Hurricane Helms z WWE uczy się nowego chwytu: pisania komiksów (podziękowania dla Rona Marza)

(Źródło zdjęcia: Shane Helms)





Uważaj! Nadchodzi przyszły pisarz komiksowy!

Shane Helms walczył przez większość swojego życia, ale najbardziej znany jest jako superbohater WWE Gregory „Hurricane” Helms. Zdobył wiele tytułów mistrzowskich w kilkunastu awansach, ale wciąż jest synonimem czarno-zielonawego dobroczyńcy. To, co zaczęło się jako hołd dla Green Lantern, stało się postacią, która pomogła zdefiniować jego karierę.



(Źródło zdjęcia: Mike Borkowski)

Niedawno Helms zaczął uczęszczać na kurs pisania komiksów w Jacob Krueger Studio prowadzony przez pisarza Rona Marza.

Marz, 30-letni weteran branży, sam opowiadał o tym, czego chciał z kursu.



„Nauczanie w klasie naprawdę sprawiło, że cofnąłem się o krok i zacząłem się zastanawiać, dlaczego robię to, co robię, kiedy piszę scenariusz, zarówno w praktyce, jak iw teorii” – mówi Newsarama Marz. „Robisz to wystarczająco długo, staje się to instynktowne i robisz tylko to, co potrafisz zrobić. Dlatego klasa kazała mi to wszystko określić ilościowo i przełożyć na informacje, które mógłbym przekazać w trakcie czterotygodniowej sesji.

Newsarama rozmawiał z Helmsem o kursie, o tym, czego się nauczył od Marza, o jego miłości do Green Lanterna, o tym, co jest w jego pudle do ściągania i jakie są jego długoterminowe cele związane z pisaniem komiksów.

Newsarama: Shane, więc zanim zaczniemy, jak sobie radzisz ze wszystkim, co się dzieje z powodu pandemii? Bezpieczeństwo?



(Źródło zdjęcia: Shane Helms)

Hełmy Shane'a: Bardzo bezpieczny! I na szczęście z moim stylem życia nie było to trudne. Kiedy nie jestem w trasie z pro wrestlingiem, i tak jestem w pewnym sensie domownikiem, więc nie było mi trudno pozostać w domu z dala od tłumów.



Nadal mogę nagrywać podcast Highway2Hełm i tak, wiem, że każdy ma teraz podcast, jednak po raz pierwszy uruchomiłem H2H w 2010 roku, więc jestem trochę pionierem na tym świecie.

H2H to także miejsce, w którym zadebiutowałem „The Comic Slam”, w którym recenzuję i omawiam niektóre z moich ulubionych komiksów. To dla mnie jedno wyjście, z którym też współpracowałem Raport Pro Wrestling i FiteTV, aby w każdy czwartek wieczorem emitować PrimeTime z Hurricane Helms.

Szczerze mówiąc, zaczynam trochę szaleć.

Nrama: Jakie komiksy właśnie czytasz? Co jest w twoim pudle?

Hełmy: Nadal czytam tony książek. W tej chwili na szczycie listy znalazły się Ice Cream Man, Strange Adventures, Doctor Tomorrow, Daredevil, Legion of Superheroes. Ruch oporu i Kapitan Marvel.

Wysłano mi dużo książek z powodu sukcesu The Comic Slam na Highway2Helms, to była wielka zaleta!

(Źródło zdjęcia: Michel Mulipola)

Nrama: Niedawno wziąłeś udział w kursie pisania komiksów z Ronem Marzem w Jacob Krueger Studio, oczywiście miałeś doświadczenie z komiksami w przeszłości, pracując z Michaelem Kingstonem Zablokowany na głowie , ale co sprawiło, że chciałeś to wziąć?

Hełmy: Miałem wspaniałe doświadczenie w pracy z Michaelem Kingstonem i było wspaniale widzieć moje nazwisko w druku jako pisarza w komiksie, ale to tylko chwilowo mnie swędziało.

Uwielbiam komiksy i mam historie, które chcę opowiedzieć, więc kiedy wybuchła pandemia COVID i dostałem urlop z WWE w kwietniu, spojrzałem na ten wolny czas jako okazję, aby spróbować i dowiedzieć się trochę więcej na temat wewnętrznych zasad działania rozwój komiksów. Zawsze byłem fanem pracy Rona Marza i wiele z niego wyniosłem.

