211service.com
Historia gier o Batmanie
Bohater, na który zasługujemy

Jeśli nie słyszałeś, jest nowa gra o nazwie Arkham Origins. Chodzi o bogatego faceta o imieniu Wayne, który lubi zakładać zbroję, która sprawia, że wygląda na człowieka-nietoperza. Walczy z mnóstwem barwnych postaci, w tym ze szczęśliwym facetem o imieniu Joker.
Po tym, jak Batman ponownie powraca do graczy, przygotowaliśmy oś czasu triumfów i szaleństw Batmana w świecie gier wideo. Tak, był czas przed Batman: Arkham Asylum, kiedy kryminalnie złe gry o superbohaterach krążyły po ulicach bez kontroli. Byli przesądni, tchórzliwi...
Batman - 1986 (Amstrad CPC, ZX Spectrum, MSX)

Zanim nasz bohater walczył z przestępczością we wspaniałym technikolorze, w tej monochromatycznej przygodzie prezentował zielono-czarną grafikę. Najwyraźniej chłopiec zastanawia się, jak Robin został porwany, a ten nieco pulchny Batman musi przedzierać się przez ponad 150 izometrycznych pomieszczeń, aby go zlokalizować. Oparte na licencji komiksowej i kampowym programie telewizyjnym.
Batman: Krzyżowiec w pelerynie - 1988 (ZX Spectrum, Commodore 64)

Podziel się na dwie części – po jednej dla każdego złoczyńcy, Pingwina i Jokera – nasz bohater przedziera się przez bijatykę w stylu arcade. Batman nie tylko pojawia się tak samo, jak w komiksach (w kolorze, nie mniej), ale za każdym razem, gdy wchodził do nowych drzwi, ekran nakładał się na poprzedni jak panel komiksu.
Batman: Film - 1989 (PC, NES, Genesis)

Film o Batmanie sprzedawał swoją licencję w całym mieście - stąd powód, dla którego krzyżowiec w pelerynie był w każdym systemie pod słońcem. Luźno oparta na pierwszym filmie, wersja komputerowa różniła się tym, że Batman był w stanie użyć haka do skalowania poziomów i brać udział w sekcjach jazdy batmobilem. Wersja NES umożliwiła ci pokonanie pięciu bocznych poziomów jako mniejszego Batmana, przywdziewającego kostium składający się z dwóch odcieni fioletu. W grze zmierzyłeś się z mutantami i robotami, a także bandytami. Wersja Genesis była taka sama jak wersja NES, tylko z dodanymi sekcjami Batmobile i Batwing. Ciekawostka: po tym, jak zmusisz Jokera do poddania się w wersji NES, Nietoperze dosłownie zrzucają go z dachu katedry w przerywniku filmowym na zakończenie gry. To trochę poza charakterem.
Zemsta Shinobi - 1989 (Rodzaju)

Shinobi? Naprawdę? Tak – we wczesnych wersjach tego thrillera ninja walczyłeś z podobizną Spider-Mana, który po pokonaniu zamieniał się w fioletowo-demonicznego Batmana. Wyposażony w prawdziwe nietoperze i czyste zło, musiałeś go pokonać, aby ukończyć szóstą misję. W późniejszych wersjach Batman został zastąpiony prawdziwym demonicznym nietoperzem. Spider-Man pozostał w grze, ponieważ Sega nadal posiadała licencję na produkcję gier Spidey. Ciekawy!
Batman: The Movie Arcade - 1991 (Arcade)

Ponownie oparty na filmie, ten oldschoolowy beat-em-up zawierał rzeczywiste głosy i motywy z filmu. W Batmobilu i Batwingu znajdowały się również sekcje jazdy z perspektywy pierwszej osoby, w których trzeba było strzelać do samochodów i helikopterów. Warto zauważyć, że kostium nietoperza jest wzorowany dokładnie tak, jak ten noszony w filmie – nic z tych uroczych fioletowych bzdur.
Batman: Powrót Jokera - 1991 (NES, Sega Master System)

Dziwnie zapowiadany jako pół-kontynuacja filmu, ale przede wszystkim czerpiący inspirację z komiksów, Joker powraca i Batman musi go powstrzymać – ponownie. Tutaj rządzą przewijane w bok poziomy akcji, z różnymi wzmocnieniami broni. Znany również z posiadania jednych z najlepszych grafik, jakie kiedykolwiek widziano na NES, ponieważ rzeczywisty Batman i postacie były znacznie większe niż wcześniej. Pomysłowa, a zarazem ostatni raz widzieliśmy licencję Batmana opartą wyłącznie na komiksach.
Powrót Batmana - 1994 (Super NES, Genesis)

Mniejsza o i tak już nasycony rynek klonów Final Fight we wczesnych latach 90., Batman Returns był naprawdę cholernie dobry (przynajmniej na SNES). W oparciu o mroczny sequel Tima Burtona chodziłeś od lewej do prawej, bijąc bzdury z klaunów, Catwoman i Penguin na poziomach opartych na filmie. Wersja Genesis mocno kontrastowała – z poziomami zawierającymi ciemniejszą paletę kolorów i ogólnie przypominającą bardziej prostą grę akcji.
Batman: serial animowany – 1992 (GameBoy)

Pierwsza gra oparta na niesamowitej kreskówce, w której kontrolujesz Batmana (a czasami Robina) w kolejnym side-scrollowym bijatyce. Na końcu każdego poziomu walczysz z jednym z głównych złoczyńców z serii - Jokerem, Człowiekiem-zagadką, Catwoman, Mr. Freeze itp.
Przygody Batmana i Robina - 1994 SNES (Genesis, Sega CD, Game Gear)

Dwie szalenie różne gry. W wersji SNES grywalny jest tylko Batman, który przemierza środowiska wierne serialowi animowanemu i walczy z niemal każdym głównym złoczyńcą. Z drugiej strony wersja Genesis była notorycznie frustrująca (poważnie, nienawidziliśmy tej gry), ale przynajmniej gracz drugi mógł grać jako Robin. Każda walka z bossem była również rozgrywana w innym stylu (przewijanie jak w trybie 7 dla Szalonego Kapelusznika, użycie plecaka odrzutowego kontra Mr. Freeze). Wersja Sega CD była taka sama jak Genesis, z wyjątkiem dodatkowych poziomów jazdy i animowanych custcenów stworzonych specjalnie na potrzeby gry.