Historia, za którą wciąż tu jestem

i





Joaquin Phoenix to bałagan. Jest 11 marca 2009, a on właśnie rozbił się w nocnym klubie w Miami LIV.

Ubrany w czarny garnitur, niesforną brodę typu „zachowaj to na później” i parę ciemnych okularów, nie jest do końca taką bystrą hollywoodzką gwiazdą filmową, jaką był kiedyś.

Dlaczego on tu jest? Oczywiście rapować. Wstając na scenę, Phoenix robi sprośną rapową piosenkę, zanim okrzyk publiczności powoduje, że się zatrzymuje.

Mamy podwójne przekleństwo w tłumie, mówi, zanim zblazowane drwiny skłonią naszego brodatego łobuza do wyjścia z reflektorów i stawienia czoła odpowiedzialnemu człowiekowi.

Widziałem faceta krzyczącego na Joaquina, a Joaquin właśnie zszedł na dół, zgłosił później widza. Kamera [Casey Affleck] cały czas filmowała, więc myślę, że ma ukryte motywy.

Czekaj, Casey Affleck? Och, racja. Hollywoodzki aktor Affleck, który jest również szwagrem Phoenix, kręci gwiazdę off-the-rails dla nowego filmu dokumentalnego zatytułowanego Ciągle tu jestem .

Więc to wszystko jest przedstawieniem, prawda? Metoda oszalała? Może. Zbadajmy…

Następny: Nadal jestem Joaquin [podział strony]




Nadal jestem Joaquin

Ashton Kutcher to zrobił. Sasha Baron Cohen to zrobił. Cholera, zrobiła to nawet Charlotte Church. Ale czy Joaquin Phoenix naprawdę skacze na „punkowy” modę, czy też jego kariera naprawdę przeszła długi spacer z krótkiego klifu?

To jest pytanie, na które wszyscy chcą odpowiedzi, jeśli chodzi o Ciągle tu jestem , dokument (mockumentarz?) z udziałem Phoenixa w reżyserii Caseya Afflecka. Właśnie szturmem zdobył Festiwal Filmowy w Wenecji, ale premiera filmu nie powstrzymała nikogo przed drapaniem się po głowach.

Najwyraźniej nikt nie wie, czy dziwaczna transformacja Phoenixa z hollywoodzkiego gwiazdora w niedoszłą piosenkarkę rapową jest prawdziwym artykułem. Nie jestem pewien, czy uwierzyłem w słowo tego filmu, napisałem Toczący Kamień czasopismo. Aktorzy, którzy rozpływają się przed kamerą, zazwyczaj… cóż, grają. Ale nie mogłem oderwać oczu. Wciąż tu jestem.

Być może krótka historia rzuci trochę światła na sytuację... Jest rok 2005. Trzydziestoletni aktor Joaquin Phoenix właśnie zagrał w filmie Spacer po linii , w którym gra legendarnego rockera Johnny'ego Casha.

Dla Phoenixa jednym z głównych atutów filmu była muzyka, coś, o czym wcześniej czuł się ignorantem.



„Lubię muzykę” – mówił wtedy aktor Spacer po linii ekrany trafień. Zawsze lubiłem muzykę. W ogóle tego nie rozumiałem i mam wielkie zrozumienie, wielkie uznanie teraz za to.

„Ale wiesz, nie podniosłem gitary. To było tak, jakby miesiąc temu po raz pierwszy odkąd skończyłem film, wziąłem do ręki gitarę. Zawsze lubię po prostu upuścić coś, kiedy z tym skończę.

W tym czasie nie planował zostać artystą nagrywającym, stwierdzając: Nie, nie będę niczego nagrywać. Teraz, gdy mam świetne zrozumienie, zrobię coś dla siebie. Nie będę dalej pisał piosenek ani nic.

Przewińmy trzy lata do przodu, a Phoenix wykonał okrężną zmianę w nagrywaniu. W maju 2008 roku poinformowano, że aktor będzie składał album z niewielką pomocą Tima Burgessa – frontmana The Charlatans.

Kiedy nauczył się gry na gitarze, odkrył, że ma w sobie całkiem sporo demonów, które chciał wyrzucić poprzez muzykę, powiedział Burgess o zespole.

„Wszystkie utwory były genialne. Ale myślę, że po prostu wszystko złomował lub wszystko przerabiał. Z przykrością muszę powiedzieć, że myślę, że to jedna z tych płyt, które mogą nigdy nie wyjść, jeśli mam być z tobą szczery.