Nrama: Jak myślałeś, że poszło? Czy czułeś, że czegoś się nauczyłeś?

Hełmy: Bardzo mi się to podobało i właściwie sporo się nauczyłem.

Po pierwsze, dowiedziałem się, ile naprawdę trzeba poświęcić na opracowanie scenariusza do komiksu. To o wiele więcej niż tylko „dobry pomysł”. W historii, którą zrobiłem dla komiksu Headlocked, wpadłem na wielką koncepcję opowieści, którą chciałem opowiedzieć, ale nie wiedziałem, jak naprawdę przełożyć pióro na papier, by wyrazić ten pomysł. W tym momencie pojawił się Michael Kingston i wykorzystał swój talent, aby wykorzystać mój pomysł i uczynić go jeszcze lepszym.

Klasa Rona nauczyła mnie, ile naprawdę zrobił Kingston. Lekcja była dla mnie bezcenna. Nie chciałem, żeby to się skończyło.

Nrama: Komiksy zawsze były w większości częścią twojej postaci WWE, poza tym, że przez jakiś czas stał się „poważny”, ale pamiętam, że Hurricane się skończył. Jak przebiegło spotkanie na boisku dla tej postaci?

Hełmy: To był właściwie pomysł WWE. Miałem całkiem udaną karierę amatorską i nigdy nie wyobrażałem sobie siebie jako postaci komediowej lub jakiejkolwiek postaci, szczerze mówiąc. Po prostu chciałem być zapaśnikiem.

Główny scenarzysta Monday Night Raw w tym czasie, Brian Gerwirtz, zawsze chciał stworzyć postać opartą na superbohaterach, ale nigdy nie znalazł odpowiedniego faceta, dopóki nie pojawiłem się. Miałam na ramieniu tatuaż z Zieloną Latarnią, cały czas nosiłam koszulki związane z komiksami, więc nie było wielką tajemnicą, że jestem wielkim fanem komiksów. Czas był idealny.

(Źródło zdjęcia: WWE)

Nrama: Oczywiście, że jesteś fanem Green Lanterna, jak poznałeś Rona?

Hełmy: Tak więc spotkałem Rona na pewnym koncercie i zaprzyjaźniliśmy się na Twitterze. Choć czasami media społecznościowe mogą być okropne, jest kilka dobrych rzeczy, takich jak łączenie się z ludźmi o podobnych poglądach. Bieganie Rona na Srebrnym Surferze i jego praca na Zielonej Latarni to tylko niektóre z moich ulubionych historii.

Nrama: Przeczytałem twój scenariusz w trakcie zajęć, czy planujesz coś z tego zrobić?

Hełmy: Robię. To część znacznie większej historii, którą mam na myśli. Mam zeszyt pełen pomysłów i niedokończonych historii. Moim największym problemem będzie podjęcie decyzji, czego użyć, a co edytować. Ale to nie jest zły problem.

Nrama: Długoterminowa rozmowa tutaj, jaki jest twój ostateczny cel w pisaniu komiksów?

Hełmy: Jako dziecko, komiksy bardzo mi pomogły i chciałbym móc pomagać każdemu z taką samą radością i zdziwieniem, jakie dają mi komiksy. I szczerze mówiąc, na początku XX wieku, lata przed wielkim boomem superbohaterów w Hollywood, nie sądzę, żeby był ktoś, kto dawał komiksom tyle mainstreamowej miłości, co ja.

Kiedyś podarowałem koszulkę Green Lantern Stone Cold Steve Austinowi, jednemu z najpopularniejszych wrestlerów w historii na Monday Night Raw, kiedy ten program był najwyżej ocenianym występem na żywo w telewizji kablowej. Miliony ludzi to widziały.

Ludzie zaczęli kupować koszulki Green Lantern tylko po to, by nosić je na koncerty WWE, ponieważ nie miałem wtedy żadnych koszulek Hurricane. Właśnie dlatego zrobiłem swój pierwszy T-shirt.

Zawsze doceniałem to, co komiksy dla mnie zrobiły i po prostu chcę móc podzielić się niektórymi moimi historiami ze światem.