtwarzać, dostrajając się do odpowiedniego kanału telewizyjnego Guitar Hero lub zdobywając lub kupując tokeny, aby odtwarzać je na żądanie.



To dziwna rzecz, nie posiadanie żadnej z piosenek – zwłaszcza biorąc pod uwagę, że kupiłem znacznie więcej utworów dla Rock Band, niż chciałbym przyznać (liczy się ich setki). Ale z drugiej strony, w ten sposób wchodziliśmy w interakcję z muzyką w 2008 roku, kiedy te gry zadebiutowały po raz pierwszy. Publiczność w tamtym czasie składała się z ludzi takich jak ja: muzycznych obsesyjnych pasjonatów, którzy dorastali w epoce, w której szedłeś do sklepu i kupowałeś pojedyncze albumy na winylu, kasecie lub płycie kompaktowej, a następnie powoli, ale pewnie przyjmowałeś własność cyfrową dla jego dostępność. Popularność iTunes i innych cyfrowych witryn sklepowych umożliwiła łatwy dostęp do cyfrowych zakupów pojedynczych utworów, a Guitar Hero i Rock Band naśladowali to poczucie własności muzycznej, oferując pojedyncze utwory po dwóch dolcach za sztukę.

Ale teraz jest rok 2015. Spotify chwali się 40 milionów aktywnych użytkowników , firma Apple wprowadziła usługę strumieniowego przesyłania muzyki, aby 11 milionów ludzi , nie wspominając o popularności usług takich jak Pandora, Google Music i YouTube. Coraz więcej ludzi jest skłonnych zrezygnować z posiadania muzyki, jeśli oznacza to, że mogą niezawodnie rozkoszować się niekończącym się bufetem melodii. Osobiście ograniczyłem ogromną kolekcję płyt CD i nagrań do zaledwie kilku ulubionych, zamiast tego decydowałem się płacić Spotify mniej niż 10 USD miesięcznie, aby mieć pełny dostęp do prawie każdej piosenki, jaką kiedykolwiek nagrano w historii ludzkości. Usługi takie jak Spotify sprawiają, że słuchanie i udostępnianie muzyki cyfrowej jest łatwiejsze, bardziej dostępne i bardziej przystępne cenowo niż kiedykolwiek — to pełne 180 punktów w porównaniu ze sposobem, w jaki branża fonograficzna robi interesy dla lat .



Guitar Hero Live idzie w podobnym kierunku ze swoim planem „DLC”, aby bardziej przypominał usługi przesyłania strumieniowego. Nie, nie będziesz „posiadać” żadnej z piosenek, które grasz w Guitar Hero TV; Zamiast tego Guitar Hero TV zapewnia dostęp do każdego z nich na żądanie, o ile masz żetony do ich grania. Możesz nawet zapłacić zryczałtowaną stawkę, aby uzyskać dostęp do pełnej biblioteki w określonym czasie , podobnie jak w przypadku wynajmu sali karaoke – funkcji, której w tych grach bardzo brakowało od samego początku. A biorąc to doświadczenie online, Guitar Hero może wyjść poza zwykłe oferowanie nowych utworów, a zamiast tego zamienić akt odkrywania muzyki w żywe, stale ewoluujące doświadczenie, pozwalając graczom wypróbować nowe utwory, których inaczej nigdy by nie usłyszeli – podobnie jak Spotify.

Wiele się zmieniło od pierwszych lat Xbox 360 i PlayStation 3. Ludzie, którzy kupili Rock Band w 2008 roku, są prawie dziesięć lat starsi – mają dzieci, małżonków i prawdopodobnie mają mniejszy dochód niż wtedy, gdy byli młodsi. Wiem, że przez lata zainwestowałem tysiące dolarów w Rock Band, między DLC, instrumenty i coroczne aktualizacje na płytach, i jestem podekscytowany, że mogę wybrać Rock Band 4 jako sposób na ponowne interakcję ze wszystkimi tymi utworami . Ale mam teraz 30 lat. Mam narzeczoną i dwoje dzieci. Nie mogę wydawać pieniędzy na utwory Rock Band, tak jak kiedyś, co oznacza, że ​​będę o wiele bardziej skąpy w wyborze utworów do pobrania, które w końcu wybieram – jeśli w ogóle je wybieram. Nie mogę być jedynym, który tak się czuje.



Tak więc, chociaż początkowa lista utworów Guitar Hero Live może wydawać się młodsza i bardziej nowoczesna, jestem zainteresowany wypróbowaniem jej wyłącznie ze względu na to, że dodatkowe utwory będą gotowe i czekają, aż będę grać w regularnych odstępach czasu. To ekscytujące otrzymywać powiadomienia ze Spotify, że zespoły, które lubię, mają nowe albumy, które czekają na mnie, abym ich posłuchał, a ponieważ nowe utwory Guitar Hero Live są po prostu dodawane do oferty kanałów telewizyjnych za darmo, logowanie będzie miało ten sam sens odkrycia. Guitar Hero Live w momencie premiery może być nieco lekkie na temat klasycznego rocka, hitów z lat 80. lub innych gatunków, ale stała obecność Guitar Hero TV w Internecie oznacza, że ​​Activision może słuchać opinii i w locie dodawać dodatki do setlisty. praktycznie bez kosztów dla konsumenta.

Ciekawe będzie obserwowanie, jak ci dwaj tytani gier muzycznych po raz kolejny toczą walkę – ale tym razem obie gry reprezentują zupełnie inne epoki w konsumpcji muzyki. Rock Band 4 nadal reprezentuje starą gwardię, przesuwając swoją ogromną bibliotekę na nową platformę, a każdy z tysięcy utworów dostępnych w ramach indywidualnych zakupów. Guitar Hero Live reprezentuje zatem intrygujący eksperyment, w jaki sposób wchodzimy w interakcję z dodatkową zawartością i co jesteśmy gotowi oddać na własność, aby otrzymać dostęp. Nie mogę się doczekać, jak to się rozegra.