Następny: Oto on idzie [podział strony]

Oto on idzie



Co zabawne, rekord Phoenixa jeszcze nie ujrzał światła dziennego.

Do tej pory był rok 2008, a on prowadził narrację w filmie dokumentalnym Ziemianie , wyprodukował i zagrał u boku Marka Wahlberga w Noc jest naszą własnością i pojawił się w Rezerwacja drogi.

Ale w październiku 2008 r., kiedy robiłem prasę na temat niedługo ostatniego filmu Dwoje kochanków , bełkotliwy Feniks – już z brodą i chowający się za okularami gwiazdy porno z lat 70. – ogłosił, że odchodzi z aktorstwa.

Powiedział, że to będzie mój ostatni występ jako aktor. Nie robię już filmów. Robię muzykę. Przeszedłem przez to, zrobiłem to, wygląda na to, że nadszedł czas Casey…

Wydaje się naprawdę zakłopotany, że sugeruje się, że żartuje. Nie, nie żartuję, dodaje sucho, po czym przerywa wywiad, gdy chichocząca osoba przeprowadzająca wywiad nie traktuje go poważnie.

Casey Affleck, który był z Phoenix w prasie, dodał: Nie sądzę, żeby żartował. Ma muzykę i takie tam.

I tak rozpoczęła się dziwna podróż, która miała zająć następne dwa lata życia Joaquina Phoenixa. Znikając za gigantyczną krzaczastą brodą i nigdy nie widziany bez okularów przeciwsłonecznych, zdystansował się od świata aktorstwa.

W styczniu 2009 zagrał swój najsłynniejszy występ na Późny program z Davidem Lettermanem , potwierdzając raz na zawsze, że skończył z aktorstwem.

Wyglądasz inaczej niż ostatnim razem, kiedy cię widziałem, zauważa Letterman, przed grillowaniem Phoenixa na jego imponującej brodzie.

Po kilku niewygodnych chwilach milczenia duetu, przepełnionych śmiechem publiczności z pewnością przekonanej, że to jakiś skecz, Phoenix potwierdził, że odchodzi z aktorstwa.

Nie wiem, co się stanie, powiedział. Nie jest to łatwe do wytłumaczenia, od dawna jest częścią mojego życia… Pauza. Pracuję nad swoją muzyką. Robię muzykę hip-hopową. Czy to żart?

Następny: Ciągle tu jestem [podział strony]


Ciągle tu jestem

W tym samym miesiącu okazało się, że Casey Affleck będzie śledził Phoenix i filmował każdy jego ruch, gdy próbował zostać gwiazdą rapu.

Chociaż zaczęły krążyć plotki o autentyczności takiej ambicji, Phoenix był nieugięty, że był śmiertelnie poważny ze swoimi nowymi przedsięwzięciami.

To nie żart, powiedział. Czy mogę być śmieszny? Czy moja kariera muzyczna może być śmiechu warta? Tak, to możliwe, ale z pewnością nie jest to mój zamiar.

W sprzecznych raportach stwierdził również, że to udawane. Będę udawać, że się załamuję i zmieniam karierę, a Casey to nakręci, chociaż słuszność tych komentarzy, co zabawne, nigdy nie została zweryfikowana.

W międzyczasie, Tygodnik Rozrywka zabezpieczył nienazwane źródło, które powiedziało im: to dla niego projekt artystyczny. Wychodzi na całość. Prawdopodobnie powiedział swoim przedstawicielom, że rzucił aktorstwo. Joaquin jest bardzo bystry. To bardzo świadome. Ma ogromny stopień kontroli.

No dobrze, więc może zapytamy reżysera Ciągle tu jestem co go zainteresowało zrobieniem doktora?

Chciałem zbadać, co moim zdaniem będzie bardzo interesującym okresem w jego życiu – mówi Affleck. Wiedziałem, że powiedział, że nie chce już grać i chciał spróbować muzyki. To właśnie tam, to po prostu mówi, że coś się wydarzy. Wiesz, że coś by się stało. Nie miałem pojęcia, co dokładnie się wydarzy i wszystko to się wydarzy.

Stało się to coraz bardziej fascynujące, wydarzyło się coraz więcej rzeczy, które były zarówno w publicznym spektaklu, jak i bardzo prywatnej wewnętrznej implozji, której byłem świadkiem.

Stworzyło to niewiarygodny, jedyny w swoim rodzaju film. Dowiesz się, co działo się w jego życiu w tamtym okresie - co działo się zanim zaczął (sic!), co działo się później.

Wciąż nie ma spowiedzi. Ale patrząc na opisywany styl życia Phoenixa – w którym wciągał kokainę, uprawiał seks oralny z publicystą, zamawiał prostytutki i traktował swoich asystentów z godnym ubolewania brakiem szacunku – naprawdę wydawało się, że aktor przegrał wątek.

Dwa lata później, w maju 2010, nawet potencjalni dystrybutorzy filmowi nie wiedzieli, co zrobić z filmem. Potencjalni nabywcy byli zszokowani treścią filmu i poinformowali, że Phoenix okazał się niesympatyczną postacią bez zdolności muzycznych.

Następny: Stiller tu jest [podział strony]

Stiller jest tutaj

Na 81. Oscarach, forum, na którym Feniks był kiedyś uważany za świetnego aktora, gwiazda stała się niczym więcej niż tanim żartem.

Ben Stiller wręczył nagrodę na scenie z Natalie Portman, skrępowaną brodą, garniturem i okularami przeciwsłonecznymi, wyglądającą na nieszczęśliwą jak grzech.

Chcę tylko przejść na emeryturę od bycia zabawnym facetem, to wszystko, jęczy Stiller, gdy Natalie Portman próbuje go pocieszyć. Członkowie publiczności – w tym Ron Howard i Steven Spielberg – dobrze się z tego śmieją.

Nie żeby Phoenix został zgaszony. Źródło Fox News podobno rozmawiało z kimś bliskim Phoenixowi, który ujawnił, że był zamieszany w żart.

„Joaquin tego chciał, oczywiście, że wiedział [o parodiach], ponieważ to wszystko jest częścią bardzo strategicznego planu”, powiedział źródło. „Sprzedaje to wszystko jako dokument nie o swojej muzycznej karierze, ale o całej kwestii wizerunku publicznego. To wszystko to wielki żart, a on nie zajmuje się rapowaniem poważnie, bez względu na to, co mówi.

Ben [Stiller] po prostu zgadzał się z żartem, który zaczął Joaquin. Nie żartował z niego, nie ma żadnych urazów.

Następny: Nadal z nami? [podział strony]

Nadal z nami?

Teraz data premiery Ciągle tu jestem jest już prawie na nas, a niektóre tajemnice filmu zaczynają odsłaniać.

Phoenix został zauważony na Festiwalu Filmowym w Wenecji, wyglądając na najbardziej gładko ogolonego i zdrowego, jaki robił od lat, podczas gdy Affleck przyznał, że części filmu zostały wyreżyserowane – takie jak Sean „P. Wygląd Diddy’ego Combsa jako on sam, miażdżący marzenia Phoenixa.

Rolą, jaką (Grzebienie) odegrał w życiu Joaquina, było bycie zwiastunem złych wieści, mówi Affleck. Był młotem, który zmiażdżył sen. Wszystko to jest trochę grą.

Ale co to jest? Ciągle tu jestem ?

Jeśli jest to prosty dokument, ukazujący Phoenixa, który zamierza kontynuować, to film jest, jak mówi krytyk Roger Ebert, smutnym i bolesnym dokumentem, który służy niewiele użytecznemu celowi poza wbiciem kolejnego gwoździa do trumny.

Jeśli nie, może to być po prostu najbardziej fascynujący, radykalny mk-doc, jaki kiedykolwiek powstał. Ale czy ujawnienie, że to wszystko jest bardzo wyszukanym żartem, nie uczyniłoby go mniej interesującym? Sama niepewność jest zabawna.

Być może odpowiedź leży w rozmyślaniach Phoenixa w 2005 roku na temat tego, czy zdobędzie Oscara za swoją kolej jako Johnny Cash.

Cóż, naprawdę, dla mnie poczucie spełnienia pojawia się, gdy coś kończę i wiem, że jestem całkowicie wyczerpany i wiem, że zrobiłem wszystko, co mogłem – powiedział.

Myślę, że najważniejsze jest to, co usłyszałem od rodziny i bliskich Johnowi osób. Aby Kris Kristofferson podszedł i powiedział: „Bardzo dziękuję za zrobienie tego. John był z ciebie dumny”. To wszystko, o co mogłem prosić.

Lubię to? Więc spróbuj...

Zapisz się do naszego bezpłatnego cotygodniowego biuletynu tutaj .

Śledź nas na Twitterze tutaj .